Dodaj do ulubionych

Chińszczyzna

26.11.07, 21:11
Nie będzie rozstawiania garów, dziś jemy coś chińskiego (nie wiem co, bo nie
usłyszałem przez telefon).
smile
Jadacie?
Obserwuj wątek
    • projek Re: Chińszczyzna 26.11.07, 21:25
      Od kiedy znów większość roku spędzam w Warszawie (a będzie to już siódmy rok) to
      jeszcze nie jadłem nic "u chińczyka".
      Mieszkając w innej dzielnicy miałem pod blokiem "Chińczyka" i kebab. Nie
      skusiłem się nigdy na kuchnię azjatycką.
    • agulaszek Re: Chińszczyzna 26.11.07, 21:25
      no pewniesmile
      sama takie wynalazki produkuję, chociaż Chińczyk pewnie by się
      uśmiałbig_grin
    • skiela1 Re: Chińszczyzna 26.11.07, 21:26
      Uwielbiamy.
      tylko co oni do tego zarcia dodaja?
      po 2 godzinach jestem tak glodna, jakbym nic caly dzien nie jadla.
      • czerwone_francuskie Re: Chińszczyzna 26.11.07, 21:28
        mam chinczyka (wietnamczyka)pod nosem...w oryginale sprobuje juz za kilka tygodni
    • p_k_79 Re: Chińszczyzna 26.11.07, 21:41
      Jadacie, ale głównie własnej roboty..

      Smacznegosmile
      • dwa-filary Re: Chińszczyzna 26.11.07, 21:56
        W pawilonach na J.P II był "Zielony smok" ,było smacznie,czysto i dużo.Ludzie sobie chwalą Chińczyka przy Królewskiej,ale jakoś mi warunki higienicznenie odpowiadają.W domu robię chińszczyznę z mrożonki dodając mnóstwo przypraw i sosów i jakoś daje się zjeść.
    • asiouek Re: Chińszczyzna 26.11.07, 22:21
      wczoraj zamówiłam kurczaka po chińsku, który okazał się ryżem z wegetą i
      podsmażoną piersią, ble!!!

      Chętniej jadam u Mongoła, jest dużo do wyboru, a knajpa typu szwedzki stół -
      wybierasz sobie sam składniki na potrawę, ja uwielbiam kalmary z łososiem i
      krewetkami, bambusem, młodą kukurydzą, wiórkowana marchewką i czymś takim
      zielonym + ostry sos. Własna kreacja, przepyszna po prostu! I kucharz smaży na
      twoich oczach (tzn. właściwie na blasze, ale się przyglądasz).

      Fajna sprawa taki bufet, płacisz tylko za wejście, a potem...
      żresz do oporu.

      Teraz pod domem mam podobna knajpę, ale nie mongolską, a właśnie chińską, muszę
      w końcu wypróbować...
    • kriss67 Re: Chińszczyzna 27.11.07, 10:11
      Czołemsmile
      Jadłem raz tylko. I to własnie w towarzystwie Sibeliussa and
      companysmile

      Pychasmile Wołowinka z ryżem.... rewelkasmile
      • agulaszek Re: Chińszczyzna 27.11.07, 10:15
        mniamsmile
        polędwiczki wołowe w warzywach, z sosem sezamowym...
        Chriss, chyba jeszcze nie jadłeś śniadania big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka