narysuj.mi.baranka 19.05.05, 11:12 Nalezycie juz do tego pokolenia, ten sposob myslenia jest Wam bliski, czy wciaz podnieca Was Sony, Levi's etc. ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pinkiponki Re: NO LOGO 19.05.05, 11:13 hmmm właściwie to zależy kupuje co mi się spodoba i co uważam że jest dobre jakościowo i są to rzeczy i takie i takie Odpowiedz Link
tomek854 Re: NO LOGO 19.05.05, 13:27 Mi sie ostatnio dostało, bo mam markowy rower, i po przejechaniu sie na rowerze koleżanki stwierdzilem "no, to warto było dać te 300 złotych więcej za markę" Ale jej przeszło krzyczenie na mnei, jak ona się przejechała na moim Odpowiedz Link
sloggi Re: NO LOGO 19.05.05, 13:31 Szczerze? Nigdy nie miałem dość kasy, żeby móc mieć szafy pełne firmowych szmat. Nie cierpiałem też z tego powodu, bo dla mnie ważny jest ciuch, a nie doszyta do niego metka (którą ze względu na uczulenia odcinam). Odpowiedz Link
kohol Re: NO LOGO 19.05.05, 13:39 Ja nie wiem, czy jestem pokolenie JUŻ czy pokolenie JESZCZE Ani logo ani no logo nie jest mi bliskie - dla mnie no logo to też logo Po prostu nie ma to dla mnie znaczenia. Jak mam jakąś markową rzecz, to nie odcinam specjalnie metki (chyba że powoduje podrażnienia ), ale też nie kupuję specjalnie markowych rzeczy. Staram się mieć rzeczy jakościowo dobre po prostu - i niektóre pochodzą ze stadionu, a niektóre z "markowych" sklepów Odpowiedz Link
agnie_szka9 Re: NO LOGO 19.05.05, 13:54 zwyczajnie nie stać mnie na markowe ciuchy. czasami lubię zaszaleć by poprawić sobie humor. są też pewne firmy, które cenię ze względu na niektóre rzeczy i staram sie je kupować. jeżeli chodzi o sprzęt agd,rtv, itp. wolę wydać więcej i kupić go sprawdzonej firmy. metka nie gra dla mnie żadnej roli. też na ogół je obcinam jeszcze przed pierwszym założeniem Odpowiedz Link
camelotty Re: NO LOGO 19.05.05, 14:35 Tydzien temu po raz 1-szy w zyciu kupilam sobie sama osobiscie firmowe majtasy (la senza) Metke od razu wywalilam bo ta metka byla wieksza od calego majtkowego produktu....ale jeansy meza musza byc markowe zawsze!!!! jakos tak juz mam, ze wranglery mu kupujemy! a ja chodze w slicznych nieznanych jeansach DNA...za 60 zl w Auchan i naprawde..od ponad roku nie narzekam na nie Odpowiedz Link
skiela1 Re: NO LOGO 19.05.05, 14:40 camelotty napisała: > Tydzien temu po raz 1-szy w zyciu kupilam sobie sama osobiscie firmowe > majtasy (la senza) Metke od razu wywalilam bo ta metka byla wieksza od > calego majtkowego produktu....ale jeansy meza musza byc markowe zawsze!!!! > jakos tak juz mam, ze wranglery mu kupujemy! a ja chodze w slicznych nieznanych > > jeansach DNA...za 60 zl w Auchan i naprawde..od ponad roku nie narzekam na nie; > ) A od kiedy La Sanza jest w Warszawie?Czy tez pakuja w bibulki z pachnacymi kuleczkami??) Odpowiedz Link
camelotty Re: NO LOGO 19.05.05, 14:43 la senza kupilam w sklepie internetowym za smieszna sume 20 zl chyba....polecam link...www.annablue.pl...zostaly jeszcze ze 3 pary Odpowiedz Link
lady.oracle Re: NO LOGO 19.05.05, 14:41 Jaansów markowych nie kupiłabym, ale np. patrząc na okulary mogę poznać które są drogie, a gdybym była bogatą studentką, wegetarianką i feministką ubierałabym się w buty i ciuchy Diesel. Odpowiedz Link
sloggi Re: NO LOGO - książka 19.05.05, 14:56 lady.oracle napisała: > Ja mogę pożyczyć. To ja się nisko kłaniam Pytanie - kiedy? Odpowiedz Link
lady.oracle Re: NO LOGO - książka 19.05.05, 15:01 Zależy gdzie. Umówmy się jakoś e-mailowo. Dzisiaj nie, bo nie mam przy sobie. Jutro kończę pracę o 15tej na Woli, moglibyśmy się umówić gdzieś w centrum, w sobotę będę w okolicach SGH. Odpowiedz Link
lady.oracle Re: NO LOGO - książka 19.05.05, 16:09 OK ale początek, bo w czwartek wyjeźdżam na urlop. Odpowiedz Link
geograf Re: NO LOGO - książka 19.05.05, 15:48 Generalnie nieco bełkotliwa książka. Co do tytułowego pytania. Hmm...Tkwi we mnie snob. Na firmowe za bardzo mnie nie stać,ale bardzo często marka=jakość. Co nie znaczy,że dyskryminuję (takie modne słowo) produkty niemarkowe, np. stricte polskie. Jestem otwarty na propozycje. Odpowiedz Link
geograf Re: NO LOGO - książka 19.05.05, 15:55 Czemu? Bo z czasem robisz wszystko,by to zniszczyć? Odpowiedz Link
kohol Re: NO LOGO - książka 19.05.05, 16:31 sloggi napisał: > Ile można nosić tą samą rzecz? Aż się pobrudzi. Odpowiedz Link
zeppelia Re: NO LOGO 19.05.05, 14:54 Jeśli chodzi o ciuch, chętnie chodziłabym w formowych ze względu na jakość ale mam takie skrzywienie że nawet jak już uzbieram na coś lepszego to wynajduje takie żeby nikt sie nie domyślił jaka to firma. ciuch z widocznym logo odpadają, dla mnie to zwyczajny obciach (tzn mieć to na sobie bo u innych mnie tak nie razi) Odpowiedz Link
adhamah Re: NO LOGO 19.05.05, 15:50 W tej chwili większość moich ciuchów to chyba firmówki. Kupuje je nie dla metki, ale za względu na dobre materiały, wykonanie i dłuższą trwałość. Wolę zapłacić za coś dwa razy więcej i cztery razy dłużej to nosić. Odpowiedz Link
very_famous Re: NO LOGO 19.05.05, 18:09 > wciaz podnieca Was Sony, Levi's etc. ? Zdecydowanie podnieca. Marka już zawsze będzie kojarzyła mi się z solidnością, dobrym materiałem i wykończeniem. Jeśli mam kupić bluzkę w H&M ktora po 2-3 praniach bedzie nadawała się na szmatę to wolę dołozyc i kupić coś solidnego. Odpowiedz Link
goonia Re: NO LOGO 19.05.05, 18:32 Sa "marki" i MARKI, osobiscie nie przepadam, jesli juz cos markowego to dla fasonu i materialu, jakosci wykonania. Metek na wierzchu nie ma, a wierzcie mi prawdziwi znawcy i tak poznaja co na sobie macie. Nie zbieram pieniedzy przez 6 miesiecy zeby sobie kupic markowy ciuch lub kosmetyk. Jesli nie stac mnie na to dzisiaj, to uwazam, ze to nie ma sensu. Jedna rzecz super i reszta byle co? Nie sadze. No, jest cos na co chyba zaczne odkladac, moze przed emerytura mi sie uda Odpowiedz Link
skiela1 Re: NO LOGO 19.05.05, 18:49 Kupujcie kupujcielogo no logo wszystko jedno,ekonomie trzeba pchac do przodu) Ja osobiscie no logo i to nie dlatego ze mnie na cos nie stac,tylko z rozsadku.OK ,sa firmy No Logo z fatalnym towarem ale jest duzo takich ze roznicy na prawde nie ma,np.Nike produkowane w....Chinach rozlecialy sie po 3 miesiacach a buty No Name cora nosi juz przeszlo rok. Odpowiedz Link
candycandy Re: NO LOGO 19.05.05, 19:24 Polacy jeszcze nie mogą mieć świadomości: no logo. my wciąż jeszcze (jako masa ludzka) jesteśmy "na dorobku". najpierw trzeba zaspokoić podstawowe potrzeby konsumpcyjne, potem dopiero myśli się o ideologii marki, która za określonymi dobrami konsumpcyjnymi stoi. co złego w tym, że ktoś lubi jakieś logo? przyjrzymy się bardziej o jakie logo chodzi. nie lubię logo fast-foodów - za promowanie niezdrowej żywności. nie lubię logo BMW - głupie to może, ale za skojarzenie z ABS'ami czyli karkami lubię logo pewnej firmy ciuchowej - za to, że robią klientom baaardzo różne poprawki krawieckie gratis i w ciągu 3 mies. od daty zakupu! lubię logo Grycana - za jakość, smak, lodową rozkosz, choć mi pewnie pewna niewypowiedziana część ciała rośnie od tego logo(( ps. książkę Klein czyta się mi się wolno, ale warto przeczytać Odpowiedz Link
skiela1 Re: NO LOGO 19.05.05, 19:29 Marka powinna zobowiazywac,ale niestety te tradycje juz gina. Odpowiedz Link
goonia Re: NO LOGO 19.05.05, 19:57 Ginie, gdyz firmy bardzo popoularne na zachodzie sa w dalszym ciagu na rynku polskim drogie i musza konkurowac z tanszymi, mniej znanymi a czesto bardzo atrakcyjnymi towarami. Poza tym dla mnie marka to Sony, Volvo, Channel, L>Vuitton, Piaget a nie GAP czy Levis. Jesli jakis towar nie ma 100% gwaracji doskonalej jakosci, to jest to firmowe(bo ma znane logo) ale nie markowe w moim rozumieniu. No i musze sie zadowolic tymi firmowymi. Hi hi, na kostium od channel jeszcze przyjdzie poczekac. Pozdrawiam Odpowiedz Link
skiela1 Re: NO LOGO 19.05.05, 20:15 Przypomnialas mi Vuitton,a .Mam kolezanke,ktora zrobila kariere jako wizazystka (maluje,pucuje,charakteryzuje aktorow).Kupila sobie torebke tego Vuittona,nic specjanego ale ja sie nie znam,pytam ile za toto zaplacila,no......7000 $(tysiecy,tak tak)zrobilam mine a ona -no wiesz Oni sie znaja,musze./Na szczescie moje towarzystwo sie nie zna na markach/. W ubieglym roku ide sobie z corka Krupowkami,wypatrzyla torebki i krzyczy: mama , Vuittona tutaj maja tylko po 900zl.Oczywiscie to byly podrobki ale jak tanio)))))) Odpowiedz Link
rene8 Re: NO LOGO 19.05.05, 20:29 Jak bym miała kase to bym lubiła czasami dostaję z "hameryki" jakieś ciuszki z podobno fajnymi metkami. A mi jest to zupełmie obojętnie. Wazne jak w tym wygladam. Odpowiedz Link
goonia Re: NO LOGO 19.05.05, 21:22 I oto moim zdaniem chodzi, zeby wygladac dobrze i zeby sie dalo w nastepnym sezonie zalozyc i dalej wygladac. A czy w Vuittonie czy Burberry madrzejsza nie bede, ale biedniejsza na pewno Pozdrawiam Goonia Odpowiedz Link