Dodaj do ulubionych

niecodzienne uczucie

10.10.06, 20:51
na początek kilka słów wprowadzenia
z przyczyn "obiektywnych" mieszkam w wynajętym mieszkanku
miłe, dwupokojowe, okna od południowej strony itd itp - same superlatywy
z powodu szału cenowego na rynku nieruchomości właściciele chcą je sprzedać
przed momentem przyjechali z potencjalnym kupcem na wizytację i oględziny, te
sprawy ...
... i teraz "klu" wypowiedzi
z nieznanych mi powodów poczułem się jak jeden z mebli, towarzystwo oglądając
lokum popatrywało na mnie, a ja w ich oczach widziałem pytanie "czy będzie
pasował do nowego dywanu i tego wielkiego fotela, a jeśli nie to czy zmieści
się w piwnicy?"
człowiek/mebel
... hmmmmm ...
Obserwuj wątek
    • mabiwy Re: niecodzienne uczucie 10.10.06, 21:37
      bardzo się uprzedmiotowiłeś
    • drzazga1 Re: niecodzienne uczucie 11.10.06, 00:21
      Hehe, kiedys mialam podobna sytuacje, tez mieszkanie, ktore wynajmowalam bylo
      do sprzedazy i potencjalni kupcy przyjechali. Na tym podobienstwa sie koncza,
      bo tamci panstwo usilowali rozpaczliwie porozumiec sie ze mna telepatycznie i
      brzmialo to mneij wiecej tak:

      - Pani, a jak tu sie NAPRAWDE mieszka??? Pani nie bedzie nieuzytek, pani powie,
      bo wlasciciel, wiadomo, zachwala jak baba pietruszke na bazarze.

      Cholerka, odbior byl, ale z nadawaniem mialam problemy.
      smile))
    • kezef Re: niecodzienne uczucie 11.10.06, 00:27
      Traktowani jesteśmy tak, jak dajemy się traktować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka