Dodaj do ulubionych

Bezsenność we dwoje...

17.03.05, 01:49
Bezsenność we dwoje

Bezsenność we dwoje cudowna bezsenność
Jak łatwo nad rankiem wstępować w codzienność
Gdy w jedno wierzymy oboje to wiemy
Że wkrótce już spać nie będziemy
Od snów najpiękniejszych bezsenność cenniejsza
Im więcej się nie śpi tym moc jest ciemniejsza
A nie śpi się dłużej im noc dłużej trwa
Wiesz o tym tak samo jak ja

Jak zawsze we dwoje cudowna niesenność
Gdy oczy otwarte przeniknąć chcą ciemność
By pojąć zrozumieć wymowę twych źrenic
Uwierzyć że nic się nie zmieni
A wtedy zamarzyć żem twoją kochaną
I przez to mi dana bezsenność do rana
Że dzięki miłości już wiemy oboje
Co daje bezsenność we dwoje

Jeśli o nocy wiem co ty
Powiedz odpowiedz po co sny
Żyjmy na jawie myślą codzienną
Tyś moim bezsennym ja twoją bezsenną

Nigdy nikt nas nie obudził i ze snu nie zerwał
Zresztą po co by się trudził snu i tak by nam nie przerwał
Słońce też nas nie budziło wiatry i deszcze
Do tej pory jeszcześmy nie spali
Zawsze nie śpijmy jeszcze
Bezsenność we dwoje cudowna bezsenność


Słowa: Włodzimierz Patuszyński
Muzyka: Marian Pawlik

Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Bezsenność we dwoje... 17.03.05, 09:35
      Śpiewał to w fantastyczny sposób Andrzej Zaucha.
      • marcotills ['] 17.03.05, 09:40
        sloggi napisał:

        > Śpiewał to w fantastyczny sposób Andrzej Zaucha.
        --
        to był Gośćsmile
        • frida2 Re: ['] 17.03.05, 10:12
          C'est la vie - cały twój Paryż z pocztówek i mgły
          C'est la vie - wymyślony...
          C'est la vie - ciebie obchodzi przejmujesz się tym
          C'est la vie - podmiejski pociąg rozwozi twe dni
          C'est la vie - wciąż spóźniony...
          C'est la vie - cały twój Paryż dwie drogi na krzyż
          Knajpa, kościół, widok z mostu
          knajpa, kosciół i ten bruk - ideał nie tknął go...
          Knajpa, kościół, widok z mostu
          knajpa, kosciół i ten bruk - tak realny...
          Zostaniesz tu - ile można ta żyć na palcach
          zostaniesz tu - po złudzenia
          zostaniesz tu - w Kaskadzie nocą też grają walca
          już na rogu kumple jak grzech
          odwrotu już nie ma...
          wypijesz to wszystko do dna, także dziś
          jak co dnia...
          C'est la vie - cały twój Paryż z pocztówek i mgły...

          Kocham tą Jego piosenkę smile
        • sloggi Re: ['] 17.03.05, 10:24
          marcotills napisał:

          > sloggi napisał:
          >
          > > Śpiewał to w fantastyczny sposób Andrzej Zaucha.
          > --
          > to był Gośćsmile
          >
          Był, ale zgubiła Go kobieta.
          Zuzanna Leśniak się nazywała.
          • towita Re: ['] 17.03.05, 16:15
            O przepraszam, sam się zgubił.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka