Dodaj do ulubionych

Posdrawjam fszystkih Polakuf

23.05.06, 12:44
Najlepiej, żeby Benedykt XVI po polsku zaśpiewał "Barkę", wspomniał o Janie
Pawle II i poprosił o kremówki z Wadowic - tak na pewno zdobędzie naszą
przychylność.
Przed papieżem, który za kilka dni przybędzie do Polski, stoją nie lada
wyzwania. Nie dość, że cały czas "grożą" mu porównania z jego
poprzednikiem-Polakiem, to jeszcze będzie musiał przełamywać niechęć do
papieża-Niemca i przekonywać, że jest "naszym" papieżem. Z pewnością pomoże mu
w tym coraz lepsza znajomość języka polskiego.
fakty.interia.pl/news?inf=749049
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Posdrawjam fszystkih Polakuf 23.05.06, 15:04
      kompletnie nie "czuje" tego papieża....
      • iwa_ja Re: Posdrawjam fszystkih Polakuf 23.05.06, 22:43
        Ja po prostu mam uczucie, że przyjeżdża jakis dostojnik, dzięki któremu mam
        piątek wolny. Jakos nie mogę się wyzbyć uczucia, że on "jedzie" po JP2, ze taki
        jest karierowicz. A z tym oknem na Franciszkańskiej to jakieś przegięcie.
        Przeciez to nie jest okno papieży. To jest okno JP2!
        Długo nam jeszcze zajmie, zanim się przyzwyczaimy, że "papież" to nie musi
        znaczyć "Polak". Mnie przynajmniej.
        • wadera3 Re: Posdrawjam fszystkih Polakuf 24.05.06, 00:19
          iwa_ja napisała:

          > Ja po prostu mam uczucie, że przyjeżdża jakis dostojnik, dzięki któremu mam
          > piątek wolny. Jakos nie mogę się wyzbyć uczucia, że on "jedzie" po JP2, ze taki
          >
          > jest karierowicz. A z tym oknem na Franciszkańskiej to jakieś przegięcie.
          > Przeciez to nie jest okno papieży. To jest okno JP2!
          > Długo nam jeszcze zajmie, zanim się przyzwyczaimy, że "papież" to nie musi
          > znaczyć "Polak". Mnie przynajmniej.

          czuję dokładnie tak samo....
    • skiela1 Pozwolmy Papiezowi byc soba 23.05.06, 23:56

      Kiedy Benedykt XVI wyjeżdżał w pierwszą podróż zagraniczną, w sierpniu zeszłego
      roku na Światowe Dni Młodzieży w Kolonii, dziennikarze powtarzali: po raz
      pierwszy w historii odbędzie się spotkanie z udziałem dwóch Papieży.

      Jan Paweł II będzie stał w oknie Domu Ojca, jak podczas papieskiego pogrzebu
      mówił kard. Joseph Ratzinger, a Benedykt XVI – będzie tu, w Kolonii.

      I nie ma wątpliwości, że także majowa pielgrzymka do Polski upłynie pod znakiem
      dwóch Papieży. Świadczy o tym nawet sama trasa podróży: było jasne, że Benedykt
      XVI pojedzie do Warszawy, Krakowa czy Częstochowy, ale przecież niekoniecznie –
      do Wadowic czy Kalwarii. Papież wybrał rodzinną miejscowość i ulubione
      sanktuarium Jana Pawła Wielkiego, żeby oddać poprzednikowi hołd.

      Wspominając miniony pontyfikat, nie powinniśmy jednak oczekiwać, że do Polski
      przyjeżdża kopia Karola Wojtyły. Bez sensu byłoby bez przerwy porównywać obu
      Papieży. Pozwólmy Benedyktowi XVI być sobą. Nie zastanawiajmy się, co na jego
      miejscu zrobiłby Jan Paweł II – czy ucałowałby ziemię po wylądowaniu na Okęciu,
      czy przerwałby kazanie i żartował, ile dzieci by przytulił, czy improwizowałby
      krótkie wystąpienia, czy prowadziłby spontaniczne dialogi z młodzieżą, o czym
      mówiłby z okna Domu Arcybiskupów Krakowskich, kogo zaprosiłby do papamobilu, czy
      zostawiłby komuś na pamiątkę białą piuskę.

      Po prostu patrzmy na gesty i słuchajmy słów Benedykta XVI.

      "Trwajcie mocni w wierze" – tak brzmi hasło jego pielgrzymki do Polski. To nie
      jest slogan. Benedykt XVI wierzy, że Polacy będą świadkami Ewangelii na
      zlaicyzowanym Starym Kontynencie. Ufa, że właśnie Polska dowiedzie Europie, że
      wraz z ekonomicznym postępem i demokratyzacją społeczeństwa nie muszą pustoszeć
      kościoły. Tyle że musimy uczciwie zapytać samych siebie: na ile jesteśmy gotowi,
      żeby dawać świadectwo? Mamy trwać mocni w wierze, ale – jaka jest nasza wiara?
      Co pozostało dziś np. ze zbiorowego doświadczenia żałoby po Janie Pawle II?

      Nie, nie ma jednoznacznych odpowiedzi na tak postawione pytania. Nie, Benedykt
      XVI nie będzie na nie odpowiadał. Nie będzie również godził zwaśnionych
      polityków, nie będzie błogosławił koalicji ani opozycji, nie będzie komentował
      burzy wokół teczek księży uwikłanych we współpracę z bezpieką, nie będzie
      wspierał Kościoła łagiewnickiego ani toruńskiego.

      Przyjeżdża umocnić Polaków w wierze. Tylko tyle i aż tyle.

      Marek Zając, "Tygodnik Powszechny"
      • cienmotyla Re: Pozwolmy Papiezowi byc soba 24.05.06, 07:04
        Nie bede kryc ze ten papież jest mi obojętny.
      • sloggi Re: Pozwolmy Papiezowi byc soba 24.05.06, 11:30
        Problem w tym, że Polacy nie chcą aby Benedykt był sobą. Ma być kopią Jana Pawła
        do którego będą darli mordy, że go kochają i wyć Barkę. To ma być marioneta
        spełniająca ich bazarowe oczekiwania. Ma mu ręką odpaść od machania i usta boleć
        od uśmiechu. Ludzie są tak prości i nachalni w swoich oczekiwaniach, że to
        przechodzi ludzkie pojęcie.
        • pep-per Re: Pozwolmy Papiezowi byc soba 24.05.06, 11:54
          sloggi napisał:

          > Problem w tym, że Polacy nie chcą aby Benedykt był sobą. Ma być kopią Jana
          Pawł
          > a
          > do którego będą darli mordy, że go kochają i wyć Barkę. To ma być marioneta
          > spełniająca ich bazarowe oczekiwania. Ma mu ręką odpaść od machania i usta
          bole
          > ć
          > od uśmiechu. Ludzie są tak prości i nachalni w swoich oczekiwaniach, że to
          > przechodzi ludzkie pojęcie.

          Sloggi, jesteś okropny wink
          • sloggi Re: Pozwolmy Papiezowi byc soba 24.05.06, 13:23
            Kiedy taka jest prawda.
          • projek Re: Pozwolmy Papiezowi byc soba 29.05.06, 03:01
            pep-per napisał:

            > Sloggi, jesteś okropny wink

            To ludzie są okropni traktując Benedykta XVI jako JP2. To jest już ktoś inny.
            Dobrze że kremówek mu nie podawali...
        • towita Re: Pozwolmy Papiezowi byc soba 24.05.06, 12:25
          sloggi napisał:

          > Problem w tym, że Polacy nie chcą aby Benedykt był sobą. Ma być kopią Jana
          Pawł
          > a
          > do którego będą darli mordy, że go kochają i wyć Barkę. To ma być marioneta
          > spełniająca ich bazarowe oczekiwania. Ma mu ręką odpaść od machania i usta
          bole
          > ć
          > od uśmiechu. Ludzie są tak prości i nachalni w swoich oczekiwaniach, że to
          > przechodzi ludzkie pojęcie.

          Tak naprawdę to chyba Twój problem Sloggi. Nie masz pojęcia czego oczekuję od
          Papieża Benedykta. A tak na marginesie to od uśmiechu usta nie boląsmile
          • sloggi Re: Pozwolmy Papiezowi byc soba 24.05.06, 13:23
            towita napisała:

            > Tak naprawdę to chyba Twój problem Sloggi. Nie masz pojęcia czego oczekuję od
            > Papieża Benedykta. A tak na marginesie to od uśmiechu usta nie boląsmile

            Strzeliłem w 10?
            • towita Re: Pozwolmy Papiezowi byc soba 24.05.06, 13:27
              > Strzeliłem w 10?
              No niestety, spudłowałeś. Tą raząsmile
        • wadera3 Re: Pozwolmy Papiezowi byc soba 24.05.06, 20:15
          sloggi napisał:

          > Problem w tym, że Polacy nie chcą aby Benedykt był sobą. Ma być kopią Jana
          Pawła do którego będą darli mordy, że go kochają i wyć Barkę.....


          no , ja Cię proszę Sloggi, tylko nie Barkę...
          • sloggi Re: Pozwolmy Papiezowi byc soba 25.05.06, 01:33
            Ja też jak słucham Barki to mi się pogarsza.
            • wadera3 Re: Pozwolmy Papiezowi byc soba 25.05.06, 08:06
              mnie sie nie pogarsza, ale Barka nie dla Benka
              • sloggi Re: Pozwolmy Papiezowi byc soba 25.05.06, 11:58
                wadera3 napisała:

                > mnie sie nie pogarsza, ale Barka nie dla Benka

                Odebrałby to jako "Spływaj" Sistars?
            • bubster a co to jest ta Barka? n/t 25.05.06, 12:39

              • sloggi Re: a co to jest ta Barka? n/t 25.05.06, 19:53
                Nie wiesz?
                Tłumaczy Cię tylko praca w korpo tongue_out
                • bubster Re: a co to jest ta Barka? n/t 25.05.06, 21:40
                  ojej, no co to jest?
                  • sloggi Re: a co to jest ta Barka? n/t 25.05.06, 21:41
                    Wpisz w google "swoją barkę" i zobaczysz.
                    • pep-per Re: a co to jest ta Barka? n/t 25.05.06, 21:42
                      sloggi napisał:

                      > Wpisz w google "swoją barkę" i zobaczysz. na brzegu smile
                      • sloggi Re: a co to jest ta Barka? n/t 25.05.06, 21:48
                        Brzegu Dolnym - rzecz jasna.
        • very_famous Re: Pozwolmy Papiezowi byc soba 24.05.06, 23:21
          Mam podobne wrażenia.
    • pep-per Re: Posdrawjam fszystkih Polakuf 24.05.06, 08:29
      Przypomniał mi się dowcip, chociaż niektórzy twierdzą, że taki fakt miał
      miejsce. Otóż podobno podczas jednego ze spotkań z wiernymi, w których
      uczestniczyli polscy biskupi, BXVI pozdrowił wiernych słowami: " Posdhawiam
      sehdecznie pielgrzymów z Polski. I was, biskupi ciule".
      • c.kapturek Re: Posdrawjam fszystkih Polakuf 24.05.06, 13:16
        smile
      • lekia Re: Posdrawjam fszystkih Polakuf 25.05.06, 13:06
        ślązocy tez tak zmiekczaja
    • c.kapturek Re: Posdrawjam fszystkih Polakuf 24.05.06, 13:30
      nie wiem jak inni, ale ja nie oczekuje, żeby był kopią JPII.
      powinien być sobą, czyli Benedyktem XVI i uważam, że trafnie obrał sobie imie
      względem dzisiejszych czasów.
      co wiecej, nie przeszkadza mi jego wymowa naszego języka. liczy się dla mnie to,
      że stara się chociaż po polsku powiedzieć pare słów.
      zapewne On zdaje sobie sprawe, że trudno też mu przyszło być zaraz po naszym JPII,
      który tak wiele zrobił dla religi chrześcijańskiej wiec porównania bedę jeszcze długo.
      nowy Papież został wybrany zgodnie z myślą poprzedniego wiec winnyśmy to
      uszanować. moim zdaniem to jest jakieś uwieńczenie, upamiętnienie jakby
      zajść z XX wieku, chodzi mi gł o II wojne światową i holokaust.
      bedę starała się lukać na transmisje z pielgrzymki licząc, że poznam go lepiej.
      przepraszam, ale mądrzej nie umiem wyrazić swej opiniwink))))
    • kriss67 Re: Posdrawjam fszystkih Polakuf 24.05.06, 14:15
      Lotnik, kryc sie, nadlatuje B 16.
      W mieście bajzel będzie w czwartek i piatek że hej.
      Pozdro
      • towita Re: Posdrawjam fszystkih Polakuf 24.05.06, 14:17
        Nie pierwszy i nie ostatni raz będzie bajzel.
    • pep-per Re: Posdrawjam fszystkih Polakuf 25.05.06, 17:46
      sloggi napisał:

      > Najlepiej, żeby Benedykt XVI po polsku zaśpiewał "Barkę", wspomniał o Janie
      > Pawle II i poprosił o kremówki z Wadowic - tak na pewno zdobędzie naszą
      > przychylność.
      > Przed papieżem, który za kilka dni przybędzie do Polski, stoją nie lada
      > wyzwania. Nie dość, że cały czas "grożą" mu porównania z jego
      > poprzednikiem-Polakiem, to jeszcze będzie musiał przełamywać niechęć do
      > papieża-Niemca i przekonywać, że jest "naszym" papieżem. Z pewnością pomoże mu
      > w tym coraz lepsza znajomość języka polskiego.
      > fakty.interia.pl/news?inf=749049

      Myślałem dzis trochę na temat wizyty papieża, jego ewentualnego przyjęcia i
      doszedłem do wniosku, że bardzo prawdopodobne jest to, że tym razem na
      spotkania papieża przybędą osoby naprawdę wierzące, a nie tylko osoby, które (z
      całym, olbrzymim szacunkiem do ś.p Jana Pawła II) chciały wziąć udział w show z
      udziałem papieża Polaka.
      • dimanche Re: Posdrawjam fszystkih Polakuf 26.05.06, 00:12
        Nie wiem, jakie mam wrażenia, bo całe popołudnie + wieczór poprawiam teksty na
        Jego temat, ale młyn! Nawet sama nie zdążyłam nic obejrzeć, czytam tylko czyjeś
        teksty o NIm i je szlifuję...
        • login_niedostepny Re: Posdrawjam fszystkih Polakuf 28.05.06, 22:38
          dla Benka jest Das Boot a nie Barka

          a wiecie jak Benek nas pozdrawia?
          "Possdraffiam was ciule"

          tez go nie lubie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka