skiela1
28.04.06, 15:46
Krystyna Serafin, bezdomna obdarowana rok temu rekordową jałmużną, nadal może
odebrać 41 tys. zł. Na bezdomność daje sobie jeszcze rok
57-letnia "Babcia", jak nazywają ją na dworcu, rok temu trafiła na okładki
wszystkich gazet. Na swoim posłaniu we wnęce dworcowego korytarza znalazła
kopertę wypchaną 200-złotowymi banknotami i natychmiast zaniosła je do
komisariatu. Policjanci długo sprawdzali, czy pieniędzy nikt nie zgubił albo
nie ukradł. Wyniki śledztwa były zaskakujące - pieniądze okazały się datkiem,
a prokuratura potraktowała je jako darowiznę.
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3311929.html?nltxx=1077927&nltdt=2006-04-28-04-05