Dodaj do ulubionych

Jesli kochasz ,to plyniesz

29.03.05, 19:40
-zatracasz sie w uczuciu i ufasz.

- w zwiazku i w zyciu trzeba byc twarda suka.Inaczej faceci cie zezra.Dzis
nie jestem juz w stanie nikomu zaufac w stu procentach,
Sama o sobie decyduje,sama sobie radze i nie rezygnuje z wlasnych potrzeb dla
nikogo.
serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,2624475.html
Obserwuj wątek
    • groha Re: Jesli kochasz ,to plyniesz 29.03.05, 19:59
      Twarda suka? Nie, to nie o mnie.
      Ja jestem anioł wcielonysmile
    • h8red Jesli kochasz ,to plyniesz... na rafy??? 29.03.05, 20:10
      "Zołza potrafi dawkować czas, który poświęca mężczyźnie. Raz jest do dyspozycji,
      innym razem nie. Ale jest miła - tłumaczy autorka. - Miła na tyle, żeby brać pod
      uwagę, kiedy on miałby ochotę ją widzieć, i czasami się dostosować."

      A jak już wyjdzie za mąż to co??? Dalej tak samo jak rozumiem???
    • sabba Re: Jesli kochasz ,to plyniesz 29.03.05, 20:13
      nie no kurcze ale jak ukochany facet powie, wstydze sie Twoich przyjaciol to ja
      dziekuje. Jestem ograniczona bo nie moze pomiescici mi sie w glowie ze milosc
      mnie tak zaslepia ze nie widze ze on to zwykly prostak. No ciemnota ze mnie i
      tyle. sorry
      • vitalia Re: Jesli kochasz ,to plyniesz 29.03.05, 20:24
        Straciła panna instynkt samozachowawczy i tyle.A Misiaczek z kolei miał jego
        przerost.
        • skiela1 Re: Jesli kochasz ,to plyniesz 29.03.05, 20:32
          tylko ze tych misiaczkow coraz wiecej sie mnozy.
          • vitalia Re: Jesli kochasz ,to plyniesz 29.03.05, 20:48
            Dlatego trzebe wyostrzyć zmysłyyyyyy..Cwaniaki są wszędzie.A już takie
            misiaczki to ino czyhają na bezbronne kobitki.
            • h8red Nie no, bez przesady 29.03.05, 20:51
              Że się oburzę z lekka w imieniu tej reszty, która taka nie jest smile))
    • groha Re: Jesli kochasz ,to plyniesz 29.03.05, 20:52
      Przyznam, że tak, jak uległa zaślepiona nie wzbudza we mnie
      współczucia, tak twarda suka nie wzbudza mojej sympatii.
      O misiaczkach, to nawet nie będę się wypowiadać...
    • vitalia Re: Jesli kochasz ,to plyniesz 29.03.05, 21:01
      Miłość ,czy może raczej fascynacja potrafi zabrać zdrowy rozsądek.A takie
      właśnie misiaczki doskonale potrafią to wyczuć,,powiem więcej specjalizują się
      w tym ,bo sami nie potrafią kochać.
      • sabba dodam jednak 29.03.05, 21:03
        normalna, inteligenta przecietnie madra laska nie wpadlaby na takiego misiaczka
        slepo.
        • vitalia Re: dodam jednak 29.03.05, 21:08
          Oj sabba a czytałaś artykuł ?? mądra była,inteligentna i co? miłość potrafi
          zaćmić całkowicie.I nic wspólnego inteligencja z tym chyba nie ma .Zdarza
          się ..w literaturze można znależć mnóstwo takich przykładów.
          • skiela1 Re: dodam jednak 29.03.05, 21:12
            Milosc oslepiasmile))))))
            To w sumie smutne ze mozna sie dac tak wykorzystac.Niejedna matka mowi-a gdzie
            corciu mialas oczy?
          • sabba Re: dodam jednak 29.03.05, 21:12
            nody mowie, ta panna z gazety wcale mi sie nie wydaje ani madra ani
            inteligentna. NIe wydaje mi sie mozliwe zeby madry i inteligenty czlowiek byl
            tak oslepiony zeby nie widzial ze jego luby to prostak i cham. Z milosci mozna
            zabic, mozna przeniesc gory ale dac sie oszukac na cacy to dla mnie sorry,
            glupota czystego rodzaju.
            • skiela1 Re: dodam jednak 29.03.05, 21:17
              o tym nie slyszysz bo zadna dziewczyna nie bedzie sie chwalic ze dala sie tak
              nabrac,czym sie chwalic?zeby pokazac jak w sumie jest slaba? albo jak
              zakochana?i wiesz co-akurat ta z gazety stanela na nogi a pewna jestem ze reszta
              to chetnie by wrocila do tych swoich misiaczkow gdyby tylko palcem kiwneli.Samo
              Zycie.
              • sabba Samo zycie??? 29.03.05, 21:26
                sorry, za glupote sie placi. Powiedzmy ze laska w gazecie to nie fikcja. Jesli
                ktos mi na dziendobry mowi ze ma faceta i on jest slodki mily i w ogole
                misiaczek to ja nie musze juz wiedziec czy ona pokonczyla studia i czy za jakies
                dwa lata sie odbila i stala sie walczaca suka. Zycie jest nie takie gazetowe jak
                sie wydaje wystarczy rozejrzec sie w kolo. Ale kazdy musi przejrzec na oczy i
                dzieku boku ona przejrzala ale niech nie pierniczy glupot ze teraz jest twarda
                itepe. Troche zmadrzala to wszytsko a przedtem dala sie omamic bo postawila na
                nie te wartosci co trzeba. Sex moze zawirowac w glowie ale i misiaczkowatosc sie
                w koncu przeje i wyjdzie na wierzch zolc.
                • skiela1 Re: Samo zycie??? 29.03.05, 21:41
                  Wlasnie-zycie nie jest gazetowe czy ksiazkowe.Tylko silne kobiety beda mogly
                  sobie z tym poradzic a reszta niestety ale wpadnie w nastepny taki zwiazek bo
                  kobiety to bardzo czesto masohistki.Tez tego nie rozumiem ale tak jest.
    • alras Re: Jesli kochasz ,to plyniesz 29.03.05, 21:38
      Są sytuacje ,że trzeba być twardym i konsekwentnym. Nigdy nie można nikomu do
      końca zaufać chyba, że sprawdził sie jako przyjaciel w sytuacji ekstremalnej.
      Ale miłość polega chyba na tym by czuc sie bezpiecznie i trzeba okazać troche
      zaufania
      • skiela1 Re: Jesli kochasz ,to plyniesz 29.03.05, 21:42
        w dwie strony powinno to dzialacsmile)
        • h8red Re: Jesli kochasz ,to plyniesz 30.03.05, 11:25
          skiela1 napisała:

          > w dwie strony powinno to dzialacsmile)

          O, to to. Dokładnie tak smile))
      • h8red Re: Jesli kochasz ,to plyniesz 30.03.05, 18:25
        alras napisała:

        > Ale miłość polega chyba na tym by czuc sie bezpiecznie i trzeba okazać troche
        > zaufania

        A co jeśli dajesz poczucie bezpieczeństwa i zaufania (w związku), a nic nie
        dostajesz w zamian???
        • skiela1 Re: Jesli kochasz ,to plyniesz 30.03.05, 18:32
          a co chcesz w zamian?
          • h8red Re: Jesli kochasz ,to plyniesz 30.03.05, 18:41
            skiela1 napisała:

            > a co chcesz w zamian?

            Można by się spodziewać tego samego jak sądzę smile))

            I jeszcze mnie teraz naszło. A co jeśli ktoś widzi, że taki związek o jakim tu
            mowa nie ma większych szans, a i tak dalej w to brnie??? Że tak powiem posługuje
            się mętalnością leminga. Jak mu pomóc???
            • skiela1 Re: Jesli kochasz ,to plyniesz 30.03.05, 18:49
              to znaczy charakteryzujesz sie z misiaczkiem czy z druga polowa?
              • h8red Re: Jesli kochasz ,to plyniesz 30.03.05, 23:54
                skiela1 napisała:

                > to znaczy charakteryzujesz sie z misiaczkiem czy z druga polowa?

                Może się czepiam ale co to znaczy charakteryzować się z kimś??? Bo jesli chodzi
                o sympatię to raczej jest po stronie drugiej połowy aczkolwiek jak napisał ktoś
                wcześniej wypada zauważyć, że można natknąć sie na misiaczka.
    • grazia.eni Re: Jesli kochasz ,to plyniesz 30.03.05, 01:09
      skiela1 napisała:

      > -zatracasz sie w uczuciu i ufasz.
      >
      > - w zwiazku i w zyciu trzeba byc twarda suka.Inaczej faceci cie zezra.Dzis
      > nie jestem juz w stanie nikomu zaufac w stu procentach,
      > Sama o sobie decyduje,sama sobie radze i nie rezygnuje z wlasnych potrzeb dla
      > nikogo.
      > serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,2624475.html


      I nic na to nie poradzimy. Zawsze będą misiaczki i zawsze będą naiwne
      dziewczyny. Też trudno mi uwierzyć, ale za wiele znam osobiście takich
      związków. Jedyne, co możemy zrobić jako rodzina i przyjaciele to właśnie
      przeczekać i pomóc, kiedy będzie taka potrzeba. Bez słów: a nie mówiłam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka