Dodaj do ulubionych

Smak i zapach lata

12.07.06, 17:49
Z młodszych lat - smak Calypso śmietankowych, jedynych wtedy dostępnych lodów.
Żeby było bardziej "po zachodniemu" nadziewało się kostkę na patyczek i
powstawał lód na patyku, co przy dużych upałach powodowało, że konsumpcja
kończyła się po dwóch minutach upadkiem wpółroztopionego loda na ziemię.

Zapach... smoły. Czekałam z moim wakacyjnym przyjacielem na to, kiedy słońce
zacznie rozmiękczać smołę na tarasie restauracji w ośrodku wypoczynkowym.
Kiedy była już wystarczająco miękka zdrapywaliśmy ją i lepiliśmy różne
kształty, figurki. Albo zbieraliśmy kolorowe szkiełka i urządzaliśmy pogrzeb
biedronkom i stonkom w szklanych trumienkach wciskanych w smołę.

Ot, takie wspomnienia z wieku cielęcego, sprzed ćwierćwieczawink
Obserwuj wątek
    • aga_piet O taaaak! :) 12.07.06, 18:00
      Calypso! Ale ale... jakże to... tylko śmietankowe? Ja właśnie (sprzed ponad
      ćwierćwiecza) pamiętam smak kalipsiaków CZEKOLADOWY - do niedawna trzymali formę.
      Były też cytrynowe, rumowe, miętowe.
      Smoła też.
      Ja dodam zapach ŁĄKI. Jak się szło nad morze, najpierw wzdłuż falowca (gdańskie
      Przymorze) potem długo przez ŁĄKĘ, trochę przez las i dopiero morze.

      A co do kalipsiaków, to drugi wariant - trzymało się je w złotku i jadło
      patyczkiem. Przez ten czas się topił i końcówkę trzeba było umiejętnie WYPIĆ.
      Mniaaam wink
      • tooo-tiki dokładnie 12.07.06, 18:25
        smak lata to smak roztopionego Calypso. A z tym, że były czekoladowe się zgodzę,
        ale pozostałych smaków do tego kiosku nie dowozili.
        W późniejszym wieku wakacje kojarzyły mi się z wiatrem na grani i smakiem
        arbuzów - z racji wojaży autostopowych do braci Bułgarów, Węgrów i nad Morze
        Czarnesmile No i smakiem đliwowicybig_grinDDD

        Oj, jak mi tęskno za takim wałęsaniem się. Spaniem pod chmurką, zupełną
        beztroską, gdzie mi się zachcę - tam pojadę. Zupełnym zaufaniem i serdecznością
        ludzi, których w trakcie tych wypraw poznałam.
        A tu trzeba takie dorosłe sprawy załatwiać, pracować, zapłacić OC, znów
        pracować... A jak nie wytrzymam, to ruszę na taką trasę nawet z moją młodą, a co!!!
    • aga_piet Namiot 12.07.06, 19:21
      Zapach lekko zawilgoconego namiotu i śpiwora. Dźwięk rozsuwanego zamka w
      sąsiednich namiotach (kto już wstał?).
    • skiela1 Re: Smak i zapach lata 13.07.06, 01:15
      biszkopt truskawkowy z budyniem polany galaretka
      lody Bambino
      maciejka
      • rene8 Re: Smak i zapach lata 13.07.06, 01:22
        Lody Bambino.
        Oranżada w folii.
        Cukierki w rożku.
        Konwalie na dzień Matki.
        Ręczniki pachnące plażą i morzem (po powrocie nie pozwalałam ich uprać)
        Jedzenie "nie w domu".

        Jak mam opisac wspomnienia z corocznych wakacji u babci na wsi to strony nie
        starczysmile

        No i "Lato z radiem"winkh
    • very_famous Re: Smak i zapach lata 13.07.06, 10:25
      Woda z sokiem z ulicznego saturatora. Najlepsza na świecie "gruźliczanka". smile
      Oranżada z torebki.
      Mleko w proszku.
    • muka77 Re: Smak i zapach lata 13.07.06, 11:45
      smile))))))))))))
      maliny z krzaka i jagody
      wisnie i czeresnie prosto z drzewa
      agrest
      zapach sosny
      zapach nasypu na torach na dworcu w Zakopanem smile
      smile rozmarzylam sie
      pod reszta tez sie podpisuje
      Nie wiem czy ja sie juz starzeje, ale kiedys bylo jakos bardziej bezpiecznie
      milo i ogolnie, przejechalam na stopa Polske w zdluz i w szerz, teraz swoje
      dziecko nigdy bym nie poscila na takie eskapady...
      • dociek Re: Smak i zapach lata 13.07.06, 13:17
        Nieopróżniane śmietniki w blokach... Ale smród! Komunalny Zakład Oczyszczania
        też ma sezon urlopowy... A nad jezorami smród zmasowanych grill'ów oraz odór
        przepełnionych szamb przy każdej "daczy". Nad samą wodą zapach olejku do
        opalania i spoconych ludzkich ciał... O smakach wolę już nie pisać.
        • skiela1 Re: Smak i zapach lata 13.07.06, 13:35
          hahaha...

          pamietam...wszyscy opalali sie "na dermosan"..
          a to wtedy tak strasznie smierdzialotongue_out
        • muka77 Re: Smak i zapach lata 13.07.06, 13:54
          hehe widze ze wakacje byly spedzane w tzw. "Mazurach dla Warszawy" - widzialam
          widzialm, nigdy nie moglam sie nadziwic co takiego jest w 1000 osobowym polu
          namiotowym itp.
          • skiela1 Re: Smak i zapach lata 13.07.06, 14:23
            a co to sa "Mazury dla Warszawy"....bo nie rozumiem.
            • muka77 Re: Smak i zapach lata 13.07.06, 14:32
              Mieszkancy polnocno-wschodniej czesci Polski wink zwykli tam mowic na Gizycko,
              Mikolajki plus kilka (kilkanascie?) innych miejsc nad duzymi jeziorami, gdzie w
              potwornym tloku na polach namiotowych "wypoczywaja" mieszkancy głównie Warszawy
              lub innych wielkich miast. Niestety "klimat" tych pol namiotowych zaczyna juz
              przesiakac do mniej zwykle obleganych miejsc. Ostatnio bylam nad calkiem malym
              jeziorkiem, zwykle spokojnym, bylo koszmarnie i to nie bynajmniej przez
              turystow spoza Mazur...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka