kriss67
06.09.07, 08:35
"Stada piranii w wodach Wisły
W wodach Wisły pojawił się nowy, groźny drapieżnik. To pirania –
ryba rodem z Amazonki, która w Ameryce Południowej daje się we znaki
zwierzętom a nawet ludziom – informuje "Gazeta Krakowska".
Ryba atakuje stadami, kąsa, zostawiając głębokie, krwawiące rany. W
Polsce (na razie) trzyma się miejsc gdzie temperatura wody jest
wysoka, ale nikt nie wie co może się stać jeśli gatunek zacznie się
rozmnażać, a kolejne pokolenia przystosują się do naszego klimatu.
Już oficjalnie możemy potwierdzić, że w Wiśle, w okolicach Krakowa,
pojawiły się piranie.
Jak zapewniają specjaliści, nie stanowią zagrożenia dla ludzi, bo
ryby te atakują stadami, a na razie nie jest ich wiele i nie
dorastają do wielkich rozmiarów, choć największa pirania w Polsce
hodowana w akwarium miała 52 cm. – Kilka okazów wyłowionych z Wisły –
mówi dyrektor biura zarządu Polskiego Związku Wędkarskiego w
Krakowie Jacek Łabuś – trafiło już do naszego ichtiologa inż.
Zdzisława Rykela i mieliśmy okazję potwierdzić taką identyfikację. W
ciepłych wodach zrzutowych nie od dziś funkcjonują różne egzotyczne
gatunki, które wyrwały się na wolność z akwariów czy hodowli i lub
dotarły zwykłymi szlakami. Uczuliliśmy na ten problem wędkarzy.
Chodzi o to, żeby – jeśli złowią rybę, która nie powinna znaleźć się
w naszych akwenach – nie wrzucali jej z powrotem do wody. A na
piranie i na inne gatunki obce naszym rzekom nie ma okresu
ochronnego. – I owszem, złowiłem piranię – stwierdza Stefan Okrucha
z Krakowa. – Słyszałem że smaczna, ale moja była niewielka i nie
byłoby co smażyć. – Zdarzają się prawdziwe niespodzianki – mówi inny
wędkarz z Krakowa Krzysztof Pietsch. – Ostatnio złowiłem sumika
karłowatego, a gdy wędkowałem na Pomorzu zawisł mi na haczyku
czubaczek pochodzący z Amuru.
Podobno do Polski dotarł w wodach zęzowych statków i najpierw
zadomowił się nad Bałtykiem, ale już słyszałem że przenosi się coraz
wyżej wodami Wisły. Kwestia obcych gatunków w naszych rzekach to
niestety nie tylko przypadek czy bezmyślność konkretnych osób
prywatnych. Amura i tołpygę ściągnęliśmy sobie z całym rozmysłem,
próbowano hodować palię – rybę z Alp, która daje bezpłodną hybrydę z
naszym pstrągiem, pojawia się też egzotczny bass wielkogłowy.
Obecność piranii notowano już na wielu naszych wodach: na zalewie
Rybnickim, w okolicach Bydgoszczy, na dolnej Odrze, w wielkopolskich
jeziorach."
I pytanie do salonowych akwarystów - hodowaliście kiedys piranie?
Albo inaczej - jakie ciekawe, nietypowe ryby hodowaliście? Wiadomo,
każdy akwarysta zaczyna od legendarnych gupików, mieczyków, platek.
Pozdro
Krzysztof