18.09.03, 12:30
lubicie cy nie?
Ja osobiscie nie lubie, ale czasami mam ochote zrobic cos specjalnego na
specjalną okazjewink))...bo raczej parowki z wody nie wygladaja atrakcyjnie...
jakies szybkie latwe przepisy dla laików?...ostatnio walcze z makaronemwink)
Obserwuj wątek
    • kreskator Re: gotowanie 18.09.03, 12:35
      jedyne co lubię na prawdę pichcić to ciasta i sosy
      a to zazwyczaj jest kreatywność z miejsca bez przepisów..smile
      • sharlotka Re: gotowanie 18.09.03, 12:44
        lubie gotowac....
        ostatnio to mi dobrze wychodzi...

        jeremy, jezeli lubi ser typu rokpol.. to podam Ci proste, ale dla mnie wybitnie pyszne danie....
        4-6 zabkow czosnku przysmazasz na oliwie z oliwek (czosnek pokrojony)
        do tego dodajesz pokruszone 10-15 dkg sera typu rokpol, lazur, etc.
        mieszasz az sie rozpusci... wazne aby troche grudek zostalo...
        wlewasz gdzies z pol kubeczka smietany 12% i troche jeszcze trzymasz na ogniu
        gotujesz makaron penne (rurki ukosnie ciete)
        makaron na talerz, polewasz sosem, pokrojone oliwki...
        pycha, troche slone, ale kto lubi smak sera blue cheese bedzie zachwycony...
        bardzo syte i pyszne...
        mniam

        juz mi sie jesc zachcialo.
        pzdr
        sz.
        • zo_h Re: gotowanie 18.09.03, 12:50
          W tym daniu zestawiłaś dwie rzeczy położone na przeciwnych krańcach mojej osi
          upodobań - rokpol - super smak i czosnek coś co mnie po prostu odrzuca big_grin.
          hehehehe.
          • sharlotka Re: gotowanie 18.09.03, 12:55
            zo_h napisa?:

            > W tym daniu zestawi?as´ dwie rzeczy po?oz˙one na przeciwnych kran´cach mojej osi
            > upodoban´ - rokpol - super smak i czosnek cos´ co mnie po prostu odrzuca big_grin.
            > hehehehe.

            zo_h
            mozesz bez czosnku.... tez dobre....
            nie zapomnij o oliwkach i bialym winie....

            pzdr
            sz......
        • jeremy27 Re: gotowanie 18.09.03, 13:03
          uwielbiam takie rzeczy...sery w kazdej postaciwink))
          juz wciskam pront i zabieram przepis do domuwink))
          DZIEKI WIELKIE...wlasnie o takie przepisy mi chodzi...
          • sharlotka Re: gotowanie - jeremy 18.09.03, 13:08
            jeremy27 napisa?:

            > uwielbiam takie rzeczy...sery w kazdej postaciwink))
            > juz wciskam pront i zabieram przepis do domuwink))
            > DZIEKI WIELKIE...wlasnie o takie przepisy mi chodzi...

            uzaleznisz sie od tego sera.... i makaronu....
            jutor przytragam Ci swietny przepis na szpinak z makaronem (o ile lubisz szpinak)... tez proste i smaczne

            a poza tym polecam strone www.mniammniam.pl
            tam jest duzo fajnych przepisow, nie tylko na makarony....
            probowalam, ale te bez miesa, bo nie jadam zwierzat....
            • kreskator Re: gotowanie - jeremy 18.09.03, 13:09
              tu się cicho odezwę że już czekam na ten szpinak
              uwielbiammniamsmile
            • jeremy27 Re: gotowanie - jeremy 18.09.03, 13:11
              tylko nie szpinak...trauma z dziecinstwa...nienawidzewink))...ale rzuc krekator
              sie ucieszywink))...
              • sharlotka Re: gotowanie - jeremy 18.09.03, 13:16
                jeremy27 napisa?:

                > tylko nie szpinak...trauma z dziecinstwa...nienawidzewink))...ale rzuc krekator
                > sie ucieszywink))...

                tez mialam traume...
                ale jak zrobilam sama, doprawilam... to wyszlo pycha...
                z makaronem.... mniam

                o matko, Kreskator, ale tam (w tym przepisie) jest troche czosnku...
                i co teraz?

                szarlotka zmartwiona
                • kreskator Re: gotowanie - jeremy 18.09.03, 13:17
                  mniam.
                  smile
                  czekam z jeszcze większą niecierpliwościąsmile
                  • sharlotka Re: gotowanie - kreskator 18.09.03, 13:22
                    kreskator napisa?:

                    > mniam.
                    > smile
                    > czekam z jeszcze wie˛ksza˛ niecierpliwos´cia˛smile

                    chyle glowe, bo to przeciez z_oh nie lubi czosnku... a nie Ty Kreskator
                    za duzo slonca chyba dzis wink)
                    przepraszam za pomylke.....

                    moze jeszcze dzis dorzuce ten przepis jak moja kolezanka odnajdzie go w zasobach.....
                    moge tylko powiedziec, za po tym daniu polubilam szpinak, ktorego nigdy nie dazylam uwaga.......
                    • kreskator Re: gotowanie - kreskator 18.09.03, 13:25
                      jedyne co ze szpinaku niegdy niepoleciłbym to z dodatkiem surowej cebuli i
                      miodu..błeeee
                      ale ja po prostu przepadam za smakiem sz. a tak na marginesie podobnież wcale
                      nie jest taki zdrowy(oczywiście amerykanie mit obalili)...ale nie szkodzi
                      przynajmniejsmile
                • kolczatka Re: gotowanie - szpinak 18.09.03, 13:20
                  Szpinak jest pycha. Gałka muszkatołowa, serek feta i te sprawy + makaronik i
                  wszystko da się zrobić. Z makaronem uwielbiam też spaghetti alla carbonara.
                  Tylko piekielnie kaloryczne jest.
                • jeremy27 Re: gotowanie - jeremy 18.09.03, 13:21
                  a moze umiesz cos z takich warzyw jak patison czy kabaczek...ja bym spróbował
                  coś z tego typu...ale nie wiem jak sie do tego zabrac?
                  • sharlotka Re: gotowanie - jeremy 18.09.03, 13:30
                    jeremy27 napisa?:

                    > a moze umiesz cos z takich warzyw jak patison czy kabaczek...ja bym spróbowa?
                    > cos´ z tego typu...ale nie wiem jak sie do tego zabrac?

                    a prosze bardzo, to ostatnio moje ulubione kabaczek albo cukinia....
                    1. pierwsze dosc proste.... kabaczek (to ten zielony chyba?) lub moze byc cukinia
                    myje, kroje na gube plastry..... (musi byc ze skora)
                    smaze na patelni, na oliwie z oliwek...
                    podaje na talerz i posypuje (polewam bardziej) wczesniej przygotowanym sosem (starty ser zolty, jakis ostry ser + sporo czosnku, przez
                    wyciskaczke + jogurt naturalny + sol, pieprz do smaku, mieszam az powstanie gesty sos)
                    ser sie rozpuszcza i jest to pycha...
                    tylko trzeba smarzyc i od razu jesc (maly mankament)

                    2. to moja ulubiona mamalyga....
                    biore duzy gar, smaze cebule pokrojona w piorka (lub jak wygodnie), do tego wrzucam pokorjona cuknie lub kabaczek.... troche przesmazam, dodaje
                    pozniej duzo pomidorow (bez skory), czosnek, bazylie, pieprz, sol i tworzy sie taki gesty sos, switny do kaszy kuskus, ryzu, makaronu...
                    mozna dorzucic papryke, fasolke szparagowa, wszsytko co ma sie pod reka...
                    na wierzch posypac parmezanem....
                    wlasnie mam to w domu... cudowny aromat pomidorow, no i wszystko raptem zajmuje 20 do 30 min.

                    pozdrawiam
                    bardzo glodna szarlotka..........
                    • jeremy27 Re: gotowanie - jeremy 18.09.03, 13:32
                      jestes niezastapionawink))...padam do nozek i prosze o wiecejwink))
                    • kolczatka Re: gotowanie 18.09.03, 13:38
                      Twój pierwszy przepis ma także zastosowanie w przypadku bakłażana. Tylko trzeba
                      pamiętać i go wcześniej nasolić. Chyba nawet wolę bakłażana niż kabaczka.
                      Czasem upraszczam sobie życie i takiego upieczonego kabaczka (staram się go
                      piec nie smażyć, mniej ciągnie tłuszcz) potraktować ajwarem lub pesto. Tez
                      pycha.
                      • jeremy27 Re: gotowanie 18.09.03, 13:41
                        czym sie rozni baklażan od kabaczka?..wstyd sie przyznać ale nie wiem...
                        • kolczatka Re: gotowanie 18.09.03, 13:44
                          Bakłażan jest ciemnofioletowy. A poza tym należy go przed przygotowaniem
                          nasolić na jakieś 20 min. żeby puścił sok. Potem wytrzeć go dokładnie i można z
                          nim robić różne rzeczy. Inaczej drań gorzki jest.
                          • jeremy27 Re: gotowanie 18.09.03, 13:49
                            dzieki za cenne infowink)))
                            • kolczatka Re: gotowanie 18.09.03, 13:54
                              my pleasure.
                              • jeremy27 Re: gotowanie 18.09.03, 13:59
                                zostane chiefem w kuchni po tym wszystkimwink))
                                wszak mowi sie ze przez zoladek do serca...mam nadzieje ze na kims to wszystko
                                przetestujewink))
                                • kolczatka Re: gotowanie 18.09.03, 14:03
                                  Nie ma sprawy. Zawsze służę pomocą i przepisami. A mój prywatny na kabaczka to
                                  po prostu podsmażasz kiełbaskę, potem wrzucasz pokrojonego kabaczka + pomidorki
                                  i chwilkę dusisz. Doprawiasz i jest pycha. Tak najlepiej jest wyczuwalny jego
                                  delikatny smak. Wypróbuj w towarzystwie, czego Ci serdecznie życzę wink.
                                  • jeremy27 Re: gotowanie 18.09.03, 14:04
                                    dzieki dziekiwink))...sprobuje...juz teraz cokolwiek wiem...dzieki Wamwink))
                                    • kolczatka Re: gotowanie 18.09.03, 14:06
                                      poczytaj też o naleśnikach. Niezła zabawa.
                  • altu Re: gotowanie - jeremy 18.09.03, 13:31
                    z kabaczka i z cukini jest pyszne leczo
                    kroi sie w kostke (ocywiscie wczesniej obiera ze skory), rzuca do garnka z
                    minimalna iloscia tluszczu, poznjej rzuca sie przyprawy, cebulke, natke
                    pietruszki, potem troche kielbaski sie wkraja w kostke, i gotuje, gotuje i
                    gotuje.
                    ok. 30 minut,az bedzie mieciutkie i pyszne...
                    • jeremy27 Re: gotowanie - jeremy 18.09.03, 13:35
                      dzieki altuwink)..uwielbiam leczo i jestem coraz bardziej glodny po tych
                      przepisachwink))
                      • sharlotka Re: gotowanie - jeremy 18.09.03, 13:45
                        jeremy27 napisa?:

                        > dzieki altuwink)..uwielbiam leczo i jestem coraz bardziej glodny po tych
                        > przepisachwink))

                        juz nie moge jeremy.... mam za duzo sliny i nie moge pisac, bo mi scieka po brodzie a nie mam jak wycierac....

                        ale jeszcze wlasnej roboty sos do spagetti... mozna do niego dodac pozniej mieso mielone lub podsmazona szynke.....
                        pomidory (obrane ze skorki) dusisz w garnku...
                        na patelni szklisz cebule na oliwie z oliwek, dodajesz czosnek pokrojony..... wrzucasz to do "uduszonych" pomidorow, ladujesz duzo bazyli, oregano
                        (najlepiej swieze), pieprz, sol, dodajesz kawalek sera parmezan (w kawalku) i niech to sie gotuje....
                        dolewasz pozniej czerwonego, wytrawnego wina.... no i doprawiasz jak Ci czegos brak...
                        mozesz pozniej dodac przesmazone mieso mielone lub szynke (ale taka z tluszczykiem)...
                        to przepis od mojego znajomego wlocha...
                        aaa, i ten parmezan w kawalku (on i tak sie nie rozpusci) po jakims czasie wyjmujesz......

                        szarlotk
                        • jeremy27 Re: gotowanie - jeremy 18.09.03, 13:50
                          o kurcze...super...dziekiwink))...ale jesc mi sie chce coraz bardziejwink))
                  • altu Re: gotowanie - jeremy 18.09.03, 13:36
                    z kabaczka mozna robic takze cos na wzor plackow ziemniaczanych.
                    obrany kabaczek sciera sie na tarce jarzynowce, doklada sie jajko, lyzke maki,
                    przyprawy do smaku i piecze sie na patelni... pychotka, najlepiej na cieplo...
    • altu Re: gotowanie 18.09.03, 12:41
      uwielbiam gotowac...
      ale niestety prowadzenie gospodarstwa domowego jednoosobowego nie nastraja mnie
      własciwie do gotowania.
      jak bede miala komu, to pokucharze...

      od makaronow bardziej polecam ryz.
      ryz po mexykansku jest idealnie pyszny... mniam mniam (piersi kurczaka, a
      raczej kawalki, podsmazone z cebulka w przyprawach, do tego dodajemy sos
      mexykanski z Kotlina, dodajemy nieco pikantnosci i kladziemy na ryż...)
      • jeremy27 Re: gotowanie 18.09.03, 12:44
        kurczaka to łykam w kazdej postacismile))..dzięki...ja meksykanski uzywam z Uncle
        Ben+czosnek...wiesz jak sie barwi ryz na żółto?
        • altu Re: gotowanie 18.09.03, 12:47
          ryz na zolto = ryz + dużo curry
          ryz na czerwono = ryz + duzo papryki slodkiej
          ryz na zielono = ryz + duzo oregano lub gotowac ze szczypiorkiem

          takie same tricki mozna stosowac do makaronu i ziemniaczkow
          • jeremy27 Re: gotowanie 18.09.03, 12:52
            dzięki dzięki...kupuje dzis currywink))
            • frunze Re: gotowanie 18.09.03, 12:54
              Oprócz curry, można zabarwić też ryż kurkumą.
      • kaligar Re: gotowanie 18.09.03, 12:45
        "uwielbiam gotowac..."
        smile))))
        • altu Re: gotowanie 18.09.03, 12:55
          ????
          nie naśmiewaj się, naprawdę lubię... ]
          czasami mi to sprawia duża frajde
          i dlatego poxniej dietka...

          a ha
          bylam wczoraj na basenie... bosko bylo...
          chyba mnie zmobilizowałes...
          • kaligar Re: gotowanie 18.09.03, 14:13
            Ja tylko tak mimochodem..... smile
            Wczoraj ktoś o diecie wspominał.

            Dzisiaj długi spacer!!!!!
            wink
            • altu Re: gotowanie 18.09.03, 14:25
              bo uwielbiam gotowac, dlatego potem dieta...

              a z tym spacerem bedzie ciezko, wspollokatorki do pozna pracuja, a ja za bardzo
              nie mam z kim sad
              • kaligar Re: gotowanie 18.09.03, 14:32
                > a z tym spacerem bedzie ciezko, wspollokatorki do pozna pracuja, a ja za
                bardzo
                >
                > nie mam z kim sad
                No to faktycznie klops.
                A nie masz z kim bo ... za mało sama wychodzisz. smile Ot co!
                Juz Ci spacer proponowałem tylko te kilometry. Ufff...
                A pieska nie masz?
                • altu Re: gotowanie 18.09.03, 14:40
                  wiesz, u mnie na dzielnicy to lepiej samemu nie wychodzic. tym bardizej ze
                  jestem kobietą... a tutaj do Pruszkowa mam blisko, dresiarzy trohce sie
                  kreci...
                  Pieska... nie mam, bo za dlugo siedze w pracy i w domu dlugo mnie nie ma... ale
                  kota mam. w glowie...smile
                  • kaligar Re: gotowanie 18.09.03, 14:50
                    To fakt! Prosze samej nie "pętac" się po ulicy!!!
                    To tylko pozostaje intensywna gimnastyka w pokoju.
                    Ale przy szeroko otwartym oknie. smile
                    > kota mam w glowie...smile
                    Ja nieraz to mam myszki. A na drugi dzien to juz kacem nazywaja. smile))
        • d.z Re: gotowanie 18.09.03, 12:59
          kaligar napisał:

          > "uwielbiam gotowac..."
          > smile))))

          Tia??? To chyba coś nowego??? smile
          • altu Re: gotowanie 18.09.03, 13:00
            nie, kaligar chyba nie...
            wydaje mi sie, ze nabijal sie ze mnie
            • kaligar Re: gotowanie 18.09.03, 14:17
              altu napisała:

              > nie, kaligar chyba nie...
              > wydaje mi sie, ze nabijal sie ze mnie
              ALTU!!!! Jak bym śmiał uncertain
              Ty była tylko taka luzna uwaga smile)))))))
          • kaligar Re: gotowanie 18.09.03, 14:16
            d.z napisał:
            > Tia??? To chyba coś nowego??? smile
            Samo gotowanie to spoko. Gorzej z myciem tego całego bałaganu (a zawsze
            strasznie duzo mycia mi pozostaje)
            A co się dziwisz??? wink))
            • altu Re: gotowanie 18.09.03, 14:23
              bo sie zmywa na bieząco, w trakcie przygotowania posilku.
              w efekcie jest tak, ze po jedzonku zostają tylko te talerze (lub inne statki) z
              których bezposrednio sie spozywalo...
              w praktyce to nie zawsze mi wychodzi...
              dlatego trzeba podpisac uklad zbiorowy: jedna osoba gotuje, druga zmywa, lub
              innyw: gotujemy razem, zmywamy razem...
              • kaligar Re: gotowanie 18.09.03, 14:28
                > bo sie zmywa na bieząco, w trakcie przygotowania posilku.
                Nie da rady! sad
                Potrawa sie przypala a cała kuchnia i ja do totalnego mycia sie nadajemy.
                Z tym paktem to niezły pomysł.
                Jestem ZA !!! (to odczytaj jako aluzje) smile)))
                • altu Re: gotowanie 18.09.03, 14:42
                  inaczej bym nie mogla...
                  kwestia zgrania i zorganizowania...
                  • kaligar Re: gotowanie 18.09.03, 14:53
                    To tak róznie mozna odczytywać ze ....
                    No nic.... smile)))

                    Na dzisiaj to juz koniec sad
                    Niestety urywam sie z pracy. A tak miło smile
    • frunze Re: gotowanie 18.09.03, 12:44
      Witam smile Lubię gotować, najbardziej jednak piec ciasta, i podobno nawet są
      zjadliwe. Jeśli chodzi o obiady to często sobie eksperymentuję. Dzisiaj np na
      obiadek będzie greckie pasticio smile
      • jeremy27 Re: gotowanie 18.09.03, 12:49
        a co z dzuszonką z grzybów?
        • kreskator Re: gotowanie 18.09.03, 12:49
          właśnie udało się branie?smile
          • frunze Re: gotowanie 18.09.03, 12:53
            Chciałabym powiedzieć, chłopaki zapraszam na imprezę pod hasłm grzyba, ale
            niestety...pół koszyka sad Na kilka słoików marynowanych będzie smile Drugie
            podejście w sobotę rano smile Myślałam, że w środku tygodnia tłumów nie będzie, a
            jednak.
            • kreskator Re: gotowanie 18.09.03, 12:56
              a gdzie zbierałaś?że takie tłumy?
              • frunze Re: gotowanie 18.09.03, 12:57
                Między Wilgą a Maciejowicami. Ale grzyby piękne, same podgrzybki, koźlarze.
                Napaliłam się na jeszcze smile
                • kreskator Re: gotowanie 18.09.03, 12:59
                  wystrzyłas mi apetyt...musze sprawdzić w swoich lasach na Bemowiesmile
                  • frunze Re: gotowanie 18.09.03, 13:01
                    Koło mojej pracy jest jakaś wielka grzybnia. Mniej więcej co drugi dzień
                    kobitki przynoszą garście grzybów, zbierają po drodze. Ale jakoś taki spalinowy
                    grzyb mnie nie kręci smile
                    • kreskator Re: gotowanie 18.09.03, 13:06
                      pfe
                      to jak psiaka jakiegoś jeść
                      ale "dziwne "grzybki są czasem dobre
                      jadłas może kiedyś boczniaki?smile
                      smarzone w panierce smakują jak piersi indyka.mniam.tyle że dawno nie widziąłem
                      tych grzybów nigdzie..sad
                      • kolczatka Re: gotowanie 18.09.03, 13:10
                        Boczniaki często widuję w tzw. hipermarketach. Pycha, najlepiej podsmażone na
                        patelni. W panierce najbardziej lubię kanie. A poza tym gotować uwielbiam,
                        chociaż najbardziej lubię robić to na żywioł, czyli na podstawie tego co akurat
                        znajduje się w lodówce wink.
                        • altu Re: gotowanie 18.09.03, 13:13
                          Gotowanie na zywiol, w celu oproznienia lodowki jest najlepsze, bardzo
                          ekonomiczne i co najwazniejsze, zjadliwe.
                          ja zawsze, zeby w lodowce zrobic "przeciag" robie pizzze... pychotka
                          • kreskator Re: gotowanie 18.09.03, 13:18
                            to sposób moich starszych
                            ale czasem to niezjadliwe bywawink
                      • frunze Re: gotowanie 18.09.03, 13:11
                        Jadłam, pychotka smile Bardzo często można je dostać na bazarkach, targowiskach i
                        tego typu miejscach.
                        • kreskator Re: gotowanie 18.09.03, 13:11
                          to musze zbierać na zakupy lunetę co by zoczyc jednego z drugim smile
                          • frunze Re: gotowanie 18.09.03, 13:14
                            Ja się zawsze bałam grzybów z blaszkami..w ogóle nie kupuję grzybów, ze strachu
                            właśnie, a że moja ciotka jest zapaloną grzybiarą, więc zawsze mamy jakies
                            niesamowite ilość w zapasie smile a najlepsze marynowane..ubóstwiam.
                            • kreskator Re: gotowanie 18.09.03, 13:20
                              co najlepszego dla mnie z grzybów to zupa..wiem wiem niektórzy powiedzą że
                              profanacja
                              ale dla mnie to nektar

                              sam grzybów nie zbieram---zwyczajnie często przeoczę jakiś znak ostrzegawczy-a
                              potem ktos patrzy na mnie jak winowajcę ..smile
                • jeremy27 Re: gotowanie 18.09.03, 12:59
                  dzwne zze tak krotko...ja bym chodzil dokad by mi sily starczylo dzwigac te
                  grzybywink))
                  • frunze Re: gotowanie 18.09.03, 13:03
                    Niestety na 11 musieliśmy być w Warszawie. Ja też bym chodziła, choćby do
                    wieczora smile
                    • jeremy27 Re: gotowanie 18.09.03, 13:14
                      wiesz ja uwielbiam pierogi z kapusta i grzybami takie prosto z wody...ale te
                      wszystkie kupne sa kwasnie - sama kapusta niestety;-(((
                      • kolczatka Re: gotowanie 18.09.03, 13:16
                        A ja darzę namiętnym uczuciem pierogi z miętą wink. Pyyycha.
                        • balkan Re: gotowanie 18.09.03, 13:21
                          Ale z samą miętą, czy czymś jeszcze?
                          • kolczatka Re: gotowanie 18.09.03, 13:34
                            Generalnie są to pierogi ruskie z ograniczoną ilością cebuli zastąpioną dużą
                            ilością mięty.
                            • balkan Re: gotowanie 18.09.03, 13:38
                              Ruskich pierogów nie lubię, ale w tej wersji brzmią zachęcająco... szkoda
                              tylko, ze gotowanie pierogów nie jest moją domeną...
                              • kolczatka Re: gotowanie 18.09.03, 13:47
                                Ja rozkładam przygotowanie pierogów na dwa dni. Jednego dnia farsz, drugiego
                                ciasto i lepienie + gotowanie. W ten sposób jest to nieco mniej bolesna
                                procedura.
                                • balkan Re: gotowanie 18.09.03, 13:55
                                  Ja robienie pierogów zostawiam teściowej, ja zrobiłam raz i troszkę się
                                  zniechęciłam... za to robię fenomenalne naleśniki...smile)
                                  • kolczatka Re: gotowanie 18.09.03, 13:58
                                    O tak! Naleśniki z piwem, mniam... Najbardziej lubię je smażyć czyli podrzucać.
                                    Największa radocha wink).
                                    • balkan Re: gotowanie 18.09.03, 14:02
                                      Z piwem zrobiłam tylko raz do krokietów ze szpinakiem... pycha!!!!
                                      • kolczatka Re: gotowanie 18.09.03, 14:04
                                        Można je też zapiec na drugi dzień z żółtym serem. Też są super.
                                        • jeremy27 Re: gotowanie 18.09.03, 14:11
                                          podejrzewam ze mialbym problem z podrzucaniem tych nalesnikow...pewnie sie nie
                                          skusze na robienie...jak naleśniki to tez z kapusta i grzybamiwink))...nie lubie
                                          na słodko, bo wtedy to dla mnie deser a nie posiłek...muszę czuć mięso, zeby to
                                          sie nadawalo na obiadwink))...a z tym piwem to jakie naleśniki?
                                          • kolczatka Re: gotowanie 18.09.03, 14:19
                                            Do ciasta zamiast wody dajesz piwo. That's it. Farsz wedle uznania. Ja
                                            uwielbiam grzybno-kapuściany z przewagą grzybów (najlepiej saren). Można też
                                            mięsko w różnej konfiguracji.
                                          • balkan Re: gotowanie 18.09.03, 14:19
                                            Część mleka w cieście zastępujesz piwem, wtedy naleśniki są pulchniutkie (bo
                                            nagazowane) no i mają specyficzny smaczek....smile)
                                            • jeremy27 Re: gotowanie 18.09.03, 14:26
                                              O KURCZE...Azeby mi ktos cos takiego zrobil...takieog jak kolczatka opisuje...z
                                              farszem z kapusty i grzybow...ja juz nie moge myslec w pracy o czym innym;-
                                              )))...wymysle jakis nowy watek, zeby sie odciagnać od mysli o jedzeniu...
                                              Ale swoja droga dziewczyny wprowadzacie mnie w kompleksy tymi wyszukanymi
                                              przepisamiwink))...wychodzi jaki prostak zywieniowy jestemwink)))
                                              • balkan Re: gotowanie 18.09.03, 14:34
                                                Chyba znam tylko jednego faceta, który fenomenalnie gotuje i uwielbia to robić -
                                                mój Tata... zdecydowanie to po nim widać...smile)
                                                • altu Re: gotowanie 18.09.03, 14:34
                                                  moj Tatinek też gotuje rewelacyjnie. ale po nim wcale tego nie widac...
                                                  bardziej po mnie...
                                              • kolczatka Re: gotowanie 18.09.03, 14:46
                                                Nie ma sprawy zawsze mogę Ci coś upichcić. A poza tym Bozia dała ludziom różne
                                                talenta, jakby wszyscy umieli gotować to by było strasze, bo kto by to wszystko
                                                zjadł. Poza tym zapewne masz inne talenty wink).
                                        • balkan Re: gotowanie 18.09.03, 14:12
                                          Dlaczego takie rzeczy sa zawsze najbardziej kaloryczne.... ja nigdy nie
                                          schudnę..... a na dodatek robię się coraz bardziej głodna... a tu jeszcze
                                          godzina do końca....
                                          • kolczatka Re: gotowanie 18.09.03, 14:22
                                            Ty mi takich rzeczy nie przypominaj. Ja ostatnio karnie staram się jeść
                                            delikatnie i małokalorycznie, ale poszalałabym w kuchni, oj poszalała.
                                            • balkan Re: gotowanie 18.09.03, 14:24
                                              Ja się rozgrzeszam godzinami spędzonymi na aerobiku, ale moje sumienie i tak
                                              wrzeszczy!!!!
                                              • kolczatka Re: gotowanie 18.09.03, 14:27
                                                Ja też na aerobiku się wyżywam i rano idę jeszcze pobiegać. Ale mimo wszystko
                                                nie jest dobrze jak mawiają starożytni...
                                                • balkan Re: gotowanie 18.09.03, 14:31
                                                  Ty jeszcze przed wyjściem do pracy biegasz??? A ja sie mam za bohaterkę, bo
                                                  wstaję 5.50 i jestem przytomna w miarę, ale żeby biegać, to chyba nikt by mnnie
                                                  nie zmusił...smile)
                                                  • kolczatka Re: gotowanie 18.09.03, 14:34
                                                    Takie zboczenie drobne. Wstaję 5.10 i idę pobiegać. Potem jak zdążę to
                                                    śniadanie, a jak nie to dopiero koło 9 w przerwę śniadaniową. Mimo to wyglądam
                                                    jak pączek w maśle. Eh ten wredny i podstępny metabolizm wink).
                                                  • balkan Re: gotowanie 18.09.03, 14:38
                                                    Podziwiam, podziwiam, podziwiam!!!!!
                                                  • kolczatka Re: gotowanie 18.09.03, 14:40
                                                    Daj spokój, to już rodzaj odruchu bezwarunkowego. Kiedyś to był pewien wysiłek.
                                                    Najgorsze jeszcze przede mną - zima, śnieg, ślisko. Brrr....
                                                  • balkan Re: gotowanie 18.09.03, 14:44
                                                    No nie... w zimie tez biegasz?? Bosze... kolejny powód do kompleksów...sad(
                                                    a wszystko rozbija się o silną wolę...
                                                  • kolczatka Re: gotowanie 18.09.03, 14:49
                                                    W zimie po śniegu nie ryzykuję. O piątej jest jeszcze zwykle ciemno i można
                                                    taką glebę zaliczyć, że lepiej nie mówić. Zawsze czekam aż będzie troszkę
                                                    znośniej. Nie masz co wpadać w kompleksy. Po sobie wiem, że najtrudniej jest
                                                    zacząć. Żebyś słyszała jak ja się pierwszy raz zwymyślałam.
                      • kreskator Re: gotowanie 18.09.03, 13:21
                        no to trzeba Ci do mojej babci
                        w święta objadam się tym także chodzć nie mogę
                        ale to oczywiście nie kupne..smile
                        • jeremy27 Re: gotowanie 18.09.03, 13:24
                          no to w drugi dzien swiat u Twojej babci?wink))Moze byc?
                          • kreskator Re: gotowanie 18.09.03, 13:26
                            konkurencje do półmiska mi chcesz robić????
                            ja się twado o pierogi bije więc musisz się w jakies widelce uzbroićwink)))
                            • jeremy27 Re: gotowanie 18.09.03, 13:28
                              zabiorę widelce i pojemniki zybe cos na wynos podkrascwink))
                              • kreskator Re: gotowanie 18.09.03, 13:29
                                w drzwiach rewizjasmile)))))
                                ale sam przemycam więc proceder nie jest nieskutecznywink
                                • jeremy27 Re: gotowanie 18.09.03, 13:37
                                  ok...to nie przemyce nic..ale najem sie zeby do Sylwestra starczylowink))
                                  • kreskator Re: gotowanie 18.09.03, 13:38
                                    linię na bank straciszwink
                                    • jeremy27 Re: gotowanie 18.09.03, 13:39
                                      od nowego roku dietawink)..z nowym rokiem nowe postanowienia - jak co rok
                                      zresztąwink))
                                      • kreskator Re: gotowanie 18.09.03, 13:40
                                        ja sobie zawsze odpuszczam postanowienia
                                        nie lubię się oszukiwaćsmile
                                        spójrz na ppapatke...
                                        • jeremy27 Re: gotowanie 18.09.03, 13:44
                                          ja co roku spisuje 30 grudnia w moje urodzinywink)
                                          i w tym roku kilka rzeczy sie udało(mimo, ze niektore moga sie dla niektorych
                                          wydawac glupie - typu bede mniej przeklinacwink)...to juz taki moj rytual
    • edzioszka 7000? 18.09.03, 14:21

      • edzioszka udało się 18.09.03, 14:22
        smile
        • jeremy27 Re: udało się 18.09.03, 14:30
          fajnie ze jesteswink))...tyz kucharzysz?
          • edzioszka Re: udało się 18.09.03, 14:41
            hyhy...może ciutkę, aczkolwiek chętniej sięgam po gotowy wytwór sztuki
            kulinarnej wink
            • jeremy27 Re: udało się 18.09.03, 14:43
              rzuc jakiems przepisem co by wyrosniety Jeremi mogl cos upichcic tyzwink))
              • edzioszka Re: udało się 18.09.03, 14:48
                Jeremi - toz to chyba nie pokrewność jaka względem Jeremiasza B. zwanego
                popularnie Baraniną? wink
                • jeremy27 Re: udało się 18.09.03, 14:50
                  alez skąd...jam święty prawiewink))...choc potrawa z baranicy w tym wątku jakże
                  na miejscu stac sie możewink))
                  • edzioszka Re: udało się 18.09.03, 14:52
                    toć jeszcze łupu brak, a Ty już profilaktycznie dzielisz na niem skórę? wink
                    • jeremy27 Re: udało się 18.09.03, 14:55
                      skora jest kaloryczna - to w kąt odrzucam...a Jeremy glodny=Jeremy zły...
                      • edzioszka Re: udało się 18.09.03, 14:58
                        no chybać że to zwierzyna hodowana na tik-takach - tylko 2 kalorie, i ta
                        świeżość z pyszczka wink
                        • jeremy27 Re: udało się 18.09.03, 15:01
                          pyszki to na scianach sie wieszawink))...ale ja tego praktykowac nie
                          bede..bałbym sie przerazliwie takiego rozdziawionego zwierzęcia na
                          ścianie...brrrr...
                          • edzioszka Re: udało się 18.09.03, 15:08
                            zwłaszcza z uśmieszkiem w stilu BSE wink
                            • jeremy27 Re: udało się 18.09.03, 15:09
                              i z wywróconymi oczymawink))
                              • edzioszka Re: udało się 18.09.03, 15:15
                                idę się trochę dotlenić - poza tem inne foruma zasilic obecnościowo wink
                                • jeremy27 Re: udało się 18.09.03, 15:17
                                  no to bywajwink))
                                • edzioszka Re: udało się 18.09.03, 15:18
                                  i tak żem tu gościńcem jeno wink
                                  • edzioszka Re: udało się 18.09.03, 15:18
                                    co u kumplostwa mego obaczyc musze wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka