Jestes za gruba

15.12.05, 02:50
K.Kasprowicz stracila prace,bo zdaniem pracodawcy byla....za gruba.Sad w Lodzi
przyznal jej 4.5tys.zl odszkodowania za dyskryminacje.
(....)na poczatku stycznia przyjechala do sklepu jaks kobieta,obejrzala
mnie,ale nie zamienila ze mna ani slowa.Dzien pozniej zobaczylam kartke na
drzwiach"Zatrudnie sprzedawczynie".Od kierowniczki dowiedzialam sie,ze moge
sie ubrac i isc do domu.Kiedy zapytalam,dlaczego uslyszalam:nie spodobalas
sie,jestes za gruba.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3067841.html
    • towita Re: Jestes za gruba 15.12.05, 08:42
      Ja w pierwszej kolejności pozwalniałabym młode pudernice, żujące gumy jak krowy
      trawę (z otwartą paszczą). Nawet jak podoba mi się coś na wystawie i mam
      ogromną ochotę kupić jak widzę taką rozdziawę, wychodzę. Nie pamiętam czy była
      szczupła czy gruba, czy wysoka czy niska - pamiętam gumę i międlący ozór panny,
      bleee....
      • barwa1 Re: Jestes za gruba 15.12.05, 14:06
        Pracuję z trzema tęgimi osobami i z przykrością stwierdzam, że są jak te młode
        rozdziawy Towitki...
        Ale znam tęgie osoby, które są przeurocze! Pierwsze co u nich się zauważa to
        to, że są przesympatyczne, ciepłe i serdeczne.
        Ciekawe czym pracodawczyni tej zwolnionej kobiety tak naprawdę się kierowała.
        Wygląda na to, że jej wyobrażenie o sprzedającej w takim sklepie dziewczynie ma
        związek z powszechnym (???!!!) ideałem "pustej" piękności. Pewnie specjaliści
        od technik sprzedaży wymyślili, że teraz dla odmiany chude i wypudrowane lepiej
        przyciągają klienta.
        W moim banku często obsługuje mnie młody mężczyzna z widocznym defektem jednej
        ręki: jest niezwykle kompetentny, uprzejmy, żeby nie powiedzieć serdeczny...
      • very_famous Re: Jestes za gruba 15.12.05, 14:10
        Co tam sprzedawczynie, w szpitalu trochę eksperymentowali na mnie praktykanci.
        No i m.in. była tam panna ciamkająca gumę z tępym krowim wyrazem twarzy.
        Przyszła pani doktor zapewne. Niedobrze się robiło.
    • eulalija Re: Jestes za gruba 15.12.05, 14:55
      Zapisała się w mojej pamięci kobieta, wiek powyżej średniego, wzrost absolutnie
      nikczemny, kształt ciała zbliżony do idealnego czyli do kuli. Była wspaniała,
      humor, energia, inteligencja, wiedza, błyszczała na tle o wiele młodszych,
      pięknych kobiet. A jakie miała powodzenie na wieczorkach tanecznych! Faceci
      autentycznie ustawiali się do niej w kolejce.

      A wogóle to paskudnie oceniać kogoś po wyglądzie. Rozumiem, że ktoś jest
      niechlujny, tłuste włosy, brudne paznokcie, przykry zapach z buzi, bez
      znaczenia jest wtedy figura, waga, odrzuca i już. Ale jeśli wszystko jest w
      porządku, to nie bardzo rozumiem, w czym jest gorsza kulista, kompetentna
      ekspedientka od wieszaka na ubrania.
Pełna wersja