Czołem

Jako że na Salonie tocza sie dysputy o prawach mniejszości,
przypominam słynny dialog Żydowskiej Grupy Spiskowej. Cytat pochodzi
z filmu "montypajtoniakuf" - "Żywot Briana"
Żywot Briana, brytyjski film z 1979 roku w reżyserii Terry'ego
Jonesa będący jednym z kilku filmów fabularnych zrealizowanych przez
grupę Monty Python.
"– Czemu tak ciągle gadasz o kobietach, Stan?
– Bo chcę zostać kobietą. Chcę być kobietą. Chce żebyście od dziś
mówili na mnie "Loretta". To moje niezbywalne prawo jako mężczyzny.
– Ale dlaczego chcesz zostać Lorettą, Stan?
– Bo chcę mieć dzieci.
– Dzieci?
– Każdy mężczyzna ma prawo mieć dzieci, jeśli chce.
– Przecież ty nie możesz mieć dzieci!
– Nie prześladuj mnie!
– Nie prześladuję cię, Stan! Nie masz macicy! Gdzie będziesz trzymał
swojego embriona? W pudełku?
– Mam pomysł! Przyjmijmy, że Stan nie może póki co mieć dzieci, gdyż
nie ma macicy, co nie jest niczyją winą, nawet Rzymian, ale musimy
przyznać, że ma PRAWO do dzieci!
– Świetnie, Judith! Będziemy walczyć z ciemiężycielami...
– Przepraszam.
– A po co?
– Co po co?
– Po co walczyć o jego prawo do posiadania dzieci...
– To symbol naszej beznadziejnej walki z najeźdźcą
– Symbol jego beznadziejnej walki z rzeczywistością. "
Pozdro
Krzysztof