very_famous
12.07.05, 22:36
Trzech gosci w hotelu zadzwonilo po room servis i zamowilo dwie duze pizze.
Delivery boy wkrotce je dostarczyl razem z rachunkiem na $30,00. Kazdy z gosci
dal mu banknot $10,00 i chlopak wyszedl.
Na razie wszystko jasne.
Kiedy delivery boy daje kasjerowi te $30,00 ten mowi mu, ze zaszla pomylka.
Rachunek powinien byc tylko na $25,00 a nie na $30,00. Kasjer daje chlopakowi
piec banknotow $1,00 i mowi mu, zeby zaniosl je z powrotem trzem gosciom,
ktorzy zamowili pizze.
Na razie wszystko ok.
W drodze do ich pokoju chlopak wpada na pewna mysl. Przeciez oni nie dali mu
napiwku, więc kalkulujac, iz i tak nie da się podzielic tych $5,00 na trzy
rowne czesci, on zatrzyma sobie $2,00 jako napiwek a im zwroci $3,00.
Jak dotąd wszystko all right.
Chlopak puka w drzwi i jeden z gosci otwiera. Chlopak wytlumaczyl, jaka zaszla
pomylka i daje mu $3,00 po czym odchodzi ze swoimi $2,00 napiwku w kieszeni.
Teraz zaczyna się zabawa!
Wiemy, ze $30-$25=$5 Co nie?
$5-$3=$2 Prawda?
No to w czym jest problem? Wszystko się zgadza?
Niezupelnie. Odpowiedzcie na to:
Kazdy z trojki gosci dal poczatkowo $10,00. Kazdy dostal z powrotem $1,00 reszty.
To oznacza, ze kazdy zaplacil $9,00, co pomnozone przez 3 daje $27,00.
Delivery boy (czyli "chlopak") zatrzymal sobie $2,00 napiwku.
$27,00 plus $2,00 równa sie $29,00.
Gdzie jest jeszcze jeden dolar?