tropem_misia1
21.03.08, 22:03
Jest tak zimno za oknem,wiatr karze drzewom tańczyć.
Jakie żałosne są o tej porze roku.Wiosna wraca je do życia ,lato karmi pychą z
powodu ich urody,jesień dobiera najpiękniejszych barw ich liściom,a
zima....ogałaca je ze złudzeń.
Podnosząc głowę widzę zimne niebo.
Cóż mała ,nie chcą cię w tym domu.
Musisz nauczyć się odmierzać ból małymi łykami.
Powoli , pomalutku by się nie zachłysnąć.
Popatrz mała , przez tę ściśniętą krtań nie przedostanie się krzyk mimo ,że z
każdym haustem spazmatycznie wciąganego powietrza i każdym łykiem porcjowanego
bólu nabiera on wielkiej mocy.
Za to w twojej głowie tysiące bębnów rytmicznie odmierza krok wielkiego
przegranego.
Zziębniętą dłonią chłodu nieobecności ,dotykając czoła starasz się uciszyć
dźwięki.
Zima.
A orkiestra gra dalej.