sloggi
25.09.05, 22:44
Od tego, jak oddychasz, zależy twoje zdrowie i samopoczucie. Kiedy boli cię
głowa, zżerają nerwy, trapi lęk lub gnębi bezsenność, zanim sięgniesz po
kolejną tabletkę, weź głębszy wdech.
Wydawałoby się, że nie ma nic prostszego niż oddychanie. Na co dzień wcale go
się nie zauważa, mimo że każdy człowiek wykonuje ok. 20 tysięcy razy oddechów
na dobę.
Tymczasem 90 proc. ludzi na świecie jest niedotlenionych. Brak ruchu, praca
głównie w zamkniętych pomieszczeniach, nieprawidłowe płytkie oddychanie to
główne przyczyny niedotlenienia. Trwające przez dłuższy czas niedotlenienie
powoduje liczne dolegliwości: bóle głowy, kłopoty z koncentracją, bezsenność,
chroniczne zmęczenie. Spada odporność, przyplątują się infekcje...
Weź więc z nami kilka lekcji oddychania, a może się okazać, że łykane przez
ciebie tabletki "na ból", "na sen" i "na nerwy" nie będą ci już potrzebne.
Miechy pracują
Bez jedzenia możesz przeżyć ok. 40 dni, bez picia 5 - 6. Bez powietrza
najwyżej kilka minut. Potem zaczynasz się dusić, a twój pozbawiony tlenu mózg
przestaje pracować. Tlen jest niezbędny do "spalania" dostarczanych
organizmowi wraz z jedzeniem związków. Kiedy robisz wdech, obecny w powietrzu
tlen wędruje przez tchawicę do oskrzeli, skąd trafia do krwi. Czerwone krwinki
zawierają hemoglobinę: białko,które wiąże cząsteczki tlenu, po czym
rozprowadza je do tkanek, gdzie zachodzą procesy przemiany materii, których
ubocznym produktem jest m.in. dwutlenek węgla. Tak powstaje niezbędna do życia
energia. To dlatego brak ci jej, gdy brakuje ci tlenu.
Podróż na Wschód
Azjatyckie szkoły filozoficzno-medyczne postrzegają człowieka holistycznie,
dostrzegając ścisły związek między ludzkim ciałem, umysłem i duszą. Spajającym
je ogniwem jest właśnie oddech. Głęboki i świadomy, zaopatrza organizm w
odpowiednią dawkę tlenu, a wraz z nią, w porcję energii. Prawidłowy oddech
jest podstawą jogi, tai-chi oraz medytacji.
Ludzie Zachodu traktują swoje ciało jak "odzież wierzchnią", odrębną
zewnętrzną powłokę, którą trzeba nakarmić i napoić, umyć, nakremować,
zaprowadzić do kosmetyczki, klubu fitness, masażysty, lekarza... Nie
przywiązują wagi do oddychania, robią to bezwiednie i byle jak. Można i warto
to zmienić.
Wolniej i głębiej
Stan twego umysłu wpływa na sposób, w jaki oddychasz. I odwrotnie: kontrolując
swój oddech, możesz wpłynąć na to, jak się czujesz. Poczuciu bezpieczeństwa
towarzyszy pogłębiony rytmiczny oddech. Gdy jesteś zdenerwowana lub
wystraszona, zaczynasz szybko łapać małe hausty powietrza, co spłyca oddech.
Czemu tak się dzieje? Gdy cierpisz lub ponoszą cię emocje, organizm
przyspiesza akcję serca i obieg krwi, bo zaczyna pracować na wyższych
obrotach. Potrzebuje do tego więcej tlenu, przyspiesza więc oddech. Kiedy
odczuwasz ulgę, robisz długi, głęboki wydech, by pozbyć się z płuc dwutlenku
węgla, który zgromadził się tam podczas płytkiego oddychania. Szybki płytki
oddech jest odruchową reakcją na ból i lęk już u noworodków. Jeśli negatywne
bodźce często powtarzają się, organizm utrwala tę formę oddychania. Ucząc się
świadomego, wolnego i głębokiego oddechu z przepony, dotlenisz się, a większa
dawka tlenu pomoże ci kontrolować emocje. Czysty zysk.
Lekcja 1 na stojąco - przed ważnym wystąpieniem, w ścisku, np. podczas stania
w kolejce
1. rozłóż ciężar ciała równo na obie stopy, unieś nieco podbródek, wyprostuj
plecy, połóż dłonie na biodrach, odchyl trochę łokcie do tyłu, rozluźnij
mięśnie ramion i klatki piersiowej
2. zrób powolny, głęboki wdech przeponą, wyobraź sobie, że w dole brzucha masz
wielki pojemnik z powietrzem, z którego pobierasz powietrze do wdechu, nie
unoś przy tym ramion do góry, poczuj, jak rozszerza się twoja klatka
piersiowa, kiedy już cała wypełni się powietrzem, zrób długi, powolny wydech,
policz do dwóch i weź kolejny wdech
3. powtarzaj to wszystko dopóty, dopóki nie poczujesz, że oddychasz głębiej,
ze swobodą.
Lekcja 2 na leżąco - nie możesz zasnąć, jesteś przemęczona, cierpisz na PMS
albo bóle miesiączkowe
1. ułóż się wygodnie na plecach i rozluźnij całe ciało; zrób kilka głębokich,
powolnych wdechów i wydechów z przepony (patrz: lekcja 1 - wydech powinien być
nieznacznie dłuższy)
2. skup się na swym oddechu, obserwuj go, nie przyspieszaj ani nie zwalniaj;
oddychaj płynnie, w naturalnym tempie
3. następnie przenoś swą uwagę na stopy, łydki, kolana, uda, łono i brzuch,
potem na dłonie, przedramiona, łokcie, ramiona, barki, klatkę piersiową,
szyję, twarz i czubek głowy, na każdą część ciała przeznacz po trzy cykle
wdechu i wydechu
4. na koniec zrób kilka cykli normalnych "codziennych" wdechów i wydechów
(staraj się jednak, by wdech był nieznacznie dłuższy).
Lekcja 3 na siedząco - przy komputerze, na zebraniu, gdy długo siedzisz w
dusznym pokoju
1. rozsiądź się wygodnie, unieś nieco głowę, dłonie połóż na kolanach
2. rozluźnij mięśnie twarzy: "puść" dolną szczękę, nie zaciskaj zębów,
sprawdź, czy nie marszczysz czoła albo brwi
3. połóż lewą rękę na kolanie; wskazujący i środkowy palec prawej ręki umieść
po lewej stronie nosa, a kciuk na prawym nozdrzu
4. zatkaj kciukiem prawe nozdrze i zrób wdech lewym, po czym zatkaj palcami
lewe nozdrze i zrób wydech prawym; następnie zrób wdech prawym nozdrzem,
zatkaj je kciukiem i zrób wydech lewym nozdrzem, tak wygląda jeden cykl
oddychania; powtarzaj go dotąd, aż poczujesz, że odzyskujesz jasność umysłu
5. na koniec opuść dłonie i zrób kilka normalnych oddechów.
/interia/