ha taka tu pustka teraz że ktoś mógłby pomyśleć ze wszyscy lub coponiektórzy
odsypiają.

a ja sobie na rzęsach chodzę a strony nieprzyjaznych książek łaskoczą mnie po
pochylonym nosie. ale jakem twardy a nie miętki człeczek nie zasypiam.

ale jednak przydałby się kto do wymiany zdań.....i nie będę pisał :ale tu
pusto...ups juże mi się skrobnęło