balkan
14.11.03, 18:50
Mój mąż zszedł właśnie do piwnicy remontować swoją 'ślicznotkę', czyli Vespę
z 62 roku... pastwienie się nad tą biedną maszyną zajmuje mu większość
wolnego czasu... natomiast ja ze zgrozą stwierdziłam, że ja takiej pasji nie
mam - kiedyś było nią śpiewanie, ale się skończyło... a teraz praca, dom,
praca... wymyślanie czegoś na siłę raczej mija się z celem...
Macie jakieś pasje???