very_famous 28.06.06, 00:11 Bo się do mnie dossał. Została z niego tylko noga. Niech mi będzie wybaczone :] Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
very_famous Re: Zabiłam komara 28.06.06, 00:14 O kurna! Właśnie zobaczyłam, że pół sufitu jest w meszkach. Mam nadzieję ze do rana pozdychają bo teraz nie mam ochoty ich ścigać odkurzaczem. Odpowiedz Link
very_famous Re: Zabiłam komara 28.06.06, 10:20 No i powyzdychały. Teraz pewnie leżą gdzieś w okolicach podłogi. Odpowiedz Link
portboner Re: Zabiłam komara 28.06.06, 00:16 very_famous napisała: > Bo się do mnie dossał. Została z niego tylko noga. Niech mi będzie wybaczone :] ale Ty brutalna jesteś! Odpowiedz Link
frida2 Re: Zabiłam komara 28.06.06, 00:17 Właśnie, sufit, bardzo uważam żeby go nie pokrwawić :] Odpowiedz Link
very_famous Re: Zabiłam komara 28.06.06, 00:17 Przy takiej ilości meszek jaka buszuje teraz na suficie z krwi powstałby niezły wzorek :] Odpowiedz Link
frida2 Re: Zabiłam komara 28.06.06, 00:20 very_famous napisała: > Przy takiej ilości meszek jaka buszuje teraz na suficie z krwi powstałby niezły > wzorek :] W każdej sytuacji należy widzieć jakieś plusy :] Odpowiedz Link
frida2 Re: Zabiłam komara 28.06.06, 00:19 portboner napisał: > a ściany? Ściany mam imbirowe, krwi nie widać :] Odpowiedz Link
zo_h Re: Zabiłam komara 28.06.06, 10:10 Małe sprostowanie ... zacznijmy od tego że to nie jest walka płci tylko walka między kobietami!! Moja Droga zabiłaś komarzycę !! Pozdrawiam. Odpowiedz Link
towita Re: Zabiłam komara 28.06.06, 10:18 Przyznaję, mam krwawe plamy. I na suficie i na ścianach. Jak słyszę to bzyczenie, to w środku nocy poluję aż utłukę. Odpowiedz Link
maximilianna Re: Zabiłam komara 28.06.06, 10:39 nie komara, tylko komarzycę. Zostało Ci wybaczone Odpowiedz Link