Dodaj do ulubionych

Ajajajajaj....

26.03.05, 20:15
Był chłop...Leonard mu na imię było. W nocy z 24 na 25 listopada 1995 roku
powiedział ajajajajaj i jego życie uległo zmianie....tylko tak naprawdę nikt
był w stanie nazwać zmian w Nowym Leonardzie...
Obserwuj wątek
    • monk82 Re: Ajajajajaj.... 26.03.05, 20:57
      Czy to nie jest frapujące??
      • sloggi Re: Ajajajajaj.... 26.03.05, 21:09
        Kim jest Leonard?
        • pawel-strzalka Re: Ajajajajaj.... 26.03.05, 21:18
          no chłopem, nie? smile
          • sloggi Re: Ajajajajaj.... 26.03.05, 21:36
            pawel-strzalka napisał:

            > no chłopem, nie? smile

            I to z a'jajajaja'mi.
    • groha Re: Ajajajajaj.... 26.03.05, 21:05
      Przypuszczam, że owszem, pod warunkiem, że rozwiniesz temat.
      To co z tym Leonardem?
      • monk82 Re: Ajajajajaj.... 26.03.05, 21:41
        ...rozwijam nieco więc...chociaż wszystko to owiane jest mgłą tajemnicy...
        Sięga ona jeszcze czasów II wojny światowej kiedy to pradziadek Leonarda
        zmienił się nagle nocą, śpiąc w okopach jesiennych i czekając na atak
        wroga...zapisał wtedy w swoim dzienniczku: "Leżeliśmy tam wszyscy niczym
        sardynki w puszcze...niepewni jutra...pamiętam, westchnąłem wtedy głośno
        AJAJAJAJAJ i zapadłem w głęboki sen. Gdy obudziłem się następnego ranka
        współtowarzysze broni patrzyli na mnie ze zdziwieniem...Hieronimie jesteś nie
        do poznania, a jednocześnie nic się w Tobie nie zmieniło - mówili...". Okazauje
        się mianowicie, iż każdy osobnik płci męskiej w rodzinie Leonarda cierpi na
        takową przypadłość. Dzieje się to zwykle wczesną wiosną lub, tak jak w
        przypadku Leonarda i jego pradziadka, późną jesienią...
        --
        Eternal Sunshine of the Spotless Mind...
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24355
        • akielich Re: Ajajajajaj.... 27.03.05, 01:05
          a zatem....?

          aczkolwiek brzmi zachecajacowink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka