Dodaj do ulubionych

Pytanie do milosnikow Tatr

09.11.07, 13:00
Mam zamiar wybrac sie do Zakopanego w pierwszej polowie marca, to
moj pierwszy raz w zimowych Tatrach. W lecie bylam juz 3 razy, wiec
wiem jak gory wygladaja wink
Czy ktos moze mnie oswiecic, czego moge sie spodziewac (oprocz
sniegu wink), gdzie moge isc bez rakow, kijkow i czekana? Musze nabyc
droga kupna (albo inna wink) jakies specjalne odzienie?
Prosze sie ze mnie nie smiac, ja pytam powaznie. Do tej pory gory w
zimie ogladalam na zdjeciach.
Obserwuj wątek
    • kriss67 Re: Pytanie do milosnikow Tatr 09.11.07, 13:04
      Kejciaczku, musisz czekac aż zawita do Salonu nasza alfa i omega,
      słynna Tatrolożka - Weekendasmile

      My z kolei wybieramy sie w czerwcu. Chcemy przemaszerowac od Tart
      Zachodnich, główną granią w kierunku Granatów, potem do Doliny
      Pieciu Stawów i zakończyc w Morskim Oku zaliczając Rysy. Noclegi w
      schroniskach.
      • katja_24 Re: Pytanie do milosnikow Tatr 09.11.07, 13:12
        Czesc Krzysiu smile
        No wlasnie liczylam na pomoc Twoja i Weekendy...
        A na "gorskim" nie chce pytac, bo mnie zaraz opieprza, oni tam nie
        lubia obcych smile

        Ladna wycieczke sobie zaplanowaliscie, jestem pelna podziwu wink
        • kriss67 Re: Pytanie do milosnikow Tatr 09.11.07, 13:16
          A jedziesz sama czy w grupie? Bo wędrówki "sniegowe" to - jak ktos
          nie ma zimowego doświadczenia - lepiej w kilka osób
          odbywać...Bezpieczniej jest.
          • katja_24 Re: Pytanie do milosnikow Tatr 09.11.07, 13:18
            Sama na pewno nie. Albo tylko z narzeczonym, albo we 4 smile
      • weekenda Re: Pytanie do milosnikow Tatr 09.11.07, 18:42
        Kriss! Fantastico!!! smile cudowna wędrówka!!! a zamiast Rysów polecam
        zielonym na Przełęcz Pod Chłopka. Przepiękny szlak. Naprawdę. Rysy
        tez możecie ofkors bo najwyższe itd. ale szlak pod chłopka jest
        przesliczny! Urozmaicony, ciekawy. Droga na Rysy jest upiardliwa i
        monotonna. Na pod chłopka jest zupełnie inaczej! smile
    • kriss67 Re: Pytanie do milosnikow Tatr 09.11.07, 13:14
      Pare lat temu wybralismy sie jakos późną jesienia w Tatry. Sniegu
      było co niemiara. Przed wyjazdem ustalilismy, że bierzemy obuwie
      zimowe. Wychodzimy z Murowańca na Zawrat, a jeden z kumpli .... w
      pantofelkach... Mówie do niego, że obuwie miało byc zimowe. A on na
      to:

      - przecież ja w tym w zimie chodze

      Taki agentsmile
      • katja_24 Re: Pytanie do milosnikow Tatr 09.11.07, 13:19
        Ja typowego gorskiego nie posiadam. Tzn posiadam takie, jakie nosilo
        sie kiedys: ocieplane trapery smile
    • asiouek Re: Pytanie do milosnikow Tatr 09.11.07, 16:02
      Hej, myślę, że trudno odpowiedzieć na Twoje pytanie, bo nikt z nas nie
      przewidzi, jaka będzie pogoda w marcu przyszłego roku w Tatrach.
      A to, dokąd będziesz w stanie pójść jest uzależnione tylko i wyłącznie od tego.
      Może być tak, że śniegu będzie po szyję i mroźno i wdrapiesz się (niemal) gdzie
      chcesz, może zawieje halny i będziesz łazić na krótkim rękawku po Kościeliskiej,
      a wyżej nie wejdziesz, bo będą lawiny...

      Jeśli idziesz sama albo w towarzystwie nieobytym w górach, to nie radziłabym na
      trasy, wymagające czekana czy raków!

      Ja w zimie zaliczałam niewiele, bo Gęsią Szyję, Morskie Oko, Ciemniaka,
      Kościeliską, no i te mniejsze pagórki wokół Zakopca.
      • katja_24 Re: Pytanie do milosnikow Tatr 09.11.07, 16:59
        Ja jestem srednio obyta, natomiast doswiadczenia "zimowe" zerowe.
        Towarzystwo tak samo.
        Czyli z pogoda nie wiadomo jak bedzie? W sumie w Tatrach to
        normalkawink
        A co z ubraniem? Musi byc cos specjalnego?
    • c.kapturek Re: Pytanie do milosnikow Tatr 09.11.07, 16:07
      dla mnie marzenie do spelnienia,
      wiec rad nie udziele profesjonalnychwink
      o jedno porsze Katja ostroznie stapaj
      w tych gorskich szlakach zimą, co bys tam no
      wiesz się nie zeslizgła w dół...ostatnio 16 latek zginał...
      przykro słyszec o braku ostroznosci ludzkiej.
      wrazeń moc zycze, tatry zima to musi byc niesamowity widok!
      pozdro
      • katja_24 Re: Pytanie do milosnikow Tatr 09.11.07, 17:01
        No wlasnie zamierzam osobiscie sprawdzic, jak to z bliska wyglada smile
        A o wypadkach wiele slyszalam, w te wakacje mialam watpliwa
        przyjemnosc ogladac z bliska spozniona akcje ratunkowa sad. Zreszta w
        gorach jestem ostrozna, co rok to bardziej. Chyba sie starzeje wink
        Pozdrawiam smile
    • priw Re: Pytanie do milosnikow Tatr 09.11.07, 17:38
      Katja,tu znajdziesz odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania:
      www.tatry.org/pl/turystyka/przewodniki/
      Pozdrawiamsmile
      • katja_24 Re: Pytanie do milosnikow Tatr 09.11.07, 17:44
        Znam troszke stron tego typu, ale tu mnie jeszcze nie bylo. Dziekuje
        Ci bardzo, dobry czlowieku smile
    • weekenda Re: Pytanie do milosnikow Tatr 09.11.07, 18:36
      Hej!,
      w Tatrach w marcu możesz się spodziewać wszystkiego! Tam o tej porze
      wciąż pełnia zimy. Z lawinami, mrozem, lodem, zadymą. Jak tam wtedy
      będzie odpowie Tobie tylko Pani Tatra i Najwyższy. Śniegi zejdą z
      Tatr w czerwcu (albo i nie). Musisz śledzić komunikaty TOPR. Bez
      tego ani rusz.

      Tatry zimą wyglądają zupełnie inaczej. Nie ma co porównywać z latem.
      W ogóle.

      Przede wszystkim trzeba znać teren. Topografię. Zimą nie ma szlaków,
      jakie znasz z lata. Oznaczenia są zasypane śniegiem lub zalodzone.
      Sporo tras letnich nie pokrywa się ze szlakami zimowymi. Są zaspy.
      Często kilka metrów w górę a w poprzek i wzdłuż to już nie podejmuję
      się pisać. Musisz wiedzieć/zorientować się jak obejść i co jest za
      obejściem.

      Śnieg w Tatrach nie oznacza 20cm. Zwykle kilkaset. Może być miękki
      jak puch a może być twardy jak beton albo w różnych tego kombinacje.
      Jak Ci noga wpadnie w dół to może być po udo albo lepiej.

      Większość szlaków zimą zwykle jest nieprzetarta. A jeśli już, to
      często po jakimś czasie ślad przetarcia się kończy bo albo zawiało
      albo zasypało albo ktoś się wycofał. A często ślady prowadzą na
      Berdyczów bo komuś się pomyliło.

      Wyżej śnieg może mieć powierzchnię twardą jak beton. Jest
      oblodzenie. Bez raków nie ma mowy.

      Co ze sobą trzeba mieć zimą?: raki, okulary (uwaga na poparzenia oka
      słońcem odbitym od śniegu!!!), kompas (trzeba się nauczyć go
      odczytywać – proste), termos na gorącą herbatę, czekoladę, polecam
      kijki, szmaty jak na największą piździawę (ochraniacze!). Jeśli
      macie, to polecam do wyboru: skitury, foki, rakiety.

      Napisałaś, że nie chcesz brać w Tatry zimą raków. Błąd. W takim
      razie masz takie trasy do wyboru: dojście do schronów w MOKU, na
      Chochołowskiej, Ornaku i Drogę Pod Reglami no i Gubałówka.

      Raki są konieczne! Chociażby po to, aby móc normalnie wejść na
      podejściach. Nie piszę tu o wyższych partiach Tatr. Kochani turyści –
      szarlotkowcy – schodząc z np. Moka czy Murowańca czy z Drogi Nad
      Reglami, z Nosala itd. zjeżdżają na zadzie po szlaku. Po czterech
      takich inteligentnych dupo-zjazdach masz wyjeżdżoną rynnę pokrytą
      lodem. Wejdź sobie po tym pod górkę bez raków. Albo zejdź. Byłaś w
      Tatrach więc wiesz jaką pod górkę mam na myśli. Raki w zimie to
      absolutna konieczność. W nich się fantastycznie chodzi! Ktoś je
      wymyślił aby było bezpiecznie, aby w ogóle było możliwe i żeby było
      łatwiej. Naprawdę.

      Tatry zimą są przepiękne! Uwielbiam po nich chodzić właśnie zimą!
      Nie ma porównania z latem smile Ale trzeba wiedzieć czym to pachnie.
      Nie wolno zapomnieć, że nie ma bezpiecznego śniegu. A Tatry to
      Wysokie góry. Ze wszystkimi konsekwencjami.

      Jakby było za mało: pytaj!

      A na forum górskim nikt na Ciebie nie nawrzeszczy (chyba – nie
      odpowiadam za oszołomów i debili). Najwyżej ktoś Ci wskaże
      wyszukiwarkę. Naprawdę ciężko jest pisać wciąż o tym samym.

      Miłych wędróweksmile
      • katja_24 Re: Pytanie do milosnikow Tatr 09.11.07, 18:51
        Wielkie dzieki Weekenda. Wiedzialam, ze moge na Ciebie liczyc smile
        Na pierwszy raz nie planuje zadnych wycieczek wysoko, bo po prostu
        musze najpierw zbadac, czym to pachnie...biore pod uwage glownie
        doliny.
        Powiedz mi jeszcze, jak wyglada kwestia ubrania? mam tu na mysli
        glownie spodnie i rekawice.
        Pozdrawiam smile
        • weekenda Re: Pytanie do milosnikow Tatr 09.11.07, 19:09
          Spodnie najlepsze są z podszewką. Takie jak na narty. Niektórzy
          mówia o nich ortalionowe (z ortalionem one aja tyle wspólnego co ja
          ze śpiewaniem w operze). Albo w ostateczności takie typu bojówki ale
          na tyle luźne aby pod nie włozyć rajstopy albo kalesony. Broń panie
          dzinsy!!! Sztywnieją natychmiast! A juz nie daj Bóg jak zamokną...
          KATASTROFA! I w ogóle nie chronia przed zimnem, wiatrem itd.
          Dzinsami mozna sobie tylko krzywdę zrobić!

          Rekawice ja mam zawsze najmarniej dwie pary. Jedna cienkie z polaru
          i na nie grube wielowarstwowe. Podobne do narciarskich.
          • orin Re: Pytanie do milosnikow Tatr 09.11.07, 22:44
            Słusznie prawisz Weekenda.
            Skopiuję sobie bo to samo "gęste" w zakresie porad na sezon od
            października do kwietnia.
            Dodam tylko do potencjalnego wyposażenia stuptuty i nieprzemakalne
            buty na antyposlizgowej podeszwie (vibram ostatnio na topie).
            Ja w Chochołowskiej od paru lat na przełomie września i października
            z najlepszą z żon i starą paczką.
            Do zobaczenia na szlaku!
          • katja_24 Re: Pytanie do milosnikow Tatr 10.11.07, 10:48
            Czyli tak, jak przypuszczalam.
            Dzieki smile
            • weekenda Re: Pytanie do milosnikow Tatr 10.11.07, 11:17
              noł łelkom smile

              Nigdy nie zapomnij proszę o najważniejszym: rozsądek. Nic nie
              musisz. Możesz gdzieś wyjść mastępną razą. Naprawdę. Tatry
              poczekają. A będzie mocna motywacja co by jak najszybciej znów tam
              zawitać smile Patrz w niebo, w chmury i słuchaj rozsądku nie duszy smile
              Jak Królowa Tatra mówi: nie tym razem, to nie tym razem. Kobiecie
              się nie odmawia... szczególnie Takiej! smile
              • katja_24 Re: Pytanie do milosnikow Tatr 10.11.07, 12:14
                Nie martw sie, ja jestem tchorzem podszyta, wiec w gorach nie robie
                ryzykownych rzeczy smile. Juz w tym roku jeden odwrot zaliczylam,
                chociaz pogoda byla super, ale moj blednik nie wytrzymal wink
                Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka