rene8 Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 31.05.06, 01:33 generalnie-lekarz Odpowiedz Link
ashek Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 31.05.06, 01:37 nigdy w dużym biurze (no chyba, że sprzątać lub dostarczać kanapki) korporacja system... obrzydliwe. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 31.05.06, 01:43 sloggi napisał: > Patomorfolog. musialam sprawdzic w encyklopedii.. nie bylam pewna... Odpowiedz Link
wuj_chojny Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 31.05.06, 02:51 Wszyscyście tu tacy delikattniiiii.. Ja nie chciałbym zostać rakarzem, no bo nie licuje to z obecną linią politiki; Odpowiedz Link
cienmotyla Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 31.05.06, 05:30 Prostytutki. Odpowiedz Link
adhamah Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 31.05.06, 08:14 ekonomista i temu podobne Odpowiedz Link
iwa_ja Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 31.05.06, 22:25 adhamah napisał: > ekonomista i temu podobne > Przeciez to jest cholernie sexy! Wiem, bo w tym robię. Za chiny bym nie chciała robić w czymś stacjonarnym, takim co to kolejny dzień jest podobny do poprzedniego. Odpowiedz Link
towita Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 31.05.06, 09:33 Też musiałam sprawdzić. Noooo, nie mogłabym być patomorfologiem i jeszcze grabarzem bym nie chciała być. Odpowiedz Link
drumla21 Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 31.05.06, 10:03 Ja też nie chciałabym być patomorfologiem, ale patomorfolog nie zawsze siedzi w prosektorium, czasem sobie siedzi w laroratorium i patrzy w mikroskop, zależy w czym się specjalizuje. Ale najbardziej nie chciałabym być ochroniarzem, sprzątaczką lub opiekunką do dziecka. Odpowiedz Link
dimanche Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 31.05.06, 15:32 siedzenia na kasie... Odpowiedz Link
tooo-tiki Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 31.05.06, 15:50 cukiernik, bo bym się obżarła na śmierć Odpowiedz Link
dario05 Domokrazca :) 31.05.06, 23:09 Nie potrafie namawiac ludzi do tego do czego sam nie mam przekonania Odpowiedz Link
rubeus Re: Domokrazca :) 01.06.06, 15:40 Próbowałem przez 1 dzień - nie te nogi i kondycja... Odpowiedz Link
mary.austin Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 01.06.06, 15:51 kanar, akwizytor, dermatolog Odpowiedz Link
tomek854 Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 01.06.06, 16:42 nigdy w olbrzymim biurze - molochu. Odpowiedz Link
cienmotyla Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 01.06.06, 19:18 A może zostane komornikiem? Ludzie mnie znienawidzą i ja sama siebie za to... Odpowiedz Link
dario05 Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 01.06.06, 21:52 cienmotyla napisała: > A może zostane komornikiem? Ludzie mnie znienawidzą i ja sama siebie za to... Zajmij sie szpitalami - na tym swietnie sie zarabia Odpowiedz Link
dimanche Re: Fryzjerka n/t 01.06.06, 19:56 chirurgia, zrobiłabym delikwentowi krzywdę...niech żyje zręczność! Odpowiedz Link
dimanche Re: Fryzjerka n/t 01.06.06, 19:57 fryzjerka też, manikiurzystka również odpada... Odpowiedz Link
cienmotyla Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 01.06.06, 20:00 A może zostanę paznokciarą? Odpowiedz Link
dimanche Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 01.06.06, 20:19 Nie mogłabym też być konduktorką, bo jestem zbyt wątła... Odpowiedz Link
anulenka7 Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 01.06.06, 23:48 Prostytutka, grabarz, szewc, księgowa, ekonomista, pracownik MPO, supermarketu, kasjerka, opienkunka do dzieci, akwizytor, chirurg. Odpowiedz Link
anulenka7 Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 01.06.06, 23:50 Jeszcze komornik, kosmetyczka, biurwa, policjantka. Odpowiedz Link
skiela1 Moje dziecie................... 10.06.06, 21:06 dzis stwierdzilo,ze chce studiowac pielegniarstwo z ukierunkowaniem na poloznictwo...... hmmmm... Odpowiedz Link
skiela1 Re: Moje dziecie................... 11.06.06, 17:44 dimanche napisała: > Czemu hm? ona wlasciwie to dzieci nie lubi... Odpowiedz Link
lekia Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 11.06.06, 01:32 jus spiesze zopdowiedzia,współczuje drónzikom,to trzeba mieć twardy łeb,staloewe nerwy,zeby nie popasć w obled,nie przesadze jak apizse ze maja prze. Odpowiedz Link
tome.k Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 11.06.06, 13:24 Rzeźnikiem nie chciałbym nigdy zostać. Poza tym mam kompletne obrzydzenie do medycyny. Lekarzem w żadnej dziedzinie nie mógłbym być. Odpowiedz Link
lady.oracle Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 11.06.06, 14:34 Rzeźnik, prostytutka. Z tego, że obecny zawód wykonuję 10 lat wynika, że do każdego poza tymi dwoma zawodu mogę sie przystosować. Odpowiedz Link
antidotumm Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 11.06.06, 23:43 Moja najlepsze przyjaciolka zawsze marzyla o zostaniu patomorfologiem. Serio. Studiowala medycyne, i mowila, ze przynajmniej zadnemu pacjentowi by nie zaszkodzila. A na zajeciach w prosektorium zawsze byla pierwsza do preparowania... de gustibus.... sloggi napisał: > Patomorfolog. Odpowiedz Link
f.l.y rekonstrukcja powypadkowa - kosmetyka 12.06.06, 12:22 nie dałabym rady... wrażliwa jestem...choć nie boję się zmarłych.... Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 12.06.06, 17:47 no, toście pojechali fuj co za zawody, zwłaszcza te medyczne bleee ja to chyba strażaka lub policjanta, za bardzo ryzykowne Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Jakiego zawodu nigdy nie podjęlibyście się? 12.06.06, 18:07 Prostytutką.Nie umiałabym się oddawać starym obleśnym dziadom.Ciężki kawałek chleba. Odpowiedz Link