Dodaj do ulubionych

Kobietony na start :)

18.11.03, 10:31
Wczoraj w radio usłyszałam, że do udziału w igrzyskach olimpijskich
dopuszczeni mają zostac transseksualiści. Od razu pojawił się również
komentarz, że stworzy to możliwości ogromnych nadużyć. A Wy jak myślicie? No
i ile gotowi bylibyście w sobie zmienić dla kariery i pieniążków?
Obserwuj wątek
    • frunze Re: Kobietony na start :) 18.11.03, 10:34
      Rany, jakich nadużyć?? Ja dla kariery i pieniążków na pewno nie przyszyłabym
      sobie ptaszka tongue_out
      • kolczatka Re: Kobietony na start :) 18.11.03, 10:35
        A z ciekawości? wink
        • zamek Re: Kobietony na start :) 18.11.03, 10:37
          Ja z czystej ciekawości poproszę, aby w razie reinkarnacji przywrócono mnie do
          życia jako kobietę. Dziękuję smile
          • maniek2000 Re: Kobietony na start :) 18.11.03, 10:39
            eee tam zostancie lepiej soba mile panie smile
            • kolczatka Re: Kobietony na start :) 18.11.03, 10:43
              To było pytanie hipotetyczne wink. Przypuszczam, że my kobiety, miałybyśmy z tym
              tyle zabawy co faceci z biustem hi, hi.
        • frunze Re: Kobietony na start :) 18.11.03, 11:02
          Z ciekawości też nie smile
    • jeremy27 Re: Kobietony na start :) 18.11.03, 10:46
      nie mam nic przeciwko transeksualistom, ale biorąc pod uwagę mężczyzn
      przerobionych na kobiety i biorących udział w konkurencjach dla kobiet - to
      przecież wiadomo, że osiągną lepsze rezulaty niz kobiety z krwi i kości i
      rekordy które ustanowią będą dla niektórych pań nieosiągalne - zatem panie
      zaczną się "dopingować" różnorako i pójdą drogą FLO-JO, która własnie w tych
      kwestiach przesadziła i przepłaciła swoją ambicję pobijania własnych rekordów
      życiem...
      • kolczatka Re: Kobietony na start :) 18.11.03, 10:49
        A może wymyślili, że teraz będzie np. bieg na 100 metrów osobno kobiet, osobno
        mężczyzn i osobno transów wink
        • jeremy27 Re: Kobietony na start :) 18.11.03, 10:52
          no chyba, że tak...to wtedy niech sobie biegająwink))
          ale nie sądzę...ale za lat 30 to będzie pewnie juz norma.
        • sferka Re: Kobietony na start :) 18.11.03, 10:56
          Prawdę mówić też mi to przyszło do głowy. Ciekawe czy transów-kobiet i transów-
          mężczyzn puszczaliby razem czy też osobno? wink
          • kolczatka Re: Kobietony na start :) 18.11.03, 10:57
            Raczej osobno, razem to by się pozabijali wink
      • maniek2000 Re: Kobietony na start :) 18.11.03, 11:08
        dzis juz patrzac nieraz na niektore sportmenki czlek se zadaje pytanie czy to
        oby nie facet... kiedys panie z nrd-owka (lekkoatletki i plywaczki przede
        wszystkim) nie wiele sie roznily wygladem od swych kolegow po fachu
        • kolczatka Re: Kobietony na start :) 18.11.03, 11:12
          Patrząc z kolei na niektórych facetów odruchowo się zasłaniam, patrząc z obawą
          kiedy wybuchnie jakiś szczególnie napięty mięsień wink
          • maniek2000 Re: Kobietony na start :) 18.11.03, 11:38
            hehe... i co wybuchl kiedys... ? smile
    • sloggi Re: Kobietony na start :) 02.03.04, 22:02
      Ostatnio w programie TV wystąpił "kobieton".
      Jakoś dziwnie było mi patrzeć na potężnego, umięśnionego murzyna w damskich
      fatałaszkach.
      • lodbrok Re: Kobietony na start :) 03.03.04, 07:58
        Dla zaistnienia w mediach i dla kasy ludzie zrobia wszystko. Nie wiem czy
        pamiętacie ale jedna (jeden?) z polskich olimpijek, Stanisława Walasiewiczówna
        (zlota i srebrna medalistka olimpijska na 100 m) gdy została 1980 zastrzelona w
        bandyckim napadzie w Cleveland, zostala poddana oględzinom koronera ktory
        stwierdził że była... mężczyzną. Na starych filmach widać że z typowej kobiety
        miała raczej niewiele ale nikt nie przypuszczał że az tak mało...
        Z kolei fałszywe oskarżenie dotknęło Ewy Kłobukowskiej (również lekkoatletka i
        sprinterka), ktorą z kolei oskarżono ze jest "prawie" mężczyzną. Po latach
        okazało się to bzdura ale złamało kobiecie życie i karierę. Tym razem
        przysłużyli się Ruscy bo dostawali od nas nieźle w tyłek na bieżni, więc
        wykorzystali niejasne wówczas przepisy. Różnie to więc w życiu bywa...
        • babik Re: Kobietony na start :) 03.03.04, 08:13
          No świat schodzi na psy.
          Już niczemu się nie dziwię.

          Do Frunze : Jak bys miała (hipotetycznie) przyszyć sobie ptaszka , to byłby
          kłopot z bieganiem bo takie "interesy" muszą być w permanentnej erekcji smile))
          Inaczej do niczego nie służą smile)))
        • sloggi Re: Kobietony na start :) 03.03.04, 08:34
          No popatrz, taka Walasiewiczówna (jakże dziewiczo to brzmi) była medalistką, a
          nie jeden rasowy chłop ma problemy z usyskaniem chociażby wyróżnienia.
          • lodbrok Re: Kobietony na start :) 03.03.04, 08:51
            Ale w konkurencji z kobietami. Żaden splendor dla faceta. Startując z
            facetami, w ogóle na tych igrzyskach by się nie znalazła...
            • sloggi Re: Kobietony na start :) 03.03.04, 09:04
              A swoją drogą chciałbym zobaczyć minę lekarzy, który robili sekcję.
              • lodbrok Re: Kobietony na start :) 03.03.04, 09:16
                Cóż, miny polskich kibiców też się nieco wydłużyły. Od czasu odkrycia tego
                szwindla o medalach Pana Stasia mówi się jakby mniej. Jestem ciekawy czy gdzies
                w Polsce jest szkoła im. S. Walasiewiczówny...... Albo była?
                • sloggi Re: Kobietony na start :) 03.03.04, 09:26
                  A kiedy panna Staszka osiągała te sukcesy? Musiała przecież być "fest babą",
                  tyle że atrybuty nie musiały być pokaźne, skoro tak łatwo było je ukryć w
                  stroju sportowym, no i biust też raczej z tych nie za zbytnich tongue_out
                • sloggi Re: Kobietony na start :) 04.03.04, 08:31
                  Wczoraj pogrzebałem w encyklopedii PWN, otóż panna Stasia miała mężą!!! Była
                  żoną szweda Olshona smile
                  Czyżby panowie wyprzedzili swoją epokę?
                  • lodbrok Re: Kobietony na start :) 04.03.04, 09:17
                    Ona w zasadzie była bardziej Amerykanką polskiego pochodzenia i nazywała się
                    Stella Walsh a potem rzeczywiście Olson. Może mąż był zakamuflowana kobietą?
                    Albo wspólnikiem szwindlu?smile)
                    • sloggi Re: Kobietony na start :) 04.03.04, 09:25
                      Ona urodziła się w 1911 roku w Polsce i pojechała mając 4 lata do USA, ale całe
                      życie występowała w barwach Polski i przewodniczyła organizacjom polonijnym w
                      tym Polskim Ruchem Kobiet w USA - ciekawe jakie porady dawała tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka