Witam,
jestem nową postacią na tym forum. Nie ukrywam ża zainteresowała mnie
nazawa - czy czujecie sie odrzuceni? Ja wpadłam do Salonu bo czuję się nie
tyle odrzucona ile wyobcowana z ogółu. Co zabawne - świetnie to ukrywam i
otoczenie o tym nie wie. Gdyby mnie poznało - odrzuciłoby mnie. Te nasze
drobnomiszczańskie wróbelki wokół

.
A jak z tym odrzuceniem u bywalców Salonu?
Parzę świetna kawę i herbatę - w sam raz przy partyjce wista, na szydełkowej
serwecie. Oczywiście podawana w porcelanowych filiżanakach, z konfiturą z
róży.
Pozdrawiam
Volga