Dodaj do ulubionych

Zwierze prawde nam powie...

18.02.08, 21:11

Kiedyś kupowało się psy według klucza: rasowy, nierasowy. Dziś sprawa jest
bardziej skomplikowana: coraz częściej dobieramy sobie zwierzaka do... własnej
osobowości.

Psa kupujemy bardzo często dlatego, że jest nam potrzebny. Chcemy mieć stróża,
albo też zwierzę aportujące podczas polowania. Ale czasami zaspakajamy też
nasze potrzeby emocjonalne...

- Lub kompensujemy kompleksy - sądzi psycholog Jan Włosiński. - Proszę
zauważyć, że czasami ludzie małego wzrostu mają wielkie psy. Dlaczego? Dobrze
czują się w ich obecności.

Taki pies bywa też uzupełnieniem rodziny. Ba, jest pełnoprawnym jej członkiem.
I wtedy nie jest ważne, czy to zwierzak rasowy czy też kundel.

Zdaniem dr Ewy Zbonikowskiej, człowiek spełniony nie musi dodawać sobie psem
prestiżu.

Z kolei zdaniem dr. Zbonikowskiej ludzie robiący karierę, ale nie do końca
udaną, nabywają superrasowe psy. Szukają ich po hodowlach, żeby potem dodać
sobie prestiżu.

tak więc...
jeżeli chcemy poznać samych siebie,to zastanówmy się dlaczego hodujemy
rybki,żólwie,papużki?
Dlaczego przygarnelismy kota?
Czy musielismy kupować pitbula?

pies.onet.pl/1053,26,0,facet_w_dresie_z_umiesnionym_psem,artykul.html
smile

Zwierze prawde nam powie...
Obserwuj wątek
    • prazanka44 Re: Zwierze prawde nam powie... 18.02.08, 21:29
      Zwierzę mówi nam prawdę o nas samych również wtedy, gdy musimy dawać mu czas,
      pieniądze, starania, czyli ustalać granicę, do której jesteśmy w stanie
      poświęcić się dla niego.
      Czasami kupujemy zwierzę dla dzieci, dla ich przyjemności lub jako środek
      wychowawczy uczący odpowiedzialności. Dzieci wtedy dowiadują się
      o sobie tego samego, co i dorośli.
      • skiela1 Re: Zwierze prawde nam powie... 18.02.08, 22:03
        Z tymi 'granicami'roznie bywa.
        Z czasem role sie odwracajawink
        • luba91 Re: Zwierze prawde nam powie... 19.02.08, 16:25
          Koty rzadza!wink
          i co to mowi o opiekunach?ze daja sobie na glowe wejsctongue_out
    • e._ Re: Zwierze prawde nam powie... 18.02.08, 22:24
      Mój fousek ma zbójecką minę, przerażająco niski głos a do tego
      niezłego świra; z byle powodu się wygłupia i szaleje jak szczeniak,
      ale też jest ogromnie czuła, współczująca, kochana.
      Po prostu cała ja.
      Może tylko mam paznokcie w lepszym stanie, niż ona.
      No, i uwielbiam dobre perfumy - ją to wytaźnie martwi.
      • prazanka44 Re: Zwierze prawde nam powie... 19.02.08, 17:17
        e. napisała:
        >No,i uwielbiam dobre perfumy - ją to wyrażnie martwi.

        Zapewniam Cię, że ona też lubi dobre perfumy - powąchaj to, w czym się tarza, a
        będziesz wiedziała, kt-y zapach najbardziej jej odpowiada.
        Moja Sonia wcierała to sobie najchętniej za uszami.
        • e._ Re: Zwierze prawde nam powie... 19.02.08, 19:49
          Ale ona właśnie sie nie tarza i nigdy nie miała takich skłonności
          mimo, że jest kąpana i czysta (z naszego punktu widzenia).
          Natomiast przeżywa codziennie katusze, jak kolejno znikamy w
          łazience i wychodzimy stamtąd paskudnie pachnąc mydłem, szamponem,
          dezodorantem czy kremem. Zaraz biegnie, zatroskana, stara się
          znaleźc jakiś golutki kawałek ciałka, choćby dłoń czy łydkę, i
          zaczyna szybko, choć wyraźnie z obowiazku i bez przyjemności,
          zlizywać to świństwo,najwyraźniej żeby szybko zlikwidować
          nieznośny, okropny zapach.
          To samo próbuje robić nawet po zwykłym umyciu rąk.
          Cała wojna podjazdowa, zeby jej to uniemożliwiać, bo tak na rozum
          się nie da. Mimo, że poza tym to bardzo karny pies.
          • prazanka44 Re: Zwierze prawde nam powie... 19.02.08, 22:59
            Naprawdę nie wiem, dlaczego moje 2 psy zupełnie nie były karne. Pie-
            sek od suczki, a suczka od pieska uczyły się nieposłuszeństwa i to pew-
            nie jakaś prawda o naszej rodzinie.
    • mabiwy Re: Zwierze prawde nam powie... 18.02.08, 23:49
      przecztałem.. no i.. wiem, że nic nie wiem big_grin

      pies, który rezyduje w moim domu, trafił tu przez przypdadek. Wybór
      dotyczył tylko kwestii czy zostanie.
    • agulaszek Re: Zwierze prawde nam powie... 19.02.08, 00:01
      my z Miśkiem jesteśmy bardzo do siebie podobni i z charakteru i z
      wyglądu wink))
      a nie był jakoś specjalnie wybierany i dobierany wink)
      • skiela1 Re: Zwierze prawde nam powie... 19.02.08, 00:06
        Swoj do swojego ciagnietongue_out
        • agulaszek Re: Zwierze prawde nam powie... 19.02.08, 00:20
          jak usta do kubka smile
          • uyu Re: Zwierze prawde nam powie... 19.02.08, 02:53
            A co ja mam o sobie myslec? Dwa koty wyciagnelam z rynsztoka, a
            Kukusia kupilam tylko dlatego, bo nikt go nie chcial i, jak
            powiedzial sprzedawca, byl felerny i mial wredny charakter (do dzis
            mu zostal). Siedzial w klatce 2 tygodnie, rodzenstwo mu sprzedali a
            jego nikt nie chcial!
            To co? Moze dlatego, ze mialam same kocie lajzy i nieudaczniki, to
            ja niby tez jestem?
            smile))))
            • agulaszek Re: Zwierze prawde nam powie... 19.02.08, 11:50
              na to wychodzi ;D
            • luba91 Re: Zwierze prawde nam powie... 19.02.08, 16:23
              "To co? Moze dlatego, ze mialam same kocie lajzy i nieudaczniki, to
              ja niby tez jestem? "

              Jezeli przygarnelas takie nieudaczniki,to swiadczy dobrze o Tobiesmile
              Znajoma moja nie przygarnela psa tylko dlatego bo mial krzywe zeby.
              W tym artykule jest duzo prawdy,duzo mozna powiedziec o opiekunie oczywiscie nie
              porownajac sie z psem czy kotem bo to jakas paranoja.
              • skiela1 Re: Zwierze prawde nam powie... 19.02.08, 17:57
                "oczywiscie nie
                porownajac sie z psem czy kotem bo to jakas paranoja."

                Niektorzy probujatongue_out
    • kirkwall Re: Zwierze prawde nam powie... 19.02.08, 08:32
      "Dziś sprawa jest bardziej skomplikowana"

      Komplikuja ja znudzeni siedzeniem w czterech scianach naukowcy serwujac coraz to
      nowe pseudonaukowe teorie. ;-D

      Mam 174cm wzrostu i bede miec Labradora - ciekawe, czy jestem wystarczajaco
      wysoka, aby uniknac etykietki 'zakompleksiona, kompensujaca, niespelniona'.
      • mabiwy Re: Zwierze prawde nam powie... 19.02.08, 10:28
        O, bo kierunek rozumowania niewłaściwy przyjęłaś winkMała korekta.
        Pies prawdę Ci powie.. o północy w Wigilię. Strach się bać.
        • kirkwall Mabiwy 19.02.08, 10:31
          smile

          Czekalam wlasnie na Ciebie, zawsze na ziemie mnie sprowadzisz wink
          Moj pies zawsze mowil w Wigilie - 'Jesz te pierogi czy mam pomoc?'
          • mabiwy Re: Mabiwy 19.02.08, 10:34
            moja suka wielką klasę pokazuje............ MILCZY.
            • kirkwall Re: Mabiwy 19.02.08, 10:35
              Moze tak jak w scenie z "Lotu nad kukulczym gniazdem" : nie ma nic do powiedzenia?
              • mabiwy ależ.. 19.02.08, 10:47
                komunikatywna bardzo smile to, po prostu ucieleśnienie dyskrecji
                • kirkwall Re: ależ.. 19.02.08, 10:55
                  Dyskrecja? Bardzo piekna cecha. To znaczy ona ma o czym milczec...
                  • mabiwy Re: ależ.. 19.02.08, 11:07
                    dlatego twierdzę, że klasę pokazała ;D
                    • kirkwall Re: ależ.. 19.02.08, 11:44
                      *glosem Pana Michnikowskiego*

                      'A to jest jAka rAsa?'
                      • mabiwy Re: ależ.. 19.02.08, 15:26
                        rasy to rasa, a klasa to klasa. Brak rasy nie determinuje braku
                        klasy wink

                        (przypadkowo bokserka)
                        • kirkwall Re: ależ.. 19.02.08, 16:02
                          Moj pierwszy pies to byl klasyczny 'promenaden - mischung' wink
                          Bokserka....hmmm, te psy sa zawsze w swietnym humorze, nie? Klebki energii...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka