sloggi 30.10.05, 17:20 Czy wiecie cos o przeszłości Waszych rodzin? np. Skąd pochodzicie i jak nazywała się z domu Wasza prababka? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
f.l.y Re: Nasze korzenie 30.10.05, 17:27 właśnie ubolewam nad tym.... we wtorek zamierzam posiedzieć z ojcem przy kawie i poszperać w przeszłości... Odpowiedz Link
rene8 Re: Nasze korzenie 30.10.05, 18:17 Jak na to co wie reszta rodziny...to jestem chodzącą "kronika rodzinną". Głównie dzięki mojej subtelnej wścibskości i ciągłym gadaniu. Jak odwiedza mnie dalsz rodzina,to robię im wywiad środowiskowy-co?kto?gdzie? i kiedy? Mam opracowne drzewo genaologiczne do 5 pokolen wstecz. Kurcze tylko gdzie ja go mam? Odpowiedz Link
vitalia Re: Nasze korzenie 30.10.05, 19:07 ja znam historię rodziny od 1760 roku.....i wiem jak nazywała się pra.pra pra pra babka...i dziadek też. Odpowiedz Link
modern_witch Re: Nasze korzenie 30.10.05, 19:17 mój dziadek, to właśnie ta osoba, którą straciłam równo 5 lat temu na początku listopada, był "rodzinnym kronikarzem", wyrysował piękne drzewo genealogiczne... tak więc historię rodziny po stronie mojej mamy znam doskonale... wywodzimy sie z Sambora koło Lwowa, znam nazwiska, wiem jak wyglądał i jak się nazywał dom... tak samo rodzinę mojej babci od strony mamy też kojarzę dobrze, znam różne powiązania, nazwiska, smutne i komiczne historie, które się to tej, to innej osobie przydarzyły. nie znam natomiast rodziny od strony ojca. I przyznam, nie interesowałam się za bardzo... Odpowiedz Link
very_famous Re: Nasze korzenie 30.10.05, 20:35 Wiem sporo. Z dziada pradziada warszawianka. Korzenie prowadzą na Targówek. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Nasze korzenie 30.10.05, 20:39 very_famous napisała: > Wiem sporo. Z dziada pradziada warszawianka. Korzenie prowadzą na Targówek. Moje prowadza na Stalowa) Odpowiedz Link
lady.oracle Re: Nasze korzenie 30.10.05, 20:45 Mój jeden korzeń jest na Śląsku, drugi na Litwie, reszta na wsi w centralnej Polce. Odpowiedz Link
wiedz-ma Re: Nasze korzenie 30.10.05, 21:40 o rodzinie ojca wiem niewiele, podobno pochodzi ze szlachty z okolic Grodna, ale to podobno ... z rodzina ze strony mamy nieco lepiej, prababka nazywala sie dosc oryginalnie, nazwisko panienskie ma na nagrobku i strasznie mi sie to podoba - tez bym tak chciala (nie jakies tam z kreseczka, ale napisane, z jakiego rodu, powiedzmy Anna z Potockich Rzewuska, troche szkoda, ze to nie moja babka, bo moze wtedy mialabym udzial w tych skarbach do podzialu ) Odpowiedz Link
groha Re: Nasze korzenie 30.10.05, 21:45 Ciekawość własnych korzeni często przychodzi dopiero z mocno dojrzałym wiekiem, a wtedy najczęściej nie ma już tych, którzy mogliby odpowiedzieć na nasze pytania. Dotąd wiedziałam, że mój rodowód po kądzieli jest lwowski, a po mieczu wywodzi się z centralnej Polski. Ale kiedy zaczęliśmy z bratem grzebać w życiorysach antenatów, to dotarliśmy do prapradziadka Holendra, a drążąc wschodnie korzenie odkryliśmy ich francuskie pochodzenie. Grzebiemy dalej. Odpowiedz Link
xysztov Re: Nasze korzenie 30.10.05, 21:51 ja niestety wiem niewiele. z tego wniosek, że raczej nie mam pochodzenia szlacheckiego natomiast jeśli chodzi o pochodzenie "geograficzne" to jestem w połowie z Sieradza, w połowie z Pacanowa. i wiem dlaczego w Pacanowie kozy kują. Odpowiedz Link
projek Re: Nasze korzenie 30.10.05, 22:10 Ja nawet nie znałem prababek/pradziadków. Z tego co się orientuję to ze strony mamy to jest wschodnia Polska - okolice obecnej Jabłoni. Ze strony taty - okolice Siedlec. Tata kiedyś drocząc się z mamą powiedział żę ma korzenie tatarskie - uzasadniał to urodą i nazwiskiem mamy. Odpowiedz Link
wadera3 Re: Nasze korzenie 30.10.05, 22:22 oooo, to tak jak moja Babcia ze strony Mamy-też tatarzy, na mojego brata moja synowa mówi Bohun Odpowiedz Link
projek Re: Nasze korzenie 31.10.05, 22:42 To mój tata mówi na mamę że jej przodkiem był jakiś wataszka i od tego troche pochodzi jej nazwisko. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Nasze korzenie 30.10.05, 22:32 Cudowny temat ) Drzewo genealogiczne zrobione od dawna , ciagle uzupelniane "w gore" i "w doł". Przodkowie taty, po mieczu pochodza.... no wlasnie albo z Holandii albo z Włoch, a prawdopodobnie, najpierw z jednego do drugiego, a potem do naszej Ojczyzny, przodkowie po kądzieli - Galicja. Przodkowie mamy po mieczu - Jura ; po kadzieli - mezalians szlachcianki ) godny Tredowatej, Rodziewiczowny i Orzeszkowej razem wzietych. Od dziecinstwa nasluchalam sie opowiesci kto i gdzie walczyl, kto i gdzie jakie buty kupowal, kto gdzie tracil majatki, swobodnie i radosnie obracam sie miedzy wlasnymi przodkami i widze, ze moje Dziecko - takze, ze dla niej normalne jest, ze jezdzi na groby pra-pra-pra, ze zna kuzynki w czwartym pokoleniu itp. Natomiast gorsza jest sytuacja z przodkami jej ojca. Niby jest mgleste pojecie, Lwowiacy, pochodzenia Niemiecko - Wiedeńsko - Odesskiego, ale o szczegoly trudno Ale cos tam informacji udalo mi sie wyrwac i twardo przekazuje! Odpowiedz Link
tomek854 Re: Nasze korzenie 31.10.05, 19:51 ostatnio moja ciotka (siostra mamy) napisala sage rodziny mniej wiecej od poczatku 19 wieku, ale za to bardzo dokladna (mamy liczne zapiski, pamietniki itp) teraz namawiam tate Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nasze korzenie 01.11.05, 04:41 Wiemy co nieco o naszych korzeniach. Drzewo genealogiczne zrobione przeze mnie siega do poczatkow XIX wieku, teraz probuje sie podlaczyc do drzewa sledzacego losy rodziny od XIV wieku (ale mam jakies 200 lat do przeskoczenia, bo od potopu szwedzkiego rodzina podupadla i rozproszyla sie, zabor rosyjski tez przyczynil sie do niszczenia dokumentow - Niemcy byli porzadniejsi i prowadzili chociazby spisy ludnosci). Staram sie zeby moje dzieci wiedzialy skad pochodza i jaka maja rodzine w Polsce - gdy tam jezdzimy, odwiedzamy kogo sie da, dwa razy do roku slemy tez kilkadziesiat kopii naszej gazetki opisujacej co sie u nas zdarzylo. Wszystko po to, zeby o nas nie zapomniano. Niestety, siostra mojego dziadka, nestorka rodu pelna historii rodzinnych, lezy w spiaczce z ktorej juz chyba sie nie podniesie. I razem z nia odejda wszystkie anegdotki, ktorych nikt nigdy nie nagral ani nie spisal. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
grudniowe.slonko Re: Nasze korzenie 01.11.05, 09:15 Czas zapalić światełka na grobach bliskich ze strony Taty, na cmentarzu w Wilanowie i na Wólce. Miejsca spoczynku, rodziny ze strony Mamy, znajdujące się na mazowieckich, wiejskich cmentarzach, odwiedziłam w niedzielę. Odpowiedz Link
eulalija Re: Nasze korzenie 01.11.05, 11:21 Ze strony ojca nie mam żadnych problemów, wszyscy mieszkali na zachodnim krańcu Warszawy, Okęcie, Ursus, Włochy, Janki, Sękocin, z nazwiskami też nie mam kłopotów, do prababci mojej babci włącznie, cmentarze też tylko trzy, we Włochach, sąsiadujący z nim Ursus i Raszyn. Ze strony mamy jest ciut gorzej, panieńskie nazwisko prababci znam, panna to była z miasta a pradziadek do stolicy przybył z okolic Nadarzyna. I cmentarze inne - Wola i Bródno. Odpowiedz Link
jasmin33 Re: Nasze korzenie 01.11.05, 13:30 Wiem,ze herb posiadam. I włosci jakies na Ukrainie były. I coś z Ksieciem Radziwiłem było wspólnego. I burdy w sejmikach, to tez niejednokrotnie zasługa dość znanego na ówczesne czasy "dziadka".I zasługi w wojnach....i tam takie... Brat mój tym się zajmuje.Podpytam, to napiszę Odpowiedz Link