Dodaj do ulubionych

Zyczliwy naród informatyczy

08.12.05, 19:25
Kolejny raz doszedłem do wniosku, że informatycy to bardzo życzliwy naród.

A było to tak, że obiecałem koleżance postawić jej linuxa na laptopie (nie, nie chcę się chwalić, zresztą jak się zaraz okaże ze mnie to dupa a nie informatyk) więc przyszła do mnie i zaczęła się jatka. Jakiś dziwny był ten laptop, nie chciał dać usunąć sobie windowsa, wywalał najnowszą fedorę core w trakcie instalacji i w ogóle numery nie z tej ziemi odprawiał. Zadzwoniłem po pomoc i wsparcie do mojego kolegi informatyka i umówiliśmy się na ircu. Tam bardzo wspierali mnie swoją wiedzą i doświadczeniem i to nie tylko znajomi, ale także zupełnie obce osoby - wystarczyło tylko powiedzieć "jak mnie wkurza ten laptop" aby zostać zasypanym pytaniami o co idzie i jak mi pomóc. Dostałem ileś ofert wystawienia mi najnowszych wersji linuxa na ftp (za co grzecznie dziękowałem, bo przy moich możliwośćiach to bym coś takiego ssał 3 dni).

Jeden z kolegów (raz nawet widziałem go na żywo) siedział ze mną aż do skutku (czyli do piątej rano prawie) pomagając mi między innymi tak, że czytał 3 megabajty logów i szukał błędów...

Tak sobie pomyślałem: czy to jest domena informatyków taka chęć niesienia pomocy nawet obcym osobom? Przecież jak się nam popsuje samochód to możemy stać godzinami i nikt się nami nie zainteresuje a tutaj wystarczy powiedzieć "psiakrew, laptop mi się zawiesił" żeby ktoś poświęcił następone 2 godziny wisząc na google i szukając rozwiązań problemu dla kogoś, kogo nawet na oczy nie widział...
Obserwuj wątek
    • tomek854 Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 19:27

      Aha, ake się pochwalę - w końcu się udało zainstalować mandrake 10.1, które akurat miałem w domu smile
      • rene8 Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 19:57
        Zgadzam sie z Tobą w całej rozciągłoścismile
        Ja jak miałam problem ze swoim gratem to właśnie dzięki forum a zwłaszcza
        Panu "swoja droga" i Slogiemu udało sie "coś" zrobićsmile
        Facet którego nie znałam, przyjechał, zrobił (też prawie do 5 rano!)i poznałam
        dzieki temu super gościa.
        Myślę,ze informatyka to pasja i wyzwanie. Jak sie w tym siedzi to intryguje Cie
        co sie da zrobić a jak nie to dlaczego?

        Pozdrawiam informatykówsmile
        • mrouh Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 20:24
          Ekhem, to ja juz iwem, dlaczego ja się nie widuję ze swym chłopemsmile Jest
          informatykiem, to wszystko tłumaczy... Szkoda tylko, że takie wyzwania jak
          wypalenie mi płytki są zbyt banalne dla mojego zdolnego, życzliwego informatykasmile
    • skiela1 Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 20:15
      Wiesz,gdybys na drodze spotkal mechanika samochodowego to przypuszczam,ze tez by
      Ci pomogl.A jaka jest szansa,ze akurat spotkasz?
      W necie rozmawiasz z ludzmi po fachu wiec i szanse na pomoc sa duuuzo wyzsze.
      • tomek854 Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 21:46
        No, ale to nie tylko informatycy pomagają. Tylko tacy też, co się trochę znają po prostu. A co drugi facet uważa że się dobrze zna na samochodach - a jakoś tej życzliwości nie ma...
    • tukee Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 21:42
      Ja mam w domu takiego zyczliwego. Jak zapytasz o chocby najmniejszy drobiazdzek
      to masz dwie godziny z glowy. Zamiast powiedziec : "robisz tak i tak" To moj
      zyczliwy robi wyklad dziwiac sie po raz setny w tym miesiacu, ze nie mam
      opanowanych nawet podstaw !!!! analizy matematycznej. W zwiazku z czym nie moge
      miec pojecia ani o matematyce ani o informatyce ani o zyciu - o zyciu
      najbardziej. A ja tylko chcialam UPEWNIC SIE, ze moje moj sposob skopiowania
      jakiegos linka stad do tamtad jest wlasciwy. Ale pomijajac wszystko informatycy
      to faktycznie dobrzy i zyczliwi ludzie. Tylko nie spia po nocach.
      • piekna_i_bestia Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 21:47
        Ja tam się boję informatyków! Przyjdzie ci, pogrzebie w mojej intymnej
        sferze,czyli kompie.I już! Wszystko o mnie wie! a jak jescze coś skopiuje?
        To czarodzieje!
        • tukee Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 21:52
          To ciekawe,ze masz zewnetrzna sfere intymna. wink
          Pozdrawiam
          Dziewczyna informatyka
          PS
          Jak widac nie uzywam polskich znakow - boje sie poprosic o rade. smile
          • piekna_i_bestia Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 21:55
            Mam. To jest to co mam w komputerze.
            Nie zrozumiałaś?
            Informatykiem nie musi być facet!
            Poprostu jestem nieufna.

            p.s.ja też mam problem z ze znakamitongue_out
            • rene8 Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 22:04
              piekna_i_bestia napisała:
              > Poprostu jestem nieufna.

              Ja tez jestem nieufna1
              Ale nie przesadzaj! JAk ktoś Ci chce pomóc?
              Ja n.p szukam teraz znowu pomocy przy kompie.
              I nie boje się. Zazwyczaj są to osoby "polecone".
              Swoja Droga gdzies wybył?tongue_out
              • tomek854 Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 22:25
                A co ci trzeba? Może ekspresowy nie jestem, ale cel udało mi się osiągnąć smile
                • rene8 Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 22:31
                  Dzięki za chęcismile
                  Ale ja potrzebuje informatyka takiego ..namacalnegotongue_out
                  Ani ja Ci nie wytłumacze bom głąb, ani nie skorzystam z Twojej rady..bom głąbtongue_out
                  Ale jak będziesz w wawie to masz miejscówke za poradę (namacalną) w kompie.
                  • piekna_i_bestia Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 22:34
                    A potem się dziwią o co chodzi dziewczynom informatyków?big_grin
                    Jak chcą wszystko "namacalne".
                    • rene8 Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 22:37
                      zaczynasz być ..."piękna czy bestia"?
                  • tomek854 Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 23:26
                    > Ale jak będziesz w wawie to masz miejscówke za poradę (namacalną) w kompie.

                    Nie rozumiem. To znaczy, że jak będę w Warszawie to mogę np. przenocować w jakimś wolnym slocie w twojej płycie głównej? smile
                    • rene8 Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 23:37
                      A jak wolisz na płycie głównej ...to prosze bardzo!
                      Jarmark Europa dysponuje "płyta główną"smile
                      Ja Ci tylko łóżko proponujebig_grinDDDDDDDDDDD
                      • skiela1 Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 23:43
                        rene8 napisała:

                        > Ja Ci tylko łóżko proponujebig_grinDDDDDDDDDDD

                        Tomek zamilkl.
                        Duzo masz jeszcze tego dziadkowego wina?smile))))))
                        • rene8 Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 23:48
                          skiela1 napisała:

                          > Tomek zamilkl.
                          > Duzo masz jeszcze tego dziadkowego wina?smile))))))

                          ale się uśmiałamsmile
                          No nie dał więcejsad
                          Tomek pewnie sie przestraszył i poszedł rozłożyć namiot na Stadionie...
                          Tak to jest jest...
                          Człowiek chce dobrzetongue_out
                          • tukee Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 23:51
                            Kozy mniej bojace niz ludzie. Szkoda tego tomka.
                            • rene8 Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 23:59
                              Tukee? Znjąc go to jak Ci odpowie..
                              Boimy się Ciebie Wilku Tomku- kozy;DDDDD
                              • tukee Re: Zyczliwy naród informatyczy 09.12.05, 00:13
                                A moze jakby schrupal to nie byloby tak calkiem niemilo. Ale nie pojawi sie juz,
                                pewnie. Szkoda Tomku
                                • tomek854 Re: Zyczliwy naród informatyczy 09.12.05, 00:17
                                  I ktoś tu ma za mało wina? Chyba za dużo. tongue_out
                            • tomek854 Re: Zyczliwy naród informatyczy 09.12.05, 00:20
                              Ja cuś tutaj nie rozumiem. ja sie czegoś boję?

                              No może...

                              Ten internet jest jakiś dziwny. Jak się chcę umówić z jedną dziewczyną na piwo w knajpie to ciągle coś nie wychodzi na żywo, a na forum to od razu łóżko wchodzi w grę...
                              • rene8 Re: Zyczliwy naród informatyczy 09.12.05, 00:27
                                Jestes słynnym internetowym podrywaczemtongue_out

                                A moje łóżko czeka na ciebie...big_grinDDDDDDD
                                • tukee Dzielna zalotka 09.12.05, 00:28
                                  Ale ty jestes dzielna dziewusza
                                  • rene8 Re: Dzielna zalotka 09.12.05, 00:30
                                    Myślisz ,ze powinnam się bac?
                                    Eee tam...
                                    Cała przyjemność po mojej stronietongue_out
                                    • tukee Bawmy sie poki jestesmy mlode i piekne 09.12.05, 00:32
                                      bo przy kozulach to gumofilce nam ostana, ale oko zawsze mozna pomalowac i usta
                                      pokrasic.
                                      • rene8 Re: Bawmy sie poki jestesmy mlode i piekne 09.12.05, 00:39
                                        Tylko warkocze zaplete, chuścinę obnajde i lecę do obrządkusmile))))))))))
                                        a potem?
                                        Ino dicho i coby czym wrócić !
                                        a Tomasz? On swojak!
                                        On to rozochoci i obstawi!
                                        Ale krzywdy jeno ne da zrobić.
                                        • tukee Re: Bawmy sie poki jestesmy mlode i piekne 09.12.05, 00:46
                                          Rene, dobra, zgadzam sie na tego Tomcia. Niech z nami robi na tym kozim ranczo.
                                          Jak pomoze to plus dla naszego planu, jak nie to obiecuje sie nie wtracac w
                                          wasze milosne uniesienia. Pojde do oborki - z przyjemnoscia.
                                          • rene8 Re: Bawmy sie poki jestesmy mlode i piekne 09.12.05, 00:48
                                            A ty zbereźnico!
                                            Z chęcią do obórki...
                                            A potem kozły głupawki dostanatongue_out
                                            • tukee Zeby tylko Tomcio sie zgodzil 09.12.05, 00:54
                                              To bedziemy zyly jak krolewny.
                                              • rene8 Re: Zeby tylko Tomcio sie zgodzil 09.12.05, 01:00
                                                Chcesz Go zagonić do pasania naszych kóz?
                                                Nie kochana.My musimy go zachecic do pomocy przy kompach i siecich!
                                                Przecież na 2 kozach się nie skończy!
                                                Zaplecze mamy!
                                                Kogo na pastuszka proponujesz?tongue_out
                                                • tukee Re: Zeby tylko ktokolwiek sie na to zgodzil 09.12.05, 01:04
                                                  Dobra mysl. Tomcia na biznesmana, Sloggiego na pastuszka. A my do kozek -
                                                  glaskania, make-upy i na podryw do wioski. Ale mi dobrze, chyba musimy sie
                                                  zaprzyjaznic na dlugie lata. Co ty na to Rene?
                                                  • rene8 Re: Zeby tylko ktokolwiek sie na to zgodzil 09.12.05, 01:07
                                                    no wiesz..
                                                    Ja prosta dziwczyna jestem...
                                                    taka koleżanka.. to jest coś!tongue_out
                                                    Slogii na pastuszka? chcesz bana?
                                                    On będzie od głaskania i tłumaczenia kozom ,ze są fajne ...choć kozysmile
                                                  • tukee Re: Zeby tylko ktokolwiek sie na to zgodzil 09.12.05, 01:16
                                                    Etam, ja mysle ze wszyscy /tu w Salonie/chcieliby wyprowadzic sie do natury
                                                  • rene8 Re: Zeby tylko ktokolwiek sie na to zgodzil 09.12.05, 01:24
                                                    Nie zgodze sie.
                                                    Fajnie pojechac ,najlepiej do kogoś.
                                                    I spędzić "agroturystyczny łikend"tongue_out

                                                    U mnie w domu : nie ma łazienki, nie ogrzewania,nie wody....
                                                    Ale jest: "miejsce do srania", , piec i studnia.
                                                    I nie życze nikomu kto nie zna warunków polowych tego miejsca!
                                                    A! zapomniałam dodac ,ze zwierzęta leśne na podwórku to norma.
                                                    Dzik nie gryzie!
                                                    Lis nie ucieka!
                                                  • tukee Moge pojechac do Ciebie? 09.12.05, 01:33
                                                  • rene8 Re: Moge pojechac do Ciebie? 09.12.05, 01:39
                                                    Teraz? Oszalałaś?!
                                                    Teraz to ja sie sama boje jechac!
                                                    wilki podchodza po bramę...
                                                    A tak na serio to dla odważnych to fajny pomysłsmile
                                                • tomek854 Re: Zeby tylko Tomcio sie zgodzil 09.12.05, 01:43
                                                  > Nie kochana.My musimy go zachecic do pomocy przy kompach i siecich!

                                                  O, to dobry plan! Ja, panienki, łebmajsterem zostanę! Właśniem jedną stronę spłodził szykowną! To i drugą zrobię, a co! Hajda na internet!
                                                  • rene8 Re: Zeby tylko Tomcio sie zgodzil 09.12.05, 01:48
                                                    No właśnie!!smile))
                                                    Powiedz,ze się zgadzsz i ..jesteś ..nasz
                                                    Jakies życzenia?
                                                    kawa ,herbata?
                                                    Mleko prosto od kozy>tongue_out
                                                  • tomek854 Re: Zeby tylko Tomcio sie zgodzil 09.12.05, 01:50
                                                    A czy jak ja bedę Wasz, to wy będziecie moje? smile
                                                  • rene8 Re: Zeby tylko Tomcio sie zgodzil 09.12.05, 01:53
                                                    No a jak?
                                                    Oddane i posłusznetongue_out
                                                    No widzisz? Nawet nie wiedziałes,ze będzisz biznes-koza?
                                                    Tylko my mamy pojekt nazwy...
                                                    I Ciebie nieprzewiduje..
                                                    Będziesz t,z,w,"szara eminencja"
                                                  • tomek854 Re: Zeby tylko Tomcio sie zgodzil 09.12.05, 01:58
                                                    A mogę być szara omnipotencja?
                                                  • tukee Re: Zeby tylko Tomcio sie zgodzil 09.12.05, 02:15
                                                    Jak tylko dominujacy koziolek pozwoli. Prawda, Rene?
                                • tomek854 Re: Zyczliwy naród informatyczy 09.12.05, 01:40
                                  rene8 napisała:

                                  > Jestes słynnym internetowym podrywaczemtongue_out
                                  >
                                  > A moje łóżko czeka na ciebie...big_grinDDDDDDD

                                  Taaa. Taka niby ze goscinna. A w lozku koze mi podstawi, a sama pojdzie na zapiecek. Ale ni ze mnu takie numera!
                • tukee Re: Zyczliwy naród informatyczy 08.12.05, 22:39
                  Nieekspresowosc tez moze byc wielka zaleta. I to nie tylko informatykow! smile
    • drzazga1 Re: Zyczliwy naród informatyczy 09.12.05, 00:13
      Zyczliwi, zyczliwi...tylko ja mam uraz osobisty ;>

      Ale tak poza tym to faktycznie, pomagaja.
    • swojadroga Re: Zyczliwy naród informatyczy 09.12.05, 14:47
      Rene szybko mnie z łoża wysadziłaś...tongue_out
      a było tak dobrze...big_grinDDDDD

      ps. Tomek ja na mojej Mandrivie tydzien uruchamiałem neo zanim zauważyłem
      banalny błąd jaki robiłemwink
      • tomek854 Re: Zyczliwy naród informatyczy 09.12.05, 15:49
        > Rene szybko mnie z łoża wysadziłaś...tongue_out
        > a było tak dobrze...big_grinDDDDD

        No, to jest dla mnie dobra wiadomość. O ile pierwsza linijka jest prawdziwa. Bo co, jeżeli ona nas razem chce w tym łóżku a sama pójdzie spać do obórki? Ja się na to nie zgadzam, na mnie nie licz. Jeżeli koniecznie chcesz, to moze pastuszek się zgodzi? smile
        • swojadroga Re: Zyczliwy naród informatyczy 09.12.05, 16:15
          w takich sytuacjach jestem egoistąbig_grinDD
          • rene8 Re: Zyczliwy naród informatyczy 09.12.05, 22:48
            Ekhem
            Może ja zadecyduję kto śpi w moim łóżku obok w pokoju?!No we dwójkę się nie
            zmieścicie! chyba ze sie przytulicietongue_out
            • tomek854 Re: Zyczliwy naród informatyczy 10.12.05, 00:12
              > Może ja zadecyduję kto śpi w moim łóżku obok w pokoju?!No we dwójkę się nie
              > zmieścicie! chyba ze sie przytulicietongue_out

              No właśnie. Ja wiedziałem że tak będzie. Nie dość że w pokoju obok, to jeszcze z jakimś przytulonym facetm. Są tu na tym forum tacy, co by mogło im to odpowiadać, ale ja do nich nie należę smile

              Ale oferta jakby-co-pomocy nadal aktualna smile
    • pinezka32 Re: Zyczliwy naród informatyczy 09.12.05, 22:06
      Naszą główna domeną jest cierpliwosć i chęc poznania rozwiazania. Sama lubie
      wyzwania a pozniej satysfakcja , że sie udało. smile))Moge godzinami siedzieć nad
      czymś co dla innych jest nie do zrobienia, To nasza pasja.

      pozdrawiam w imieniu nas wszystkich

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka