adhamah 11.09.06, 07:35 Nadal gdy oglądam zdjęcia, filmy lub czytam o tym wydarzeniu wiem, że tak na prawdę nie umiem sobie tego wyobrazić. I chyba nikt kto tam nie był tego nie potrafi. [*] wiadomosci.onet.pl/6256,temat.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rene8 Re: 11/09/2001 - piąta rocznica 11.09.06, 12:07 Doskonale pamiętam ten dzień. I się czasem zastanawiam czy to zrządzenie losu? Mój młody miał wtedy już prawie rok, przyszła do mnie popołudniu moja przyjaciółka , jej narzeczony, a chrzestny młodego siedział wtedy w Usa u rodziców i zarabiał. Wpadła do mnie popołudniu ,przynosząc ćwiartkę wódki i sok pomidorowy (pamiętam jak dziś ,bo tej wódki już nie ma ,a ja przed oczami etykietę). Chciała się napić drinasia bo ją ów narzeczony wkurzył, no coś tam. Wódka do lodówki ,my siedzimy gadamy i nagle wchodzi do pokoju moja mama... Wzieła młodego i mówi "choć na chwilę". Myslałam ,ze jest zła ,że pijemy drinka o 15 stej, a ona zaprowadziła mnie do siebie i pokazała na telewizoer z zaciśniętymi ustami " ja nie wiem jak jej to powiesz".Pamiętam łzy mojej mamy. I niewiem jak jej to powiedziałam. Bo sama ryczałam . Dzwoniłyśmy, nie odbierali,ale jeszcze sekretarka się właczała. 2 godziny później to było już niemożliwe. Dzięki Bogu Darek żyje, wracał z New Jersey na Manchatan. Stał wtedy na moście ,na którym utknął. Jego mama ,która pracowała na 5 aleji do dziś nie chce o tym rozmawiać. Wróciła bez butów (zgubiła uciekając),widziała skaczących ludzi ,ludzi w oknach,a potem budynek runął... Tak pamiętam ten dzień, sprzed 5 lat. [*] Odpowiedz Link
kriss67 Re: 11/09/2001 - piąta rocznica 11.09.06, 12:29 Cześć Rene. Ciebie praktycznie osobiście ten dramat dotknął. Współczuje. Szczęście w nieszczęściu, że dobrze sie dla Was skończyło. Pozdro w tym smutnym dla wszystkich dniu Krzysztof Odpowiedz Link
skiela1 Re: 11/09/2001 - piąta rocznica 11.09.06, 14:29 Pamietam wlaczylam TV...akurat w momencie kiedy samolot lecial w kierunku jednej z wiez... no coz... pomyslalam..znow nakrecili jakis durny film i wylaczylam telewizor. Odpowiedz Link
kriss67 Re: 11/09/2001 - piąta rocznica 11.09.06, 15:05 Tamtego dnia byłem mocno zajety, i leciałem z jednej roboty do drugiej. Wychodząc z jednej pracy słyszałem, że jakis samolot zderzył sie z wiezowcem. Pomyslałem, ale dramat: trafił akurat w blok. Dojechałem na drugą zmiane i widzę, że nikt nie pracuje, tylko cała załoga patrzy w telewizor. Widząc ich niezywkłe skupienie wiedziałem, że coś sie musiało stać..... Co mnie najbardziej dotkneło, poruszyło, dało wyraz poczuciu bezsilności: widok ludzi skaczących z okien. Potem ich zdjęcia w gazetach... Odpowiedz Link
beer_forever Re: 11/09/2001 - piąta rocznica 12.09.06, 08:10 kriss67 11.09.06, 15:05 + odpowiedz Tamtego dnia byłem mocno zajety, i leciałem z jednej roboty do drugiej. Wychodząc z jednej pracy słyszałem, że jakis samolot zderzył sie z wiezowcem. Pomyslałem, ale dramat: trafił akurat w blok. Dojechałem na drugą zmiane i widzę, że nikt nie pracuje, tylko cała załoga patrzy w telewizor. Widząc ich niezywkłe skupienie wiedziałem, że coś sie musiało stać..... Co mnie najbardziej dotkneło, poruszyło, dało wyraz poczuciu bezsilności: widok ludzi skaczących z okien. Potem ich zdjęcia w gazetach... Czesc Kriss To samo ja .Ten widok ludzi skaczacych z okien, do tej pory porusza mnie gleboko. U nas bylo okolo godzinny 22 ,kiedy pierwszy samolot wbil sie w polnocna wieze. Ja przesiedzialem przed telewizorem cala noc, do roboty nie poszedlem nastepnego dnia i nawet dzisiaj jak ogladam zdjecia 9/11 to nie moge uwierzyc w to co sie stalo. Tragedia. Odpowiedz Link
poprioniony Re: 11/09/2001 - piąta rocznica 12.09.06, 08:26 Ile tam w koncu trupow bylo? Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: 11/09/2001 - piąta rocznica 12.09.06, 08:28 Ja byłam w pracy (jeszcze wtedy nie etatowo, tylko z doskoku, więc tak na jakieś dwie godziny), moja mama w warsztacie samochodowym. W tym warsztacie jej powiedzieli, ale nie skojarzyła, o co chodzi. Ja wróciłam do domu około 15 i zadzwonił mój mąz, żebym włączyła telewizor... (*) Odpowiedz Link
beer_forever Re: 11/09/2001 - piąta rocznica 12.09.06, 12:24 poprioniony 12.09.06, 08:26 + odpowiedz Ile tam w koncu trupow bylo? Odpowiedz Link
poprioniony Re: 11/09/2001 - piąta rocznica 13.09.06, 08:03 No dobra, a ile tego bylo 11-go? Odpowiedz Link
adhamah Re: 11/09/2001 - piąta rocznica 13.09.06, 08:42 roznie zrodla podaja, generalnie we wszystkich zamachach 11go wrzesnia zginelo prawie 3000 osob www.september11victims.com/september11victims/victims_list.htm Odpowiedz Link
poprioniony Re: 11/09/2001 - piąta rocznica 13.09.06, 09:10 Czyli w porownaniu do 5000 tys wspomnianych powyzej to dlug splacony? I to z lichwiarskim procentem. Odpowiedz Link