Dodaj do ulubionych

Co robić???

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 13:28
Drogie Samy,

Jak mam zareagować na wściekłą uwagę mojej młodziutkiej kuzyneczki,
twierdzącej krzykliwie, że jako facet powinienem jej pierwszy mówić "cześć"?
Poradżcie mi, kochaniutkie, bo poczułem się bezbronny, jak sztubak skarcony
przez srogą nauczycielkę na oczach całej klasy.
Nadmieniam przy tym, że ze względu na głęboko wyznawane przez siebie zasady
humanizmu moje dobre wychowanie szwankuje nieco w zakresie grzecznościowych
formuł powitalno-pożegnalnych.
Z góry dziękuję za cenne wskazówki oraz pozłacane cyferblaty.

Mizogin
Obserwuj wątek
    • suzume proponuję 30.10.02, 13:42
      przyjąć zasadę, że jako pierwszy kłania się grzeczniejszy. sama stosuję z
      powodzeniem :)
      • sagan2 Re: proponuję 30.10.02, 13:49
        dobra rada, su :) sama 'od zawsze' stosuje i nie narzekam
        (tzn narzekam tylko wtedy, gdy ktos nie odpowiada... ;)

        a tak w ogole, to zauwazylam, ze powitalne zwyczaje w
        duzym stopniu zaleza od narodowosci...

        wloch zawsze pierwszy zacznie paplac...

        niemcy, zgodnie z zasadami, zawsze sie klanaija, ale
        usmiechaja sie rzadko

        aglicy, tfuj, nigdy sami 'czesc' nie powiedza, chocby
        siedzieli przez cale zycie pokoj obok, a i rzadko na
        twoje odpowiedza...

        myslicie, ze cos jest w powietrzu, co determinuje
        grzecznosc?... :)))
    • maciej.k1 Re: Co robić??? 30.10.02, 13:50
      Gość portalu: Mizogin napisał(a):

      > Jak mam zareagować na wściekłą uwagę mojej młodziutkiej kuzyneczki,
      > twierdzącej krzykliwie, że jako facet powinienem jej pierwszy mówić "cześć"?

      Żądanie Twojej kuzyneczki to forma dyskryminacji. Nie uginaj się przed nim!

      Ustal najpierw, czy Twoja kuzyneczka jest feministką i zapytaj, co myśli o
      równouprawnieniu. Jeśli popiera równouprawnienie, wytłumacz jej - że Ty
      uszanujesz jej poglądy i dlatego nigdy nie będziesz mówił jej "cześć" jako
      pierwszy, by nie wzięła tego za przejaw Twoich patriarchalnych skłonności.
      Uważaj także, by nie przepuszczać jej w drzwiach, nie wstawać, gdy ona stoi i
      nie całować w rękę.
      Pozdrawiam -
    • Gość: EWOK Re: Co robić??? IP: 213.241.18.* 30.10.02, 15:51
      Cześc mówi jako pierwsza osoba wchodząca do pomieszczenia. Na ulicy - ta, która
      pierwsza zobaczy znajomego. Nie dotyczy sytuacji gdy występuje znaczna różnica
      wieku - wtedy oczywiście pozdrawia osoba młodsza oraz rangi , np. szef(owa) -
      sekretarz(rka)(która(y) wita wchodzącego szefa), szef- podwładny etc.
      Całowanie w rękę uchodzi za prowincjonalne i w złym guście już od dawna, a
      nawet gdyby tak nie było to i tak niewielu mężczyzn potrafi to robić z jako
      takim wdziękiem, żeby warto było się tym popisywać. Przepuszczanie w drzwiach
      rządzi się swoimi prawami - przepuszcza się wszystkie osoby wychodzące, a potem
      spośród wchodzących - grzecznościowo tych, ktorzy najwięcej niosą. Należy
      zwrócić uwagę czy pośród przepuszczanych ze względu na ładunek osób nie ma
      fundamentalistów islamskich z ładunkiem wybuchowym - tych należy nie
      przepuszczać i nawet można im nie mówić "cześć".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka