Proces parzenia Kafki

07.12.07, 09:17
Kawa w piątek jest chyba jedynym środkiem radykalnej reanimacji.
    • projek Re: Proces parzenia Kafki 07.12.07, 09:26
      Ja rano rozpuszczalną piłem ale czuję że i teraz też niedługo
      zaparzę. Tym razem będzie to "dworcówa".
      • agulaszek Re: Proces parzenia Kafki 07.12.07, 09:33
        ja dzisiaj z rańca trenuję fusiastą bo rozpuszczalna poszła gdzieś
        sobie wink
      • sibeliuss Re: Proces parzenia Kafki 07.12.07, 09:33
        projek napisał:

        > Ja rano rozpuszczalną piłem ale czuję że i teraz też niedługo
        > zaparzę. Tym razem będzie to "dworcówa".

        U nas się mówi "z gruzem".
    • ginger43 Re: Proces parzenia Kafki 07.12.07, 09:33
      Dla mnie niewystarczającym sad Chyba muszę wypić jakiegoś Red Bulla,
      żeby nadgonić zaległości z całego tygodnia.

      _-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-

      "Sensem istnienia jest... istnienie sensu"
      • sibeliuss Re: Proces parzenia Kafki 07.12.07, 09:34
        ginger43 napisała:

        > Dla mnie niewystarczającym sad Chyba muszę wypić jakiegoś Red
        Bulla,
        > żeby nadgonić zaległości z całego tygodnia.
        >
        A w czym pijesz?
        • ginger43 Re: Proces parzenia Kafki 07.12.07, 09:42
          Kawę w kubeczku (jestem maniakiem kubeczków), czasami w porcelanowej
          filiżance. Red Bulla natomiast pociągam "z gwinta"
          • sibeliuss Re: Proces parzenia Kafki 07.12.07, 09:49
            Mój "kubeczek" ma objętość 0,5 litra smile
      • jerzy_waldorff_von_preyss Re: Proces parzenia Kafki 07.12.07, 12:54
        Czy o ten proces Państwu chodzi? ludzie.gazeta.pl/proces7/0,0.html
    • asiouek Re: Proces parzenia Kafki 07.12.07, 10:16
      Kafka sie w grobie obraca!!!!
      • sibeliuss Re: Proces parzenia Kafki 07.12.07, 10:37
        asiouek napisała:

        > Kafka sie w grobie obraca!!!!

        Jak nóż w sercu Józefa K.
        • asiouek Re: Proces parzenia Kafki 07.12.07, 11:30
          lub karaluszek z grzbietu na nozki probuje
          • tjbazuka Re: Proces parzenia Kafki 07.12.07, 13:18
            najlepsza Kafka to ranna jazda Kawasaki. Czyli "Kawa" zdrobniale
            kafka.
            • prazanka44 Re: Proces parzenia Kafki 07.12.07, 16:30
              A po co się budzić? Lepiej żyć na śpiąco. Mniej boli, a czasem coś
              zabawnego się przyśni...
              • czerwone_francuskie Re: Proces parzenia Kafki 07.12.07, 22:26
                rano z mokatiery. mocna. troche oslodzona trzcinowym cukrem. po poludniu neska
                z mlekiem z takiego garnuszka co go nocnikiem nazywam wink
    • sibeliuss Re: Proces parzenia Kafki 08.12.07, 13:30
      Czas na drugi kubek i wypad z domu.
      • hypatia69 Re: Proces parzenia Kafki 08.12.07, 15:03
        Ja generalnie wypijam cysternę dziennie. I nigdzie dzisiaj nie idę.
        Odmawiam.
    • sibeliuss Re: Proces parzenia Kafki 19.12.07, 09:54
      Czas na drugą kawę smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja