na kocią łapę

11.11.08, 03:29
Następca tronu żyje na kocią łapę?

Od początku ślub następcy brytyjskiego tronu z Camillą Parker Bowles wzbudzał
kontrowersje. Oboje byli rozwodnikami, a to wykluczało, by sakramentalne "tak"
mogli powiedzieć sobie w kościele. Dlatego Karol i Camilla wzięli ślub
cywilny. Ale utajnione przez rząd ekspertyzy twierdzą, że ślub ten jest
nieważny. Bo członkowie rodziny królewskiej nie mogą zawierać małżeństw cywilnych.

www.dziennik.pl/zycienaluzie/article263275/Nastepca_tronu_zyje_na_kocia_lape_.html
A coz za ustrojstwo ona ma na glowie?....
    • e._ Re: na kocią łapę 11.11.08, 11:55
      W każdym razie ja za nic nie chciałabym mieć takiego następcy tronu.
    • onlodz42 Re: na kocią łapę 11.11.08, 13:12
      Musi być w tym dużo prawdy.

      Ten temat (niemożliwości zawierania związków cywilnych przez
      członków rodziny królewskiej) porusza się również w
      filmie "Kochanice króla" (The Other Boleyn Girl).
      Maria Boleyn poślubiła (w rzeczywistości była tylko nieoficjalnie
      zaręczona) Henry Percy'ego księcia Northumberland. Ponieważ książę
      nie mógł zawrzeć związku cywilnego z Anną Boleyn oświadczyny zostały
      przyjęte i "skonsumowane" w tajemnicy przed dworem i rodziną. Całe
      kompromitujące królewską rodzinę wydarzenie i tak zakończyło się
      ślubem księcia z Marią Talbot. Anna została za karę zesłana na dwór
      francuskiej królowej Małgorzaty z Nawarry. Tylko na kilka miesięcy.

      Wróciła do Anglii na polecenie swojego wuja i szybko osiągnęła swój
      cel (małżeństwo z królem Henrykiem VIII). To właśnie dla niej król
      sprzeciwił się Papieżowi dając początek kościołowi anglikańskiemu
      (zniósł celibat, msze w jęz. ang.). Jednak marnie skończyła w wieży
      Tower skrócona o głowę. Zginęła od jednego uderzenia mieczem z rąk
      kata francuskiego, sprowadzonego specjalnie przez jej małża-króla
      Henryka VIII.

      No, cóż...Camilla Parker Bowles nie zniosłaby porównania do Anny
      Boleyn. Dosłownie i w przenośni. Wszak królowa Anna uchodziła za
      wiedźmę (miała 6 palców u lewej dłoni) i na mocy tej legendy pojawia
      się filmie Harry Potter i Kamień Filozoficzny na jednym z portretów
      w gabinecie Dumbledore'a. Za to dościga ją w ambicjach i wytrwałości
      w osiąganiu swoich celów.

      Dla niej to dobrze, że mamy XXI wiek, i choć sama wygląda na
      eksponat muzealny to Tower of London zamieszkują obecnie Yeowmen
      Warders ze swoimi rodzinami, a nie ci, którzy popadli w niełaskę
      rodziny królewskiej.

      A niech sobie żyje na kocią łapę. Nawet tak długo, jak w Tower żyją
      sobie kruki. wink
      • enta.pl Re: na kocią łapę 11.11.08, 17:07
        Zastanawiam sie z czego ci ludzie zyja,czy oni pracuja?
        czy krolowa z emerytury zyje?
        • czarna9610 Re: na kocią łapę 11.11.08, 17:46
          to takie szukanie "dziury w całym" temat na dziś żeby brukowce miały o czym pisać
          • enta.pl Re: na kocią łapę 11.11.08, 17:48
            czarna9610 napisała:

            > to takie szukanie "dziury w całym" temat na dziś żeby brukowce miały o czym pis
            > ać

            Nie zgadzam siesmile
            Tam nie ma co szukac,to jest jedna wielka dziura.
            • dede43 Re: na kocią łapę 12.11.08, 00:05
              Królowa żyje z pensji wypłacanej prze brytyjski parlament. Rodzina
              królewska ma równiez przyznawane przez parlament apanaże w wielkosci
              w zależnosci od stopnia pokrewieństwa i kolejnosci do tronu. Poza
              tym posiadaja majatki osobiste dochód z których też idzie na
              utrzymanie "korony".
    • moonflour Re: na kocią łapę 12.11.08, 13:05
      qrde,psuja do siebie jak coca i cola,oboje no comments.Nie dziwie sie Dianie,ze
      szukała loverboyów na lewo i prawowink
Pełna wersja