Dodaj do ulubionych

Pomidory, co robić? Pomocy!

03.01.06, 09:00
Lubię pomidory tylko w najczystszej postaci, tzn. prosto z krzaka, ew.
suszone w oliwie... A moja rodzina w każdej. Poradźcie kurna co robić, bo nie
wydolę. Mój małżonek do wszystkiego musi mieć sos pomidorowy. No więc
pichcę: lazania - z pomidorami, pizzaa - dużo sosu pomidorowego, ale to nie
koniec. No bo jak mężczyzna zarabia to musi mieć te pomidory co nie? No to
kropię do strogonowa - bach puszka pomidorów, bakłażanek
faszerowany : "kochanie pamiętaj o pomidorku". No żesz kurna, po jaką
cholerę? ja się pytam, ale daję te pomidory nie? żeby wszyscy byli zadowoleni
nie? I tak myślę sobie, że już nie wyrabiam i wczoraj do zupy ogórkowej,
takiej pycha - fru! puszka pomidorów. Pojechałam po całości myślę sobie, a
mój Pan i Władca : Skarbie, no jak nie lubię zup to ta Ci super wyszła, niby
ogórkowa a taki ciekawy smaczek". Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Obserwuj wątek
    • vitalia Re: Pomidory, co robić? Pomocy! 03.01.06, 09:06
      Tomatoman....no cóż.
    • rene8 Re: Pomidory, co robić? Pomocy! 03.01.06, 09:21
      smile)))))
      Pomidory maja chyba dużo potasu?
      A potas jest dobry na...hmhmtongue_out

      Jak nic tylko "pomidorówka" Cię czeka!
    • wadera3 Re: Pomidory, co robić? Pomocy! 03.01.06, 09:26
      a właściwie po co gotujesz co innego niż pomidorową i sosy? niewarto chyba wink
      ogórkowa z pomidorami...rany...
      moja gorsza połowa przepada za smazonym chrupiącym mięskiem, nawet gulasz mógłby
      (w swoim wyobrażeniu) przypiec, kiedyś mu poprzypalałam mięsk i powidziałam ,że
      tak wygląda przyrumieniony gulasz...je już normalnie smile
      kiedyś uparł sie również dodać cebuli do jakiegoś dania,
      gdzie cebula kompletnie nie pasuje - nie miał obiadu, teraz uważniej słuchasmile
      • towita Re: Pomidory, co robić? Pomocy! 03.01.06, 09:31
        Ojeju, to chyba się zamienimy bo ja też przepadam za smażonym, chrupiącym
        mięskiem.... Ty będziesz pichciła te breje z pomidorami dla mojego Z. a ja będę
        podsmażała specjały dla Twojego X. Jakoś logistycznie to musimy zgrać.
        • rene8 Re: Pomidory, co robić? Pomocy! 03.01.06, 09:35
          Towita a pomidory z feta i czosnkiem zapiekane?

          A tak nt zboczeń kulinarnych..Ja jak moge to dodaja do wszystkiego parmezan.
          No ale mam ten luksus ,ze mogę tylko do swojego talerza.
          • mrouh Re: Pomidory, co robić? Pomocy! 03.01.06, 10:16
            Ja mam część Twojego problemu- mój Luby też najbardziej uznaje pomidorową i
            fasolę Jaś z marchewką w sosie pomidorowym oraz leczo z pomidorami. Jeszcze
            jarzynowa i duszona cebula oraz szpinak z sadzonym wchodzi w grę, gotowanie
            czegoś wychodzącego poza ten kanon jest ryzykiem smile

            Tak poza tym nie musisz się martwić, że mu nie będzie smakować, co by to nie
            było, dorzuć pomidory i będzie dobrzesmile
        • wadera3 Re: Pomidory, co robić? Pomocy! 03.01.06, 10:17
          Towita, bardziej chodziło mi o to,że można jakoś "wywalczyć"
          sensowne przygotowywanie potrawsmile
          nie wiem czy chciałabyś się zamienić...
          wąchanie nowej potrawy..."czy ja to kiedyś jadłem?, smakowało mi?" ;DDD
          • towita Re: Pomidory, co robić? Pomocy! 03.01.06, 10:48
            Nie no tylko żartowałam. Gwarantuję Wam jednak, że mojemu mężusiowi bardzo
            trudno kulinarnie dogodzić. Mięs w zasadzie może nie jeść, nie daj Boże,żeby
            się jakaś żyłka trafiła. Nie mogę dodać za dużo warzyw, ale nie mogę też dodać
            wegety czy innej jarzynki. Gotowe przyprawy typu "do gulaszu" odpadają, ryby i
            schab tylko bez panierki...
            Ale jak ugotuję coś co mu smakuje (z pomidorkami) to wychwala mnie pod niebiosa
            mówiąc "Kochanie jak to możliwe , że można takie cudo wyczarować z jedzenia".

            Tak, że chyba warto co nie?
            • wadera3 Re: Pomidory, co robić? Pomocy! 03.01.06, 11:21
              etam sorry,ale mój "smakosz" wcina często to, czego "nie jada",
              bo mu dosmakowuję, po swojemu...następnie dowiaduje sie,że:
              w sosie do chińszczyzny były rodzynki i papaja (nie jadawink )
              w zapiekance były składniki, których sie do zapiekanek "nie daje"..itd, itp...
              każdy zje prawie wszystko, pod warunkiem ,ze nie widzi i nie słyszysmile
              były teść, nie jadający baraniny, kiedyś po pożarciu dwóch baranich kotletów
              spierał sie ze mną,że to nie była baranina bo..."on nie jada" big_grinDD
              • agnie_szka9 Re: Pomidory, co robić? Pomocy! 03.01.06, 11:28
                jak dziecismile)

                mój tata jest najwspanialszym facetem pod tym względem. zje wszystko co mu żona
                pod nos podstawi. po prostu wszystko...
                • rybka_pila Re: Pomidory, co robić? Pomocy! 03.01.06, 11:36
                  zje wszystko co mu żona
                  >
                  > pod nos podstawi. po prostu wszystko...

                  To chyba kwestia zaufania, czyż nie? Hm, mój też zjada wszystko, nawet słodkie
                  naleśniki i racuchy, z którymi nie przepada, ale "skoro ugotowałaś"...
            • skiela1 Re: Pomidory, co robić? Pomocy! 03.01.06, 14:35
              towita napisała:

              > Nie no tylko żartowałam. Gwarantuję Wam jednak, że mojemu mężusiowi bardzo
              > trudno kulinarnie dogodzić. Mięs w zasadzie może nie jeść, nie daj Boże,żeby

              To taki franncuzki pieseksmile))
              ehhh tez mam takiego w domu.

              Ps.spaghetiii.
          • mrouh Re: Pomidory, co robić? Pomocy! 03.01.06, 11:33
            > Towita, bardziej chodziło mi o to,że można jakoś "wywalczyć"
            > sensowne przygotowywanie potrawsmile
            > nie wiem czy chciałabyś się zamienić...
            > wąchanie nowej potrawy..."czy ja to kiedyś jadłem?, smakowało mi?" ;DDD

            Właśnie, mój tez sie tak dopytujesmile Ostatnio a propos sałatki owocowej na
            sylwestra przygotowanej. Postanowiłam zrobić, bo w zeszłym roku pożarł parwie
            całą ogromną michę. NAjpierw był zdziwiony jak można sałatkę zrobić z owoców.
            Potem dziwował się, że dodaję sok cytrynowy (kwaśne będzie!). Potem stwierdził,
            że on takiego czegoś nie jadł, jak przypomniałam mu zeszły rok, stwierdził, że
            nie pamięta. A potem znów zjadł całe mnóstwo, a ja żałowałam, że nie zrobiłam mu
            zdęcia, bo miałabym dowód na następnego Sylwestrasmile NIeustannie mnie to
            wszystko śmieszy.
            W zasadzie to, że mój Połówek czegoś nie jada, to tylko kwestia dzikiego uporu.
            Oczywiście, każdy ma prawo czegoś nie jadać, ale problem jest jak tych rzeczy
            jest tak dużo, że nic nie da sie ugotować, bo to nieznane danie...
    • very_famous Re: Pomidory, co robić? Pomocy! 03.01.06, 11:37
      A pomidory z mozarellą i bazylią przyprawione octem balsamicznym?
      Albo cukinia duszona z pomidorami i bazylią:
      1 cukinia, 1 cebula, czosnek, 4 pomidory, świeża bazylia, sól, pieprz do smaku.
      Cukinię umyć, obrać, jeżeli jest duża pokroić w kostkę i dusić razem z pokrojoną
      cebulą i posiekanym ząbkiem czosnku przez 10 min. Dodać pokrojone w kostkę
      pomidory, dusić przez następne 5 min. Na koniec dodać posiekaną bazylię oraz sól
      i pieprz. Podawac z bagietką lub z chrupkim pieczywem.

      Albo sałatka z paluszków krabowych z suszonymi pomidorami:
      Sałata, suszone pomidory w oliwie, mozarella, paluszki krabowe, czosnek lub
      pieprz kajene.
      Pokroić cieniutko pomidory i mocarelle w plastry 5 mm i do tego rozmrożone
      paluszki. Wszystko bez obróbki termicznej, temperatura pokojowa. Do smaku
      czosnek i ew. bazylia, sól. Pomidory są bardzo aromatyczne wiec nie przesadzać z
      przyprawami. Jak czosnek to nie pieprz kajen.
      Pzdr
    • antidotumm Re: Pomidory, co robić? Pomocy! 03.01.06, 15:04
      Ja tez do wszystkiego lubie pomidory! I oliwki! I najchetniej kaparki tez.
    • skiela1 Re: Pomidory, co robić? Pomocy! 02.06.06, 22:13
      Ja ostatnio mam pomidorowa fazesmile
      Dzis chyba z 6 zjadlam.....a wczoraj bylo spaghetti
      • sloggi Re: Pomidory, co robić? Pomocy! 04.06.06, 21:04
        Narobiłaś mi smaku tym spagetti.
        • dimanche Re: Pomidory, co robić? Pomocy! 04.06.06, 22:49
          Uwielbiam pomidorki, koło mnie tacy państwo bardzo dobre sprzedają...
          • skiela1 Re: Pomidory, co robić? Pomocy! 04.06.06, 23:43
            dimanche napisała:

            > Uwielbiam pomidorki, koło mnie tacy państwo bardzo dobre sprzedają...
            ale to jeszcze nie to...
            ja na te pomidory mowie..male frankensztajnysmile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka