Dodaj do ulubionych

20 groszy...

05.01.06, 21:07
Z zycia wziete.
Jechalem dzis tramwajem i wsiadla statystyczna rumunko-cyganka z dzieckiem no
i standard: "Boza familia..wszystkiegonajelepszego....dzieckoplacze...dajcie
20 groszy na bulke.."...
Nie wiem kto ale ktos jej dal..
Ni mniej ni wiecej tylko 20 gr. smile
Chwile potem zrobilo sie glosno rumunsko-cyganskie dziecko zaczelo plakac,
matka coraz glosniej i tylko zobaczylem jak wysiada z #$%@#$ na ustach a przy
okazji rzuca za siebie w srodek tramwaju te 20 gr.

Co ona by sobie za to kupila....waciki ?? smile
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=34350608
Obserwuj wątek
    • frida2 Re: 20 groszy... 05.01.06, 21:09
      Nawet bułki nie.
      • adhamah Re: 20 groszy... 05.01.06, 23:05
        eeee nie
        kupiłaby kajzerkę, najczęściej są po 19 gr smile

        a wracając do tematu to nigdy nie daję żebrakom, ani ludziom z
        różnyc "fundacji" zbierających pieniądze po domach. Pomagam w inny sposób,
    • zo_h Idzie nowe 05.01.06, 21:19
      Z mojego życia wzięt ... dworzec PKP Warszawa Wschodnia to dosyć oblegane
      miejsce przez różnego rodzaju zbieraczy ... a to gliniane słoniki, a to jakaś
      fundacja, a to osobnik (ponoć narkoman) którego okradli na stadionie X-lecia (z
      tym tekstem zaczepiał mnie już z 5 razy) i nie ma na bilet powrotny. Jednak
      wszyscy Ci ludzie są w zasadzie nieszkodliwi i ulatniają się chwilę po tym jak
      wyprodukują swoją formułkę dotyczącą jałmużny. Ostatnio spotkałem jednak nowego
      natręta i to nie tylko nowego, jeśli chodzi o fizjonomię, ale również nowego pod
      względem zachowania. Najpierw produkował się odpowiednio długo a potem przez
      dobrych kilka minut stał w ciszy w drzwiach ... powodując dziwnie ciężką
      atmosferę. Na sam koniec dodał jeszcze szczyptę pikanterii ... burkną pod nosem
      ... „i krzyżyk wam kurwa na drogę” a następnie tak trzasną drzwiami aż obawiałem
      się czy przypadkiem nie wyskoczą one poza ograniczniki.

      Idzie nowe ... łyse i ubrane na sportowo ... nawet w żebractwie uncertain.
      • umfana Re: Idzie nowe 06.01.06, 19:59
        <rotfl>
    • chaladia Re: 20 groszy... 05.01.06, 21:19
      Jeszcze w latach '90, gdy mieszkałem na Szmulkach, co rano w sobotę chodziłem
      na Dworzec Wschodni po świeże, chrupiące bułeczki (była tam wtedy piekarnia).
      Zawsze stała kolejka, bo zapach świeżego pieczywa przyciągał ludzi, nawet nie-
      głodnych. Razu pewnego podjechał do kolejki obdary inwalida na wózku i zaczyna
      w te słowa: "proszę państwa o datek na chleb". Akurat byłem obsługiwany.
      Zamiast poprosić o 10 bułeczek, poprosiłem o tuzin i daję temu inwalidzie dwie
      bułeczki w osobnej torebce. A ten do mnie: "ty ch... je...y! ty mi bułkę
      dajesz? a to ja sie byłki napiję?" i rzucił te bułeczki na podłogę...
      Potem nie raz go widywałem, jak w podobny sposób żebrał o pieniądze "na
      kieliszek chleba", bo przecież nie o jedzenie...

      Jedynym sposobem na pozbycie się tych ludzi jest nie dawanie im niczego. Od
      tego są odpowiednie instytucje i organizacje społeczne, tyle że one wymagają w
      zamian za pomoc powstrzymania sie od picia, narkotyków i złodziejstwa.
      • dag74 Re: 20 groszy... 05.01.06, 21:29
        ja daje,ale tylko i wyłacznie jedzenie-nigdy forsę.Chociaż i tak sie kilka razy
        nadziałam-dzieliłam się tym co miałam w lodówce a później jedzenie leżało pod
        zsypemsad
    • wadera3 Re: 20 groszy... 05.01.06, 23:52
      jeden, JEDEN , jedyny raz
      do moich drzwi zadzwonił prawdziwy potrzebujący-Jugosłowianin z dwójką
      dzieci(lata 90te)
      a wtedy byłam znakomicie sytuowana...
      wywaliłam wszystko co miało wartość, ubrania, buty czapki szaliki, itpitd...
      po chwili wyglądam przez judasza, a facet z dziećmi siedzi na schodach i
      przymierza, ogląda i cieszy sie...rany, popłakałam sie wtedy, dostali jeszcze
      worek jedzenia...potem każdy chciał tylko kasę...
      • carrramba Re: 20 groszy... 06.01.06, 00:25
        Nie daje pieniedzy Romom. Nie daje rozwniez jedzenia. Kiedys wracalysmy z
        kolezanka z pracy, i kolezanka podala Romce drozdzowke dla dziecka. Przy steku
        wyzwisk, zostalysmy oblane cola. Dodam, ze obie bylysmy w bialych spodniach.
        Osobiscie uwazam, ze gdymy wszyscy przestali dawac kase, zebranie nie mialoby
        sensu. A tak, bledne kolo. Widzialam program w TV, w jaki sposob traktuja
        Romowie dzieci, zanim je przysposobia do zebractwa. Koszmar.
        Chetnie natomiast daje zawsze jakies pieniadze kobietom, zbierajacym pieniadze
        na operacje dla dzieci. Nie mam nawet obiekcji, ze to jakas blaga. Nikt przy
        zdrowych zmyslach, nie bedzie przypisywal dziecku choroby, jesli dziecko nie ma
        tego schorzenia.
        • magdajeden Re: 20 groszy... 06.01.06, 00:42
          ot naiwność, może to i dobrze.
          uwierz, że matki (??) żebrzące z dziecmi na wózkach przy ruchliwych
          skrzyżowaniach, zmuszają te zwykle zupełnie sprawne dzieci to przesiadywania w
          spalinach kilknascie godzin dziennie bez ruchu - i na pewno nie na operacje
          zbierają.
          sama nie raz trafiałam na dzieciaka z tragicznie pokręconymi nogami, wyglądał
          dramatycznie do czasu az uzbierał wystarczająco żeby rączo pogalopowac miedzy
          samochodzami do mcdonalda.

          ludzie wiedzą co wzbudza największe emocje i na tym żerują.

          moje dzieci dają co tydzień pod kościołem drobniaki facetowi bez nogi (chyba
          jej nie schował), nie chcę sie zastanawiać na co mu ta kasa, wolę wierzyć, ze
          na jedzenie
        • wadera3 Re: 20 groszy... 06.01.06, 00:42
          w pewnym mieście, w którym trochę mieszkałam, przed 7mą rano zajeżdżał w okolice
          tzw. "rynku" mikrobus i całe stado "rumunów" sposobiło sie do
          pracy....mieszkałam obok, na ogół wychodziłam z psem o tej porze....
          wysiadali, podwiązywali "kulawe" konczyny, robili "rany" i....do pracy...około
          16tej fajrant-do mikrobusu i do domciu
          - -
          Nie znam większego grzechu niż uciskanie słabszych w imieniu Boga

          Mahatma Gandhi
    • a.g.n.i Re: 20 groszy... 06.01.06, 01:01
      zawsze daję starym ludziom. Trochę to moja obsesja, nie wiem, że jakby coś mi
      się stało, moi bliscy zostaną sami i czy sobie poradzą? A jak nie?
      Ale chyba nie tylko to. Starych ludzi jest mi żal potwornie. Nikt mi nie wmówi,
      że stary, zmęczony i schorowany człowiek, gdyby mu było dobrze i gdyby na
      wszystko mu starczało, poszedłby żebrać. To zwykle desperacja i to koszmarna,
      bo często już naprawdę - tak ja to przynajmniej czuję - taką decyzję stary
      człowiek podejmuje w ostateczności.
      Kobietom z dziećmi - czasem daję, czasem nie. Często na wyczucie... mam
      nadzieję, że mnie nie zawodzi...
      Po moim osiedlu chodził też chłopak i zbierał jedzenie, pokazywał zresztą
      pozwolenie z administracji. Zwykle przed świętami - i starałam się zawsze
      przygotować mu porządną paczkę. Od roku go nie widuję - mam nadzieję, że to
      dlatego, że już nie musi, że może poprawiła się w tej rodzinie sytuacja. Bo
      chyba w przeciwnym razie by przyszedł - chyba nigdy w naszym bloku nikt nie
      potraktował go źle...
    • danway1 Re: 20 groszy... 06.01.06, 19:25
      CHore. Widać kasa była jej niepotrzebna!
      A możźe chciała być sławna i gość mógł jej dać 12 groszy, wówczas by Kazik o
      niej śpiewał smile
    • umfana Re: 20 groszy... 06.01.06, 19:55
      O... Sloggi tutaj Cię mam ;o)))
      Pozdr
    • skorpioniczka Re: 20 groszy... 07.01.06, 11:37
      Przestałam dawać już dawno. W 1993 pokazano mi na komendzie ile kasy miał przy
      sobie taki właśnie żebrak. Wymiękłam. Kilka tysięcy marek i jeszcze więcej
      dolarów pod podszewką kapoty. To samo u kobiet z dziećmi. Rumuni nie zbierają
      kasy na chleb.
      • umfana Re: 20 groszy... 07.01.06, 21:02
        Skorpioniczka, ja słyszałam legendy o dochodach warszawskich żebraków. Ponoć nie
        źle im się powodzi. Podobno mają bardzo dobre dochody!
    • wasserman.w.wannie spokojnie, wytropim, zeznanie wydusim, nie bedzie 07.01.06, 12:57
      nam tu Rumunka w twarz plula ni zlotwokami w prawdziwych Polakow-katolikow
      rzucala
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka