asiouek 07.12.07, 21:12 wpakowana do piekarnika. A jak miło pachnie w mieszkaniu Nie wiem, ile ciastek wyprodukowałyśmy, ale czuję się, jakbym zjadła conajmniej dwie blachy tych naszych pierniczków (zjadałam oczywiście tylko spalone i połamane!) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
e._ Re: ostatnia blacha z ciasteczkami... 07.12.07, 21:22 To powinno być karalne, takie dręczenie cudzych kubeczków smakowych. W dodatku o tej porze! Odpowiedz Link
skiela1 Re: ostatnia blacha z ciasteczkami... 07.12.07, 21:25 Przedwczoraj moja cora piekla. z maslem orzechowym... bardzo dobre jej wyszly Odpowiedz Link
e._ Re: ostatnia blacha z ciasteczkami... 07.12.07, 21:27 Z masłem orzechowym? To ja poproszę p rzepis. P.S. Co tak tu pachnie? Jasminum, prawda? Ta nuta serca! Odpowiedz Link
skiela1 Re: ostatnia blacha z ciasteczkami... 07.12.07, 21:36 Jak wroci to zapytam o przepis a przepis byl chyba na sloiku z maslem. jasminum a jakze) Odpowiedz Link
e._ Re: ostatnia blacha z ciasteczkami... 07.12.07, 21:40 Uwielbiam! No i czekam na przepis, przy okazji... Odpowiedz Link
skiela1 Ciasteczka orzechowe 07.12.07, 22:21 2 szkl. mąki 1 szkl. cukru (lub 1/2 brazowego cukru +1/2 bialego) 1/2 szkl. masła orzechowego 1/2 kostki masła 1/2 łyżeczki sody +1/2 ly.proszku do pieczenia 1 łyżka cukru waniliowego Najpierw połącz ręką w misce wszystkie składniki, oprócz mąki (masło powinno być miękkie). Następnie, cały czas zagniatając, dodawaj stopniowo mąkę. Powstanie gładkie ciasto. Ulep z niego kulki o średnicy 3-4 cm. Każdą kulkę spłaszcz w dłoniach. Widelcem odciśnij na ciastkach kratki. Piecz 10-14 minut w piekarniku nagrzanym do 175 st. C, aż będą złote. Odpowiedz Link
e._ Re: Ciasteczka orzechowe 07.12.07, 23:35 Jutro robię! Dzięki wielkie! A chlebek z masełkiem jest? Odpowiedz Link
asiouek Re: ostatnia blacha z ciasteczkami... 07.12.07, 21:57 Zjarały się te ostatnie pierniki, bo dzieciom bajkę opowiadałam... Co se tak divíš?... to nie jaśmin, a goździki tak pachną Odpowiedz Link
nie-naiwniak Re: ostatnia blacha z ciasteczkami... 09.12.07, 12:55 skiela1 napisała: > Przedwczoraj moja cora piekla. > z maslem orzechowym... > bardzo dobre jej wyszly > > jeju - daruj . Jako mężczyzna bez drugiej połowy , składam protest . Opisujesz pięknie . Tak pięknie że w moim mieszkaniu zaczęło pachnieć Twoimi ciastami - a nie piekę . Ale zlituj się . Nie mam siły nie czytać tych opisów , ale też nie mogę wytrzymać braku łakoci . A z pieczeniem u mnie coś cienko . buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link
asiouek były sobie pierniczki... 08.12.07, 20:30 Wczoraj bezpośrednio po pieczeniu były trzy miski ciastek. Do dzisiejszego lukrowania pozostały jeno dwie. Po ozdabianiu pierniczków przeżyłyśmy trzykrotne odwiedziny i... niecała jedna micha ostała się do świąt! A przecież one dopiero za trzy tygodnie będą najsmaczniejsze! I jak tu uchować smakołyki do 24.12??? Odpowiedz Link
skiela1 Re: były sobie pierniczki... 09.12.07, 00:13 u mnie tez znikaja tego samego dnia. Odpowiedz Link