22.09.05, 22:33
Udało Wam się kiedyś zrobić szpagat?
(mi nie big_grin)
Obserwuj wątek
    • mary.austin Re: szpagat 22.09.05, 22:34
      Kiedyś , baardzo kiedyś - tak smile
    • adhamah Re: szpagat 22.09.05, 22:35
      nie wiem smile
      • f.l.y Re: szpagat 22.09.05, 22:39
        często...
        chodziłam na akrobatykę...
        nawet do DKS Targówek smile
        przestałam chodzić, jak wyrżnęłam nosem o podłogę smile
        nigdy jednak nie zrobiłam 'sznurka' big_grin
    • skiela1 Re: szpagat 22.09.05, 22:37
      No pewniesmilei gwiazdy tez robilam.
      • goonia Re: szpagat 22.09.05, 23:12
        auuuuuu smile
    • frida2 Re: szpagat 22.09.05, 23:15
      Nie robiłam, nie robię i nie zrobie.
      • sloggi Re: szpagat 22.09.05, 23:17
        A tak w Ciebie wierzyłem tongue_out
        • frida2 Re: szpagat 23.09.05, 00:32
          sloggi napisał:

          > A tak w Ciebie wierzyłem tongue_out

          Ach jak mi przykro, że Cię zawiodłam.
          • sloggi Re: szpagat 23.09.05, 00:32
            No nie rozśmieszaj mnie, że Ci przykro tongue_out
            • frida2 Re: szpagat 23.09.05, 00:39
              sloggi napisał:

              > No nie rozśmieszaj mnie, że Ci przykro tongue_out

              No nie widzisz jaka poważna jestem nieziemsko?
    • rene8 Re: szpagat 23.09.05, 00:30
      Udało.
      Nawet jeszcze niedawno.
      • skiela1 Re: szpagat 23.09.05, 00:33
        rene8 napisała:

        > Udało.
        > Nawet jeszcze niedawno.

        Kto Cie podniosl?tongue_out
        • rene8 Re: szpagat 23.09.05, 00:35
          > Kto Cie podniosl?tongue_out

          Koparka "przedsębierna" z pomocą dźwigu.
          • sloggi Re: szpagat 23.09.05, 00:37
            Że też reportera przy tym nie było - fatalnie.
            • rene8 Re: szpagat 23.09.05, 00:39
              Też tak myslę.
              • sloggi Re: szpagat 23.09.05, 00:42
                Pawełek mówił, że się cudnie wyginałaś tongue_out
                • rene8 Re: szpagat 23.09.05, 00:46
                  Wtedy to Pawełkowi sie "wszystkie"rozjechane nogi podobałybig_grin
          • skiela1 Re: szpagat 23.09.05, 00:38
            rene8 napisała:


            >
            > Koparka "przedsębierna" z pomocą dźwigu.

            I nie rozjezdzaly Ci sie na nogi na poczatku?wink/wiesz tak jak na lyzwach/
            • rene8 Re: szpagat 23.09.05, 00:41
              > I nie rozjezdzaly Ci sie na nogi na poczatku?wink/wiesz tak jak na lyzwach/

              To o to w tym chodzi, coby się rozjechały.
              Tylko w odpowiednie strony.
              • skiela1 Re: szpagat 23.09.05, 00:46
                rene8 napisała:

                >> To o to w tym chodzi, coby się rozjechały.
                > Tylko w odpowiednie strony.

                To wtedy nie jest szpagat tylko to co Fly nie umie...sznurek?
                • f.l.y Re: szpagat 23.09.05, 11:04
                  szpagat to jedna noga do przodu, druga do tyłu...

                  a ja za nic nie rozjadę obu na boki big_grin
                  • jolajola1 Re: szpagat 23.09.05, 13:21
                    w zyciu żadnego szpagatu !
                    nawet w latach dziecięco podstawówkowych
                    • skiela1 Re: szpagat 23.09.05, 14:46
                      jolajola1 napisała:

                      > w zyciu żadnego szpagatu !
                      > nawet w latach dziecięco podstawówkowych
                      Nawet nie wiesz co stracilassmilehahhaha
                  • skiela1 Re: szpagat 23.09.05, 14:46
                    f.l.y napisała:

                    > szpagat to jedna noga do przodu, druga do tyłu...
                    >
                    > a ja za nic nie rozjadę obu na boki big_grin
                    >
                    Nie probuj,bo Cie pozniej nie zlozymytongue_out
    • gagunia Re: szpagat 23.09.05, 16:36
      Nigdy. Ani szpagat, ani gwiazda ani stanie na rekach sad Z tych 2 ostatnich
      zawsze mialam paly w szkole.
      • grudniowe.slonko Re: szpagat 23.09.05, 22:15
        A jakże... robiłam szpagat a nawet sznurek ,lecz było to w innym etapie życia.
        Dziś gdy muszę wiele trudu włożyć w zwykłe chodzenie, nie mogę sobie
        przypomnieć jak to byłosad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka