skiela1
29.06.06, 00:06
"Zostanę księdzem jak mój ojciec", "Pij piwo - będziesz wielki", "Jestem z
grupy trzymającej władzę" - koszulki z dowcipnymi napisami i symbolami stały
się sposobem na wyrażenie swojego "ja".
- Kolekcjonuję t-shirty od dwóch lat. Mam ich ponad pięćdziesiąt, w tym kilka
"politycznych". Czym się kieruję kupując kolejny? Przede wszystkim jakością
bawełny. Najważniejsza jest grubość tkaniny, minimum to 170 gramów na metr
kwadratowy. Wtedy koszulkę można nosić na tyle długo, by zakup się opłacił.
Drugim elementem, na który zwracam uwagę, jest oczywiście tekst czy grafika.
Ważne, aby było to coś "z jajem". Ostatnio kupiłem mój pierwszy t-shirt z
Chuckiem Norrisem. Poniżej twarzy Strażnika Teksasu czytamy: "Nie będziesz
miał bogów cudzych przede mną". Noszenie czegoś takiego dodaje pewności siebie
i podkreśla indywidualizm właściciela - mówi Paweł, 22-latek studiujący na
Uniwersytecie Jagiellońskim.
wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=6791