flauros25 18.07.08, 10:34 ... w kraju, w którym strategiczne rozmowy między prezydentem a ministrem obrony narodowej publikowane są w dziennikach ? Absurd wydaje się tutaj aż nazbyt realny. Jak to nawet nazwać ? Nie wiem... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sibeliuss Re: Jak żyć ... ? 18.07.08, 10:43 Głosowałem na PO, ale minister MON jest dla mnie bardziej kolesiem do wypadu na browar, a nie człowiekiem do prowadzenia rozmów strategicznych. Odpowiedz Link
uyu Re: Jak żyć ... ? 18.07.08, 11:25 Ja nie umialam zaakceptowac durnoty wszechobecnej w kregach rzadzacych. Wyjechalam znowu. Kiedys, lata temu wyjezdzalam z kraju, ktory calemu swiaty kojarzyl sie z solidarnoscia i epokowymi wydarzeniami. Po latach wrocilam do kraju w ktorym najwiecej maja do powiedzenia rozwscieczone burki zrace sie o kosc wladzy i wynaturzona do granic mozliwosci religia. Nie rozpoznalam sie w tym kraju, wyjechalam znowu. Odpowiedz Link
moonflour Re: Jak żyć ... ? 18.07.08, 11:39 uyu napisała: Po latach wrocilam do > kraju w ktorym najwiecej maja do powiedzenia rozwscieczone burki > zrace sie o kosc wladzy i wynaturzona do granic mozliwosci religia. całkowicie się zgadzam i dlatego jestem zdecydowanie za monarchią. Odpowiedz Link
flauros25 Re: Jak żyć ... ? 18.07.08, 13:40 sibeliuss napisał: > Głosowałem na PO, ale minister MON jest dla mnie bardziej kolesiem > do wypadu na browar, a nie człowiekiem do prowadzenia rozmów > strategicznych. Akurat co do Sikorskiego, to mam całkowicie odmienne zdanie. Właśnie on jest facetem z klasą i odpowiednim przygotowaniem do reprezentowania Polski w takim resorcie. Oczywiście pomyliłem w pierwszym poście ministerstwo. Obecnie jest szefem MSZ a nie MON. Ale, akurat doświadczenie zdobyte na stanowisku szefa MON, powoduje, że jest jeszcze bardziej predestynowany do prowadzenia tego typu rozmów. Żal jedynie bierze, że za adwersarzy i ludzi, którzy powinni z ni mw tej kwestii współpracować ma takich a nie innych (od inwektyw się powstrzymam). p.s. Chyba, że mówisz o Klichu. Wtedy na Twoją opinię muszę spojrzeć ponownie )) Poza tym nie znam dobrze ministra Klicha, ale tam się nieźle kotłuje... Odpowiedz Link
flauros25 Re: Jak żyć ... ? 18.07.08, 14:16 sibeliuss napisał: > Pomyliłem Klicha z Sikorem. A ja ministerstwa DD Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Jak żyć ... ? 18.07.08, 14:17 ...ale obaj słyszeliśmy, że gdzieś dzwoni. ))) Odpowiedz Link
prazanka44 Re: Jak żyć ... ? 18.07.08, 17:36 Ja mam nadzieję, że te nasze śmieszne wygibasy polityczne, to choroba młodej demokracji. Nie mamy w niej wprawy i bawi nas na razie sama możliwość samodzielnego prowadzenia gry politycznej, no bo za komuny gry takie odbywały się pod nadzorem. Może za jakieś 50 lat będziemy patrzeć to z pobłażaniem, to z irytacją na podobne harce jakiejś jeszcze młodszej demokracji. Niedawno któryś z polityków brytyjskich wyraził się z uznaniem o naszych politykach - docenił odświeżającą szczerość ich wypowiedzi. Dla zblazowanego polityka europejskiego to musi być urozmaicenie. Odpowiedz Link
uyu Re: Jak żyć ... ? 19.07.08, 00:15 Mloda, raczkujaca demokracja? Trudna przeszlosc? I co z tego? W moim blogu w odpowiedzi nawiedzonemu patriocie pisalam o tym tak: "Pozostalo mi tylko skomentowanie slow o tym, ze „i nasze takie, a nie inne koleje losu sprawiły, że może trochę jest coś nie tak.” Po pierwsze - Polska nie jest jedynym krajem, ktory po wojnie znalazl sie w radzieckiej strefie wplywow (czytaj: ktory sowieci krotko za pysk trzymali). Od miesiaca mieszkam w Czechach i widze, ze sluzba zdrowia pracuje, drogi sa w dobrym stanie, wszedzie jest czysto, choc czasami wcale nie bogato. Po drugie - za nasz los jestesmy odpowiedzialni my sami a nie inni. To nasza narodowa glupota, brak zgody i pieniactwo sprawily, ze Polska na sto dwadziescia trzy lata zniknela z mapy Europy. Cala reszta to konsekwencja tejze glupoty. Malo tego! Dzis nikt nie wyciaga wnioskow z dwustu lat tragicznej historii Polski. Za to bardzo chetnie grzebia sie w najblizszej przeszlosci tylko po to, zeby zalatwic kilka porachunkow i ulzyc urazonej dumie czy ambicji. Interes narodu maja dokladnie w czterech literach. W przypadku blizniakow bedzie to osiem liter. Owszem, trzeba rozliczyc sie z przeszloscia, ale trzeba bylo to zrobic wtedy gdy byl na to czas. Teraz nalezy zajac sie przyszloscia, tylko i wylacznie przyszloscia i niczym innym. Przeszlosc mamy do dupy, wypracujmy wiec lepsza przyszlosc! " Odpowiedz Link
prazanka44 Re: Jak żyć ... ? 19.07.08, 15:57 A jednak przeszłość ma swoje znaczenie. Pokazuje to właśnie przykład czeski. Jeśli się przyjrzeć historii, widać dlaczego Czesi są inni niż my, a poznaniacy inni niż warszawiacy, przynajmniej z grubsza biorąc. Oczywiście trzeba patrzeć w przyszłość i warto być optymistą. Jeśli powiemy sobie, że jesteśmy narodem głupków, to od tego stwierdzenia nie przybędzie nam nic dobrego. Odpowiedz Link
kejsi1975 Szybko i cennie 19.07.08, 00:49 Wywalić tv, neta, wrócić do ksiażek, iść na spacer po lesie, cieszyć się życiem. Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Szybko i cennie 19.07.08, 13:59 kejsi1975 napisała: > Wywalić tv, neta, wrócić do ksiażek, iść na spacer po lesie, cieszyć > się życiem. Chcesz wejść w wehikuł czasu ??????????? ,ja bardzo chętnie,bo pamiętam tamte czasy,ale kto nam na to pozwoli...... ****************************************************************** Interesuje mnie przyszłość,bo tam zamierzam spędzić resztę życia. Odpowiedz Link