sloggi
02.09.03, 09:59
Jak to jest z pożyczkami, nie koniecznie pieniężnymi.
Wiele razy zdarzyło mi się pożyczyć coś komuś i później musiałem się upominać
o zwrot. Pół biedy gdy po pierwszym upomnieniu przedmiot pożyczki wracał,
gorzej gdy trzeba upominać się po raz wtóry. To żenujące, ale czasami nie ma
innego wyjścia.
Mam kumpla, który przypomina sobie o mnie tylko przed pierwszym, gdy stan
konta ma same zera. Kiedyś bez namysłu pożyczałem mu jakieś tam kwoty, aż
w pewnym momencie to ja potrzebowałem parę groszy i okazało się, że nic
bardziej mylnego niż nadzieja w jego osobie.
Wtedy uzmysłowiłem sobie, że aby odebrać dług musiałem spotykać się z nim
według jego możliwości czasowych i w miejscu jemu dogodnym.
I skończyło się pożyczanie. Skoro ja od niego nie pożyczam, zatem i on musi
poszukać innego pożyczkodawcy.
Umiecie odmówić pożyczki?