Urodziny gumy

27.01.06, 21:28
Gumie do zucia stuknela setka.Minal dokladnie wiek,od kiedy w 1906r.Henry
Fleer wyprodukowal pierwsza gume balonowa.Nazywala sie Blibber-Blubber,nie
trafila do sprzedazy.Wynalazek Fleera wykorzystal William Wrigley dodajac
aromat miety i ekstrakty owocowe.
Takie byly poczatki.......
Dzis gume zuja wszyscy......no prawie wszyscysmile))
Zujecie??
    • mrouh Re: Urodziny gumy 27.01.06, 21:50
      Żuję Wrigleya, ale tylko na dworzu albo w szkole na przerwiesmile Bez gumy nie
      ruszam się z domu. Im bardziej wściekle miętowa, tym lepiejsmile Nie toleruję
      owocowych, cynamonową traktuję jak ciekawostkę przyrodnicząsmile
      • rene8 Re: Urodziny gumy 27.01.06, 21:53
        A mi już żadna nie smakuje jak ta pierwsza Wrigleya .
        W listkach ,białe opakowanie, z firmowym napisem.
        Żadna tak nie smakuje.
    • tukee Re: Urodziny gumy 27.01.06, 21:51
      Oczywiscie! Hubba-buba jest wspaniala. Ale najmilej wspominam Donaldy z
      historyjkami - wygladaly jak chinska gumka pachnaca /do scierania oczywiscie/.
    • olga55 Re: Urodziny gumy-sprostowanie. 27.01.06, 22:17
      Balonówce to moze i stuknęła setka, ale zwykła guma do żucia ma lat ponad
      150.Jej początki były faktycznie bezsmakowe, ale już dość szybko zaczęto
      ją "dosmaczać".Ta klasyczna owocowa Wrigleya baloniki robi malusie.Prawdziwe
      balonówki wymagają innych nieco składników.Podstawą do produkcji gumy jest sok
      z sączyńca (chicle), rosnącego w Ameryce Środkowej i Meksyku.Chicle żuli
      Indianie i to od nich podpatrzyli biali.No a teraz żuje cały świat.
Pełna wersja