Dodaj do ulubionych

do kawy..........

04.07.08, 05:47
Ciasto z rabarbarem


Składniki:
0,75 kg rabarbaru,
1 kostka masła lub margaryny,
2 szklanki mąki,
1 szklanka cukru,
1 torebka budyniu waniliowego,
4 jaja,
2 łyżki proszku do pieczenia.

Jak przyrządzić?
Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę, następnie dodawać po jednym jajku.

Gdy masa będzie gładka wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i budyń
z torebki.

Wszystkie składniki połączyć. Ciasto wyłożyć na wysmarowaną blachę.

Rabarbar umyć, obrać z czerwonawej skórki i pokroić w kostkę.

Kawałki rabarbaru ułożyć na ciasto, lekko przyciskając. Piec około 45 minut w
temperaturze 160 stopni C.
Obserwuj wątek
    • e._ Re: do kawy.......... 04.07.08, 08:55
      Sto lat nie jadłąm tyego ciasta!
      A kompot z rabarbaru! U Babci albo na koloniach!
      • skiela1 Re: do kawy.......... 04.07.08, 13:51
        Ostatnio za mna slodkosci chodzasmile
        tez nie pamietam kiedy rabarbar jadlamsmile
      • moonflour Re: do kawy.......... 07.07.08, 12:51
        e._ napisała:

        na koloniach!

        i gruba pani kucharka która dawała porcje ponadplanowe dla tych
        którzy mowil jej"dzien dobry";D
    • weekenda Re: do kawy.......... 07.07.08, 10:41
      no to się wczoraj zabrałam...

      poszłam na bazarek, ale że rabarbaru niet więc nabyłam agrest i
      porzeczki, bo też kwaśne.

      Skręciłam wszystko bardzo pięknie, poukładałam w śliczną mozaikę
      agrest, czerwone i białe porzeczki... wyglądało to no miodzio!
      wstawiłam do nagrzanego piekarnika, nastawiłam zegar i już.

      Jak zadzwonił zegar podeszłam i... oczęta szeroko otworzyłam bo...
      ciasto się gotowało... w formie. Owoce prawie wsie na dno poszły. No
      nic. Stwierdziłam, że skoro tak, to niech się dzieje! Podkręciłam
      temperaturę do 175, przedłużyłam czas pieczenia o godzinę i sobie
      poszłam. No co tu robić? ;p

      Po kolejnej godzinie ciasto w sporej części wypływało sobie ładną
      kaskadą z formy... przedłużyłam znów czas pieczenia o następne 40
      minut...

      Po tym czasie stwierdziłam, że teraz to już MUSI być koniec. Choćby
      nie wiem co! Wyłączyłam piec i cześć. Sobie ostygło.

      I tak. Ciasto jest przepyszne! Ma chrupiącą miodowo-złotą karmelową
      skorupkę na wierzchu, która pęka jak się naciska i chrupie w zębach,
      a pod spodem jest kwaskowy mus owocowy... dżenereli jest bardzo
      smaczne tylko wyglądu to to nie ma. Ale się zje!

      Pewnie cały widz polegał na tym, że to nie rabarbar był na
      wierzchu ;D
      • sibeliuss Re: do kawy.......... 07.07.08, 10:47
        Trzeba było ten agrest wcześniej przesmażyć.
        • muraszka1 Re: do kawy.......... 07.07.08, 13:36
          no prosze,jest sposob smile

          gdzies czytalam,ze zanim doda sie owoce,
          trzeba je otoczyc w mące,wtedy nie opadaja
          • weekenda Re: do kawy.......... 07.07.08, 14:04
            rodzynki to tak. i jak mają być w cieście. zmieszane znaczy. sernik,
            drożdżowe...

            ale te miały tworzyć na wierzchu śliczną, kolorową mozaikę!!! ;p
      • skiela1 Re: do kawy.......... 07.07.08, 17:52
        a moze proszku zapomnialas?smile

        do owocowych dobrze jest dodac odrobine sody.

        a najlepsze sa drozdzowe:]
        • weekenda Re: do kawy.......... 07.07.08, 19:24
          już raczej za dużo go dodałam wink nieeee... to przez to zastępstwo
          owocowe. Jak napisane rabarbar to ma być rabarbar! a nie...

          właśnie się zajadam! smile pyszne! mało wyjściowe ale mniam! ;p
          • skiela1 Re: do kawy.......... 07.07.08, 19:58
            weekenda napisała:

            > już raczej za dużo go dodałam wink nieeee... to przez to zastępstwo
            > owocowe. Jak napisane rabarbar to ma być rabarbar! a nie...

            agrest jest soczystysmile
            • weekenda Re: do kawy.......... 07.07.08, 20:08
              no jakoś mi błysnęło w głowie, że chyba ten agrest plus dwukolorowe
              porzeczki to za ciężkie będzie ale.. błysnęło i zgasło... i cześć.

              Zauroczona prześlicznym efektem wielokolorowej mozaiki na wierzchu,
              ze szczęśliwym uśmiechem na paszczy wpakowałam blachę do pieca...
              jakaż byłam z siebie dumna! że postawię na stole takie cudo
              wzorowane na architekturze pałaców Seraju czy innej Persji! ;D
              • skiela1 Re: do kawy.......... 07.07.08, 20:44
                jedz na zdrowiesmile)

                i tak niedlugo spalisz nadwyzketongue_out
    • luba91 wafelek Prince Polo 08.07.08, 15:31
      czy jakos tak...
    • skiela1 Re: do kawy.......... 15.07.08, 04:46
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1280208.html
      mniaamsmile
      • sibeliuss Re: do kawy.......... 15.07.08, 08:21
        Czas na kawę smile
        Pije ktoś ze mną?
        • skiela1 Re: do kawy.......... 15.07.08, 15:15
          sibeliuss napisał:

          > Czas na kawę smile
          > Pije ktoś ze mną?

          bardzo chetniesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka