Dodaj do ulubionych

Mam w domu zwierzątko!

07.03.06, 18:09
Wabi się Funia i jest oryginalna w każdym calu, często się ze mna kłóci, ma
ubarwienie białe w czarne plamki, główkę ma czarną, a sam pyszczałek już
biały, no i ma długaśne wąsy. Całymi dniami przesiaduje na parapecie i gapi
przez okno. Skacze po wszystkich fotelach, po mnie i po moich gościach. Każdy
dzień z Funią jest dniem udanym.
Obserwuj wątek
    • fedorczyk4 Re: Mam w domu zwierzątko! 07.03.06, 19:25

      A Funia jest kim? kotem, fretką, szczurkiem? Zeznaj Niedzielosmile
      • dimanche Re: do Fedorczyk4 07.03.06, 19:47
        Zeznaję przeto: zdziwisz się, ale jest to mały piesek - rasy kundel
        podwórzowiec (co widać wyraźnie po nawyku kopania wszędzie, gdzie się da, nawet
        pod kołdrą), ale ma sierść szorstką jak wszyscy diabli (wszędzie się wbija), a
        brodę sznauceropodobną.
        • fedorczyk4 Re: do Fedorczyk4 07.03.06, 20:48
          Moje gratulacjesmile))) a gdzie był jak nie był u Ciebie, jak się zwie i ile mu?
          • dimanche historia Funii 07.03.06, 21:41
            Ma 1,5 roku, było to tak: para szła sobie z piesiem i dzieckiem ulicą, coś mnie
            tknęło i zapytałam, czy nie jest do wydania, no i okazało się, że tak. A wtedy
            zmienialiśmy mieszkanko (wynajem) - bo w tamtym nie można było mieć piesa - no
            i trafiliśmy na ludzi, którzy się zgodzili, ale to był przekręt i nas orżnęli
            na 4 paczki. No i mieszkania nie było, tu pies zamówiony, my na walizkach
            gotowi do wyprowadzki, w ciągu 2 dni znalazłam mieszkanie, w którym mieszkamy
            do dziś i pozwolono nam mieć psa. Mało brakowało, a by jej z nami nie było (na
            wynajmie nie każdy pozwala na psa)- stąd mam sentyment.
            • umfana Re: historia Funii 07.03.06, 22:18
              Ja mam kotkę Funię. Urodziła się u mnie w ogródku i była dzikuską. Zachrowała na
              koci katar i gdy już nie mogła się ruszać odrwałam ją i uratowałam! Jej
              rodzeństwo w ten sposób się do mnie przekonało, zaufało mi... Funia odwdzięczyła
              mi uratowanie jej życia ogromną młością. Wiem co piszę bo od dziecka miałam koty
              w domu...
              • dimanche Re: kotek Umfany 08.03.06, 10:11
                Wolę psy, może dlatego, że nie miałam nigdy kotka. Mam wrażenie, że pies więcej
                rozumie, widząc koty znajomych, ale może się mylę? A Twój nie drapie?
                • drzazga1 Re: kotek Umfany 09.03.06, 01:59
                  Koty swietnie rozumieja. Sa przytulanskie i wbrew obiegowej opinii da sie je
                  wychowac, powiem wiecej - nalezy je wychowywac tak samo jak psy i dziecismile.
                  Moj nie drapie, bo mnie lubismile, szczegolnie lubi na mnie lezecsmile))) a poza tym
                  wystarczy regularnie delikatnie skracac pazurki.

                  Kot to dla czlowieka najlepsza kuracja antystresowa i podnoszaca poziom
                  endorfin smile
                  • rubeus Rudzielec 17.05.06, 22:10
                    Natknąłem się przedwczoraj na uroczego rudego kociaka.
                    Łaził sobie po murku okalającym, blok na moim osiedlu i tak
                    mnie urzekł, że zrobiłem mu całą sesję zdjęciową

                    rubeus.kabaty.org/kot/
                  • wadera3 Re: kotek Umfany 17.05.06, 22:17
                    mój kot przybiega na gwizdanie i aportuje zabawkismile
                    • cienmotyla Re: kotek Umfany 17.05.06, 22:33
                      Ja miałam chomika... Duzo chomików...
                      • dimanche Re: kotek Umfany 17.05.06, 22:33
                        cienmotyla napisała:

                        > Ja miałam chomika... Duzo chomików...

                        Hodowla?
    • frida2 Re: Mam w domu zwierzątko! 18.05.06, 00:55
      Też mam i się nie chwalę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka