ZGRZESZYŁAM!

01.03.06, 15:48
Normalnie takiej wpadki jeszcze nie miałam. Od dwóch dni siedzę nad papierami
(zakładamy firmę) ustawiam sobie arkusze kalkulacyjne w Excelu, zarywam noce i
dziś wstałam póżno. Mąż zrobił śniadanie, właśnie przełknęłam drugi kęs
kiełbaski frankfurterki i włączyliśmy TVN 24, a tam:
POPIELEC!
Już dawno tak nie straciłam poczucia czas sad
    • wadera3 Re: ZGRZESZYŁAM! 01.03.06, 16:03
      post, to nie prawo , ktorego nieznajomość nie tłumaczysmile
      będzie Ci wybaczonesmile
      • tomek854 Re: ZGRZESZYŁAM! 01.03.06, 18:00
        A ja na śniadanie chleb z kiełbasą zjadłem, a na obiad parówki.

        Musze tylko pamiętać, zeby pić piwo w piątki. Coraz bardziej podoba mi się moja nowa religia.
        • hiroszima13 Re: ZGRZESZYŁAM! 01.03.06, 18:02

          Na śniadanie szyneczka a na obiad krokiety z mięsem tongue_out
          No i wreszcie brak kolejki w sklepie męsnym smile))
          • rene8 Re: ZGRZESZYŁAM! 01.03.06, 18:09
            Ja byłam wybitnie pokutna: na śniadanie bułki z dżemem, na obiad śledz z
            ziemniakami kefirem, na kolacje?
            Nie ma kolacji.
            Nie robie tego z przymusu, tylko dla tradycji.
            Którą lubię.
    • skiela1 Re: ZGRZESZYŁAM! 01.03.06, 18:37
      To nie grzech.(moim zdaniem)
      ...ale czasami dobrze sobie czegos odmowic.
      Moj maz przez caly post nie je czekolady ani zadnych slodyczy z zawartoscia
      czekolady.I nie chodzi tu o religie....o tak ...dla siebie.......a jaki on
      lasuch na czekolade jest,to jest poswiecenie z jego stronysmile)
      • rene8 Re: ZGRZESZYŁAM! 01.03.06, 18:58
        No właśnie.
        U mnie w rodzinie też tak jest.
        Taki 40sto dniowy post na pewne rzeczy.
        Ja mam oprócz postanowienia...dietę.
        Poprostu muszę! schudnąć.
        I to ma być taka motywacja.
        No nie wiem...może pomożesmile
        • skiela1 Re: ZGRZESZYŁAM! 01.03.06, 19:07
          A ja mysle do czego by sie tu zmotywowac.
          • hiroszima13 Re: ZGRZESZYŁAM! 01.03.06, 19:50

            Ale czemu każdy wybiera akrurat termin 40-sto dniowego postu?
            To w innym czasie nie mozna sobie domawiac tongue_out
            • skiela1 40 dni-symbol 01.03.06, 20:37
              hiroszima13 napisała:

              >
              > Ale czemu każdy wybiera akrurat termin 40-sto dniowego postu?
              > To w innym czasie nie mozna sobie domawiac tongue_out
              >
              Mozna,ale po co tak sie katowac i tyle czasu poscicsmile
              40-dniowego postu sie ot tak nie wybierasmile
              Do najwazniejszego swieta chrzescijanskiego czyli do Swiat Wielkanocnych
              szykujemy sie przez 40 dni pokuty,nasladujac Chrystusa,ktory to przebywal 40 dni
              na pustyni,modlac sie i poszczac.
              40 dni to tez symbol-40 lat wedrowki Narodu Wybranego przez pustynie.
          • avionetka82 Re: ZGRZESZYŁAM! 01.03.06, 19:56
            a ja dziś na obiad z braku jakichkolwiek ryb mrożonych w osiedlowym sklepie
            (?how?)miałam do wyboru makaron z twarogiem (błee), placki ziemniaczane lub ....
            ugotowaną już na jutro kapustę z grochem, oczywiście z mięskiem smile Zgadnijcie co
            wybrałam... mniam... Zgrzeszyłam? Co tam... Mam to gdzieś. Wolę się najeść i
            mieć siłę na resztę dnia. A post? Miałam go przez kilka lat, gdy nie było co do
            garnka włożyć. Teraz się tym nie przejmuję. Aha... Rozśmieszył mnie też w
            sklepie fakt, iż nie było świeżych pączków, bo... dziś nie zamawiali...
    • sloggi Re: ZGRZESZYŁAM! 01.03.06, 23:05
      Z ciekawości spróbowałem wytrzymać bez miecha i udało się bez specjalnych wyrzeczeń.
      • skiela1 Re: ZGRZESZYŁAM! 01.03.06, 23:38
        sloggi napisał:

        > Z ciekawości spróbowałem wytrzymać bez miecha i udało się bez specjalnych wyrze
        > czeń.
        Bo Ty nie jestes miechozerny.
    • very_famous Re: ZGRZESZYŁAM! 01.03.06, 23:35
      W ramach pokuty proponuję samobiczowanie makaronem spaghetti tongue_out
      • tomek854 Re: ZGRZESZYŁAM! 02.03.06, 02:38
        Popieram. To moze być pierwszy etap wyzwolenia się z mentalnej niewoli i nawrócenia na prawdziwą wiarę: www.venganza.org
        • towita Re: ZGRZESZYŁAM! 02.03.06, 12:47
          A ja sobie obiecałam nie kłócić się z mężem. Mięsa też staram się nie jeść.
Pełna wersja