skiela1
15.12.05, 02:50
K.Kasprowicz stracila prace,bo zdaniem pracodawcy byla....za gruba.Sad w Lodzi
przyznal jej 4.5tys.zl odszkodowania za dyskryminacje.
(....)na poczatku stycznia przyjechala do sklepu jaks kobieta,obejrzala
mnie,ale nie zamienila ze mna ani slowa.Dzien pozniej zobaczylam kartke na
drzwiach"Zatrudnie sprzedawczynie".Od kierowniczki dowiedzialam sie,ze moge
sie ubrac i isc do domu.Kiedy zapytalam,dlaczego uslyszalam:nie spodobalas
sie,jestes za gruba.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3067841.html