tomek854 02.02.06, 18:31 (wkrótce zniknie, ściągać i słuchać) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomek854 A zsyłki nie dałem, sierota ze mnie 02.02.06, 18:32 alioth.neostrada.pl/mp3/po_co_sa_dzieci.mp3 Odpowiedz Link
sloggi Re: A zsyłki nie dałem, sierota ze mnie 02.02.06, 22:06 A odpowiedz na tytułowe pytanie? Odpowiedz Link
reniuszka Re: A zsyłki nie dałem, sierota ze mnie 02.02.06, 23:47 Wzruszyło mnie to ostatnie wyznanie... dzieci trzeba kochać tak naprawdę, a nie tylko na niby... chlip, chlip. Renia Odpowiedz Link
aankaa Po co są dzieci? 03.02.06, 01:07 żeby przypominały rodzicom, że już nie są tacy młodzi i niezależni "bo dzieci to są takie upierdliwce" - CUDO i jakie życiowe Odpowiedz Link
towita Re: Po co są dzieci? 03.02.06, 08:24 Żeby się opiekowały rodzicami na starość, wysłały rodziców do domu starców (to nie jest tak drogo) i wysyły im paczki ... Odpowiedz Link
sloggi Re: Po co są dzieci? 03.02.06, 09:40 Lubię słuchać narzekań rodziców na dzieci, chyba jakis zwichrowany jestem. Odpowiedz Link
barwa1 Re: Po co są dzieci? 03.02.06, 09:56 Mój były mąż twierdzi, że po to, by miał się nim kto zajmować, kiedy będzie stary... Dodam tylko, że ze swoją córką widywał się kilka razy w roku, ale oczekiwania ma... Sama nie wiem... Chciałam mieć dziecko, bo czułam to sercem... Nie kalkulowałam... Odpowiedz Link
towita Re: Po co są dzieci? 03.02.06, 10:57 A tak naprawdę to po to, żeby poznać ten jedyny rodzaj miłości. Chociaz zanim się te dzieci narodzą to człowiek nie ma pojęcia o tym uczuciu. Odpowiedz Link
f.l.y Re: Po co są dzieci? 03.02.06, 11:27 i aby zostawić na tym świecie kawałek swojego genu mówi się, że dziecko jest owocem miłości... choć miłość się kończy, owoc rośnie i dojrzewa... kocham swojego syna nad wszystko na świecie.... jak się kocha kolejne dzieci? tak samo silnie jak pierwsze? inaczej? po równo? bardziej drugie jak pierwsze? napiszcie, bo chciałabym wiedzieć.... Odpowiedz Link
towita Re: Po co są dzieci? 03.02.06, 11:32 Och trudne pytnia zadajesz. Pierwsze dziecko kochasz zawsze dłużej, więc jest Ci trochę bliższe. Drugie przynosi taką świeżą wiosenną miłość. Z tym, że ten pierwszy raz kiedy przystawiałaś dziecko do piersi , kiedy je kąpałaś... już był. Kocham swoje dzieci jednakowo, ale trochę inną miłością. Zresztą to moi chłopcy są bardzo różni. I każdy z nich chyba innej miłości potrzebuje. Odpowiedz Link
niutaki Re: Po co są dzieci? 03.02.06, 12:18 właśnie też ostatnio nad tym myślałam i wydaje mi się nawet, że ja chyba nie byłabym zdolna pokochać drugie dziecko tak jak pierwsze, nawet nie wiem czy w ogóle bym je pokochała Odpowiedz Link
reniuszka Re: Po co są dzieci? 03.02.06, 20:18 No własnie... kocham również swojego (pierworodnego) syna nad wszystko. Ale kocham też drugiego i moje córeczki i najmłodszego... Zadawałam sobie to pytanie nie raz, nie dwa. Odpowiedzi na Twoje pytanie nie znam ale wszyscy, którzy mnie znają wiedzą lepiej kogo wyróżniam, cos w tym jest chociaż przyrzekam i daję słowo, ze kocham wszystkie. Bardzo. Pozdrawiam. Renia Odpowiedz Link
skiela1 Re: Po co są dzieci? 03.02.06, 19:42 sloggi napisał: > Lubię słuchać narzekań rodziców na dzieci, chyba jakis zwichrowany jestem. Khmm...chyba Mamecje zaprosimy do S@lonu)).... Odpowiedz Link
misiak38 Re: Po co są dzieci? 03.02.06, 15:54 "dziecko to jest taki mały upieldliwiec" hehe dobre.prawda Odpowiedz Link
rene8 Re: Po co są dzieci? 03.02.06, 20:08 Po cosą dzieci? Żeby "głupi " miał zagadkę. Odpowiedz Link