Tato, jesteś frajerem

28.11.07, 21:36
Poprosiliśmy o to i czytelnicy podjęli trud rozrachunku ze swymi ojcami.
Dziękujemy za przejmujące zapisy rozmów, które nigdy się nie odbyły. Dziś list
Mariusza - przeczytajcie, czego nie powiedział ojcu.
www.gazetawyborcza.pl/1,86545,4705462.html
    • weekenda Re: Tato, jesteś frajerem 28.11.07, 22:18
      ciężki temat... zbyt głęboki... jak dla mnie
      • sibeliuss Re: Tato, jesteś frajerem 28.11.07, 22:46
        Zbyt głęboki?
        Lubisz wersję chowania g.. pod dywan?
    • asiouek Re: Tato, jesteś frajerem 28.11.07, 22:46
      Jestem córką alkoholika, trzeźwego od 10 lat. Robiłam ostatnio rozrachunek z
      przeszłością, napisałam do taty list, w którym było to, czego mu nigdy nie
      miałam odwagi powiedzieć. Miało to pomóc bardziej mi, ale w końcu dałam go tacie.
      Przeczytał.

      Powiedziałam mu wszystko, co chciałam powiedzieć, a on to przyjął i zrozumiał.
      Cieszę się, że się na to zdobyłam. Mamy teraz względem siebie czyste konta.
      • sibeliuss Re: Tato, jesteś frajerem 28.11.07, 22:47
        Ja kiedyś powiedziałem, ale wątpię czy zrozumiał.
        • asiouek Re: Tato, jesteś frajerem 28.11.07, 23:01
          Myślę, że warto mówić. Zawsze jest nadzieja, że coś zakiełkuje. Choćby i po czasie.
          • sibeliuss Re: Tato, jesteś frajerem 28.11.07, 23:13
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18111
Inne wątki na temat:
Pełna wersja