Dodaj do ulubionych

Niechęć i odraza...

11.09.07, 21:46
Nie trawię dotyku mokrej odzieży, czy to dziwactwo?
Obserwuj wątek
    • agulaszek Re: Niechęć i odraza... 11.09.07, 21:48
      Każdy ma prawo mieć jakieś tam swoje chople, je nie znoszę dotykać
      rękami ziemi smile
    • te1109 Re: Niechęć i odraza... 11.09.07, 21:50
      Nie to nie dziwactwo,ja nie lubie jak mnie się dotyka,bardzo nie lubie ktoś
      dotyka mego karku lub go głaska.
      • ginger43 Re: Niechęć i odraza... 11.09.07, 21:52
        Jacy ludzie są inni... Ja uwielbiam jak ktoś mnie głaszcze po
        karku smile Nie znoszę natomiast jak ktoś w kolejce pcha się na mnie,
        nie zachowuje dystansu wrrrr
        • drzazga1 Re: Niechęć i odraza... 13.09.07, 15:02
          Mam to samo, kolejka, autobus itp. zawsze wtedy musze sie
          powstrzymywac zeby nie zlapac takiego kontaktowego
          delikwenta/delikwentke z fraki i odstawic na odleglosc wyciagnietego
          ramienia, arabski bazar to zdecydowanie nie moje ulubione miejsce.
          Dotyczy to obcych przypadkowych osob, bliskich i znajomych nie.

          Mokra wlasna odziez mi przeszkadza tylko jesli jest zimno.
        • debest3 Re: Niechęć i odraza... 13.09.07, 21:47
          jest stwierdzone naukowo że każdy człowiek posiada coś takiego jak strefa
          intymna..nie mylić ze sfera..wynosi ona właśnie około metra..jeśli ktoś
          przekroczy tę strefę zaczynamy czuć dyskomfort..czyli nie jest to nic
          nienormalnego...
          • ginger43 Re: Niechęć i odraza... 14.09.07, 11:45
            Tak, wiem o tym, czyli nie jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę.
            Z moich obserwacji wynika, że czasami te odczucia są bardzo wyraźne
            i nieprzyjemne, a czasami jest to prawie niezauważalne. Ciekawe czy
            na to mają wpływ feromony, o których ostatnio sporo się mówi?
      • sottobosco Re: Niechęć i odraza... 11.09.07, 21:56
        A ja mam zwyczaj dotykania i głaskania przyjaciół, po ręce, po plecach smile no
        chyba że ktoś postawą zachowuje wyraźny dystans, wówczas "wspaniałomyślnie"
        odpuszczam wink
    • skiela1 Re: Niechęć i odraza... 11.09.07, 21:56
      czyli nie lubisz byc 'zmokniety'smile

      a kto lubi?
      • sottobosco Re: Niechęć i odraza... 11.09.07, 21:59
        ja lubię, jeżeli nie jest bardzo zimno smile
        oczywiście nie przesiaduje w tych ubraniach do wyschnięcia, ale sam proces
        moknięcia nie przeszkadza mi
    • herbacianka Re: Niechęć i odraza... 11.09.07, 22:07
      sibeliuss napisał:

      > Nie trawię dotyku mokrej odzieży, czy to dziwactwo?

      no oby nie bo też tego nie cierpię smile
      • skiela1 Re: Niechęć i odraza... 11.09.07, 22:14
        ja chyba zapachu..

        pamietam ten zapach mokrych jesionek,na wymioty mnie bralo w srodkach komunikacji.
    • mabiwy Re: Niechęć i odraza... 11.09.07, 23:05
      węże, podobno suche i ciepłe w dotyku, błeeeeeeee
      • tjbazuka weze 12.09.07, 01:22
        maja bardzo gladka skore, prawie jak blona. Czuc pod nia wszystkie
        miesnie. Mialem pytona zawieszomego na szyji. cykor byl nie powiem .
        • agulaszek Re: weze 12.09.07, 07:06
          brr, ja bym się nie odważyła na taki eksperyment smile
      • 7zahir Re: Niechęć i odraza... 12.09.07, 07:41
        mabiwy napisał:

        > węże, podobno suche i ciepłe w dotyku, błeeeeeeee>

        Mylisz się... kontakt z ich skórą
        jest zaskakujaco miłym doswiadczeniem...
        tak jakbys wziął do ręki aksamitkę.
        • mabiwy Re: Niechęć i odraza... 13.09.07, 16:59
          z własnej woli nie będę próbował. To nie strach tylko jakaś
          atawisytyczna odraza.
          • 7zahir Re: Niechęć i odraza... 13.09.07, 17:20
            mabiwy napisał:

            > z własnej woli nie będę próbował. To nie strach tylko jakaś
            > atawisytyczna odraza.>

            Tez tak miałam.... do 1-go razu,
            a potem mile zaskoczona z przyjemnoscia
            długo bawiłam sie tym wężem, niechetnie
            oddajac go przyrodzie smile
            • mabiwy Re: Niechęć i odraza... 13.09.07, 21:35
              wolę kociaki
              szczenięta też smile
              • 7zahir Re: Niechęć i odraza... 14.09.07, 09:54
                mabiwy napisał:

                > wolę kociaki
                > szczenięta też smile>

                Niemowlaki też pieknie pachna smile
                • ginger43 Re: Niechęć i odraza... 14.09.07, 11:38
                  7zahir napisała:

                  > Niemowlaki też pieknie pachna smile
                  >
                  Masz rację, to wspaniały zapach (pomijając oczywiście momenty, kiedy
                  nie pachną wspaniale ...)
                  • 7zahir Re: Niechęć i odraza... 14.09.07, 12:25
                    ginger43 napisała:

                    > 7zahir napisała:
                    >
                    > > Niemowlaki też pieknie pachna smile
                    > >
                    > Masz rację, to wspaniały zapach (pomijając oczywiście momenty,
                    kiedy nie pachną wspaniale ...)

                    smile)))
                    Dla babci bez różnicy...Wiesz węch gorszy smile)
            • defendo Re: Niechęć i odraza... 19.12.07, 20:14
              Węże są cudowne w dotyku - połączenie ciepłego jedwabiu z welurem, coś
              niesamowitego, kocham dotykać koty, króliki, szczury hodowlane, jednego kiedyś
              oswoiłam - najbardziej lubił spać na na mojej szyi, pod długimi włosami. Nie
              cierpię dotykać obcych ludzi. Tylko dotyk osoby, z która wiążą mnie emocja bywa
              cudowny... wink
              Wtedy sama pcham jej się w łapy, dłonie, ramiona...
              --
              defendo.wordpress.com/
              • asiouek Re: Niechęć i odraza... 19.12.07, 21:00
                co do węży - miałam kiedyś pytona wokół gardła, miłe uczuciewink

                nie lubię mokrej psiej sierści i nie przepadam zbytnio za głaskaniem psów, zaraz
                po tym biegnę myć ręce..

                a na samą myśl o pocieraniu wełną o zęby dostaję dreszczy brrrrrrrrrr
    • katja_24 Re: Niechęć i odraza... 13.09.07, 16:01
      Ja tez nie lubie, jest zimna i sztywna, bleeee.
    • c.kapturek Re: Niechęć i odraza... 14.09.07, 10:07
      smile

      (nie cierpie jak mam nie umyte recewink
      • joanna515 Re: Niechęć i odraza... 14.09.07, 18:55
        Nie cierpię mieć nieumytych stóp wink
        wąż jest naprawdę przemiły w dotyku
        z dziwacznych obrzydliwości to...nie dotknę motyla, taki obrzydzioch jestem wink
    • cytrynka123 Re: Niechęć i odraza... 14.09.07, 19:00
      nie lubie dotyku obcych ludzi. nienawidze dotykac poreczy w
      autobusie miejskim, w domu dokladnie szoruje rece, a moja sister
      nawet czysci spirytusem uchwyt torebki. jak sie czlowiek nawącha i
      napatrzy, to wie o czym mowie. nie znosze zapachu i wygladu
      krewetek, boje sie pijakow, wirusow, wielkich psow i kebabow na
      miescie.
    • lekia Re: Niechęć i odraza... 19.12.07, 00:25
      nie znoszę mokrych skarpetek i rękawków
    • leez5 Re: Niechęć i odraza... 19.12.07, 19:39
      Wlasnie skarpety przemoczylam.
      a fuuuuuj.
      • defendo Re: Niechęć i odraza... 19.12.07, 20:16
        Dlatego właśnie nie łażę w spodniach - nie da się przemoczyć skarpetek biegając
        w szpilkachwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka