21.01.09, 10:09
Ponoć każdy ma swoje 5 minut, które powinien wykorzystać i od
którego zależy wiele w późniejszym życiu. Czytamy o gwizdkach
jednego sezonu, o celebrytach, którzy mają parcie na szkło. Znamy
ludzi, którzy uparcie dążą do jakiegoś celu; którzy w pewnym
momencie zmieniają się aby coś osiągnąć. Czy potem wracają do tego
co dla nas było "normą"? Różnie to bywa.
Czy mieliście takie 5 minut, a może jest ono przed Wami?
Jestem z tych żyjących constans, lekki stoicyzm wyklucza
takie "ostre" 5 minut, ale był moment kiedy mogłem zaryzykować i
dużo zmienić i wbrew swojemu usposobieniu zrobiłem to - nie żałuję,
bo to wpłynęło na całe dorosłe i zawodowe życie.
Obserwuj wątek
    • e._ Re: 5 minut 21.01.09, 13:51
      Miałam, wykorzystałam, po czym syta wrażeń, sukcesów i rozgłosu
      doszłam do wniosku, że nie o to mi w życiu chodzi i w zasadzie bez
      powodu zrobiłam krok w bok wybierając to, co właśnie teraz robię.
      Nie mogę się nacieszyć, że w odpowiednim momencie miałam tyle rozumu
      i odwagi. Choć rodzice zawsze uważali mnie za osobę cokolwiek
      nieobliczalną.
      Na dobre mi wyszło!
      Gdyby nie zrobił tego Soyka, chyba sama bym musiała napisać ten
      tekst:

      "Pieniądze, ach pieniądze! Wielkie, wielkie żądze!
      Kariera, sławy, blaski, oklaski, ach oklaski!
      To tyko są obrazki

      Nie dajmy się oszukać. Nie dajmy się ogłupić
      Są na tym świecie rzeczy
      Których nie można kupić"
    • skiela1 Re: 5 minut 21.01.09, 22:26
      Cale zycie sklada sie z takich 5-o minutowek.

      mnie sie wydaje,ze te wszystkie nasze wybory czy wykorzystane(albo i nie)szanse
      to tylko iluzja.
      Co ma byc to jest.
      • parachute Re: 5 minut 21.01.09, 22:44
        biorąc pod uwagę statystyczną długość życia w Polsce, każda Polka ma w swoim
        życiu 8386560 takich 5minutówek...oszaleć możnawink
    • parachute Re: 5 minut 21.01.09, 22:48
      miałem w liceum swoje 5 minut w pewnej dziedzinie
      w profesji jaką się zajmę 5 minut to stanowczo za mało
      • marguyu Re: 5 minut 21.01.09, 22:59
        Wlasciwie to nie musze sie meczyc i pisac, bo wystarczy, ze
        skopiuje slowo w slowo to co napisala e_.

        Do dzis odcinam kupony od tych kilkunastu sekund w ciagu ktorych
        musialam odpowiedziec tak lub nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka