Dodaj do ulubionych

kulinarne przesądy

18.02.09, 20:43
Są takie sprawy, które wmawiano mi od dziecka, dotyczące spraw kuchennych.
Otóż po wieloletnich eksperymentach muszę je obalić:

1. posolenie wody zapobiega przyleganiu skorupki do gotowanego jajka >>>
prawie nigdy nie solę wody i niemal zawsze obieram jajka bez problemu

2. nie pije się mleka po zjedzeniu ryby, bo się dostaje skrętu kiszek >>> jem
ryby trzy razy w tygodniu i nieraz zapijałam śledzie mlekiem, nigdy mi się nic
nie stało

3. po zjedzeniu jabłka nie pij wody, bo sraczka murowana >>> guzik prawda,
przynajmniej w moim przypadku

Poza tym spotkałam się z opinią, że nie łączy się świeżych ogórków i świeżych
pomidorów i tego zupełnie nie rozumiem - dlaczego?
Obserwuj wątek
    • marguyu Re: kulinarne przesądy 18.02.09, 22:06
      Masz we wszystkim racje.
      Za moich czasow pokutowalo przekonanie o szkodliwosci picia wody.

      "nie łączy się świeżych ogórków i świeżych
      > pomidorów i tego zupełnie nie rozumiem "

      Laczy sie, laczy. Polewam oliwa, posypuje czosnkiem, pieprzem i sola
      i wsio jest pychota.
      • gotrek Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 12:58
        > Masz we wszystkim racje.
        > Za moich czasow pokutowalo przekonanie o szkodliwosci picia wody.

        Brrr, pić wodę, jak zwierzęta! wink

        Nie wiem kiedy te "czasy" były ( smile ), ale przekonanie może to być
        efektem albo doświadczeń z kranówką w mieście, albo nieprzegotowaną
        wodą (potencjalnie skażoną bakteryjnie lub nawet chemicznie) na wsi.
        Generalnie, picie niesprawdzonej wody faktycznie może być
        niebezpieczne. Oczywiście, wszystko zależy od szczęścia i odporności
        kokretnego organizmu.
        • tetlian Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 20:00
          Kolejny przesąd:

          "Gdy jesz czosnek, gryź go zawsze lewym zębem trzonowym. W przeciwnym razie na
          głowie wyrośnie Ci pietruszka.".
          • joeweather Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 21:38
            "Poza tym spotkałam się z opinią, że nie łączy się świeżych ogórków i świeżych
            pomidorów i tego zupełnie nie rozumiem - dlaczego? "

            Ponieważ jedne mają odczyn zasadowy a drugi kwasowy - i robi się sajgon w brzuchu smile
            • annajustyna Re: kulinarne przesądy 21.02.09, 11:23
              Poniewaz ginie wtedy witamina C.
    • skiela1 Re: kulinarne przesądy 18.02.09, 23:36
      "Poza tym spotkałam się z opinią, że nie łączy się świeżych ogórków i świeżych
      pomidorów i tego zupełnie nie rozumiem - dlaczego?"

      Dlatego,ze ogorki zawieraja enzym,ktory niszczy witamine C w pomidorach.
      • e.milia Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:08
        Czyli nie powinno się łączyć ogórków z pomidorami ze względów zdrowotnych, ale
        ze względów smakowych nic nie stoi na przeszkodzie wink
        • skiela1 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:38
          e.milia napisała:

          > Czyli nie powinno się łączyć ogórków z pomidorami ze względów zdrowotnych, ale
          > ze względów smakowych nic nie stoi na przeszkodzie wink


          a ze jestesmy smakoszami wiec nic nie stoi nam na przeszkodzie,zeby w ten sposob
          laczyc warzywatongue_out
          • freiman Re: kulinarne przesądy 21.02.09, 13:04
            ze względów smakowych możesz łączyć ze sobą co chcesz , byle ci smakowało , mój
            teść np. miesza musztardę z dżemem jako dodatek do gotowanej kiełbasy , a ja
            uwielbiam na kanapkę z pomidorem powrzucać pokrojonego w kostkę śledzia marynowanego
            • skiela1 Re: kulinarne przesądy 22.02.09, 19:19
              freiman napisał:

              > ze względów smakowych możesz łączyć ze sobą co chcesz

              smak smakiem,skladniki odzywcze tez sa istotnewink

        • kosciotrupek Re: kulinarne przesądy 21.02.09, 03:29
          No właśnie, jest dokładnie tak, jak napisał (-a?) skiela - ogórki zawierają
          askorbinazę, niszczącą witaminę C. W gruncie rzeczy, niszczą ją nie tylko w
          pomidorach, ale we wszystkich owocach/warzywach, z jakimi się zetkną. A że w
          pomidorach jest jej akurat dosyć dużo, poza tym to dosyć często spotykana
          kombinacja, więc się przyjęło, że nie łączy się ogórków z pomidorami.
    • loczek62 Re: kulinarne przesądy 19.02.09, 17:40
      Nie soli się wątróbki przed smażeniem bo będzie twarda i ten "przesąd" się sprawdza.
      Mleko + ogórek kiszony = laksa to też prawda (przynajmniej w moim przypadku)
      • doolina Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 12:59
        loczek, a po mizerii nic Ci nie jest?smile toż to nic innego jak ogórki
        z tą najtłustszą częścią mleka
        • upl Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 13:09
          ale przesad dotyczy ogorka KISZONEGO - czasem sie sprawdza - czasem nie
          • jhbsk Re: kulinarne przesądy 22.02.09, 10:08
            A w zupie ogórkowej jest połączony kiszony ogórek i śmietana.
        • pieskuba Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 20:29
          O, "Przekrój" się czyta i wiernie cytuje :o)))
    • jurek.powiatowy Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 12:53
      Jest taki przesąd, że trzeba do gotującej się wody dodać kapkę oleju to makaron
      nie przywrze do dna.
      Nigdy nie dolewam a makaron przylega.
      • kopulos Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 13:02
        jurek.powiatowy napisał:

        > Jest taki przesąd, że trzeba do gotującej się wody dodać kapkę oleju to makaron
        > nie przywrze do dna.
        > Nigdy nie dolewam a makaron przylega.

        A ja odwrotnie- dolewam, a i tak przylega smile Pewnie dlatego, że oleum na wierzchu się unosi smile
        • skiela1 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:41
          Makaron po wrzuceniu na wrzatek trzeba mieszac przez ...2 minutysmile
      • upl Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 13:07
        jak dolejesz wiecej wody i zamieszasz na poczatku to nie powinen przylegac smile
      • turbo_wesz Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 13:55
        nie w celu zapobieganiu przylegania do dna, ale w celu nieklejenia się po
        odcedzeniu (zwłaszcza jak nie masz zamiaru zjeść go natychmiast)
        • upl Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:48
          uuu polewanie makaronu - zwlaszcza wloskiej pasty - zimna woda po ugotowaniu to
          jeden z grzechow glownych

          makaron nie przykleja sie do garnka jesli gotowany jest w duzej ilosci wody -
          wtedy nie ma prawa sie przykleic
          jesli sie przykleja to znaczy, ze jest za maly garnek i za mala ilosc wody na ta
          ilosc makaronu
      • seth.destructor Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 15:25
        To powinna być oliwa.
    • gotrek Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 13:01
      Kilka innych:

      1. Nie je się ciasta od razu po upieczeniu, trzeba je całkiem
      ostudzić.

      Bzdura. Ciepłe ciasto to jest najlepsze i zwykle znika
      błyskawicznie. Cholerne oszczędne babcie.

      2. Nie wchodzi się po jedzeniu do wody.

      No nie wiem. Nigdy nic mi się nie stało.
      • fragile_f Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 13:13
        2. Nie wchodzi się po jedzeniu do wody.
        >
        > No nie wiem. Nigdy nic mi się nie stało.

        Po obfitym posiłku nie powinno sie od razu wykonywac cwiczen fizycznych, bo
        mozna sobie narobic niezlego bigosu w bebechach wink Trzeba poczekac troszke, az
        sie jedzonko ulezy, przejdzie dalej.

        Brzmi zabawnie, ale mi ostatnio nie bylo do smiechu - bylismy u weta po insuline
        i lekarze konczyli wlasnie operacje pieknego, mlodego wilczurka. Mial usuwana
        sledzione - byla wielkosci ja wiem.. Moze bochenka chleba? Chyba z poltora litra
        krwi sie w niej zebralo uncertain Wlasciciele zabrali pieska do parku zaraz po obiedzie
        i intensywnie go wybiegiwali. Dostal skretu sledziony - gdyby przyszli pare
        godzin pozniej byloby po psie sad

        Podejrzewam, ze to samo moze sie przydazyc czlowiekowi - wiec moze lepiej jednak
        powylegiwac sie na słonku pol godziny, niz od razu leciec do wody?
        • gotrek Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 13:39
          Hmmm, ale to wygląda mi na podobne zalecenie jak relacja
          rozgrzewka/trening.

          W każdym razie, zwykłe taplanie się w wodzie na pewno nie powinno
          zaszkodzić. wink
      • skiela1 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:42
        "No nie wiem. Nigdy nic mi się nie stało. "

        moze Cie skurcz zlapacwink
      • jej_torebka Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 15:56
        > 1. Nie je się ciasta od razu po upieczeniu, trzeba je całkiem
        > ostudzić.

        tu chodzi o to, ze gorące, świeże ciasto jest nieprzyjazne dla żołądka. to nie
        żaden przesąd. a to, że Ty lubisz gorące (zresztą tak jak i ja) nie znaczy, że
        powyższe stwierdzenie jest bez sensu.
    • kriss67 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 13:28
      Czołem Asilukusmile

      "nie pije się mleka po zjedzeniu ryby, bo się dostaje skrętu kiszek
      >>> jem ryby trzy razy w tygodniu i nieraz zapijałam śledzie
      mlekiem, nigdy mi się nic nie stało " - prawdziwa komandoska z
      Ciebiesmile


      Pozdro
      Krzysztof
    • naprawdetrzezwy Bardzo naukowe pdejście! 20.02.09, 14:01
      asiouek napisała:

      > prawie nigdy(...) i niemal zawsze

      W zasadzie to argumenty nie do obalenia.
      Czasam solisz i czasem ci to pomaga.
      Czyli (wg ciebie) nie działa.


      Kobieca logika?
    • e.milia Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:09
      Ja za to słyszałam, że nie można jeść gorącego ciasta prosto z piekarnika, ani
      gorącego pieczywa.
      Nie mam pojęcia czemu, podobno jest to niezdrowe. Ale za to najsmaczniejsze.
      Ktoś umie to wyjaśnić albo obalić?
      • aaaguniaaa Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:29
        mnie zawsze mama tlumaczyla ze dostanie sie skretu kiszek. i chyba sama w to
        wierzy. ale jakos nigdy nie maial nic przeciwko jedzeniu jeszcze cieplego chleba
        (takiego z piekarni). choc pewnie uznalaby pieczony ze przeze mnie jeszcze
        cieply chleb nalezy do kategorii ciasta i tez nalezy poczekac az calkiem wystygnie
      • tjbazuka Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:41
        "steaka niby nie wolno solic przed pieczeniem"
        To nie jest prawda. Dobrze posolony kawal miecha(steak)i zamarnowany
        w pieprzu i sloli smakuje wybornie. Na grillu jest najlepszy.
        ps: natomiast nie polecam dan poloczonych z ryzem i piwem.
        Okropna mieszanka.Brzuch rosnie jak beczka.
        • skiela1 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:45
          Czasami przez pomylke posole i wychodzi mi suchy jak podeszwa.
        • kriss67 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:45
          "To nie jest prawda. Dobrze posolony kawal miecha(steak)i
          zamarnowany w pieprzu i sloli smakuje wybornie. " - świete słowa
          Tomaszsmile
    • kriss67 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:34
      "Poza tym spotkałam się z opinią, że nie łączy się świeżych ogórków
      i świeżych pomidorów i tego zupełnie nie rozumiem - dlaczego? " -
      eeee tam, opinia całkiem błędna. Czesto robie sobie sałtake
      pomidorowo - ogórczastą, do tego sól i pieprz. Pychasmile


      Pozdro
      Krzysztof
      • skiela1 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:36
        kriss67 napisał:

        Czesto robie sobie sałtake
        > pomidorowo - ogórczastą, do tego sól i pieprz. Pychasmile

        a pewnie,ze pycha bo smakowo nic nie tracismile
        • agulaszek Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:39
          bardzo lubię taki zestaw i z ogórkiem kiszony i świeżym
          i z olejem i z jogurtem smile
          • kriss67 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:41
            Bardzo lubie sałtke z kiszońca i cebuli pokrojonej w drobne
            plasterki. Może byc z olejem lub bez. Nieraz dorzucam czewrona
            fasole.
            • agulaszek Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:44
              pycha smile
              chyba pora na obiad wink
              • kriss67 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:47
                Matko śfienta, jaki jestem głodnysad
    • agulaszek Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:37
      wodę do ziemniaków trzeba posolić dopiero jak się zacznie gotować
      ja czasem solę wcześniej i nie widzę różnicy smile
      • kriss67 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:38
        Czołem Agulaszkusmile


        Zawsze sole ziemniaki tuz po włożeniu do garnka. I jest oki.
      • skiela1 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:46
        agulaszek napisała:

        > wodę do ziemniaków trzeba posolić dopiero jak się zacznie gotować

        ciekawe czemu?smile)))))))
        • agulaszek Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:49
          może to rada dla zapominalskich, coś w rodzaju przypominacza wink)
          • skiela1 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:55
            agulaszek napisała:

            > może to rada dla zapominalskich, coś w rodzaju przypominacza wink)

            jak od razu nie posole to mam ziemniaki bez smakusmile
            • jhbsk Re: kulinarne przesądy 22.02.09, 10:11
              A ja lubię niesolone, więc nie mam problemu kiedy solić.
      • seth.destructor Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 15:30
        Mniej soli wsiąka w ziemniaki aby uzyskać pożądany smak.
      • d.d.5 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 16:52
        ziemniaki posolone dopiero w momencie zagotowania się,szybciej sie ugotują.
    • kriss67 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:44
      Co do solenia jajek podczas gotowania - powiem Ci Asiulku, że nigdy
      nie słyszałem o takim sposobie. Wrzucam jajka do wody i gotuje.
      Zwyczajnie.
      • tjbazuka Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:47
        "steaka niby nie wolno solic przed pieczeniem"
        To nie jest prawda. Dobrze posolony kawal miecha(steak)i zamarnowany
        w pieprzu i soli smakuje wybornie. Na grillu jest najlepszy.
        ps: natomiast nie polecam dan poloczonych z ryzem i piwem.
        Okropna mieszanka.Brzuch rosnie jak beczka.
      • agulaszek Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:47
        ja słyszałam, ale żeby to coś dawało to nie powiem smile)
      • kriss67 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:50
        Skoro wątek o przesądach i kulinariach, pamietajcie: jak gotujecie
        kasze, zawsze trzeba troche kaszy rzucic przez lewe ramie. Dla
        dobrych skrzatów. Koniecznie przez lewe, i łyżką, nie łapą. smile
        • agulaszek Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:53
          big_grin
          rozwaliłeś mie całkiem big_grin

          że niby one takie higieniczne i z łapy nie zeżrą?? wink)
          • kriss67 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 14:55
            No a jak. Zgodnie z dyrektywą Eurokołchoza. Wszysto musi byc
            sterylne. Pozywienie dla dobrych skrzatów teżsmile
            • agulaszek Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 15:04
              a wymiar ziarnka 2 x 5 mm wink)
              • kriss67 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 15:19
                I banan prosty jak drutsmile
    • daga_1 Re:Ja wiem, ze jajka się soli, żeby nie pękały. 20.02.09, 15:39
      Albo jak już pęknie skorupka, to żeby białko nie wypływało. Pomidorów nie łączy
      się z ogórkami, ponieważ ogórki mają w sobie jakąś tam substancję od której giną
      witaminy w pomidorach. Tak pisali specjaliści. No, ale chyba można czasem razem
      zjeść, pal sześć witaminy.
      • kriss67 Re:Ja wiem, ze jajka się soli, żeby nie pękały. 20.02.09, 15:43
        Czołem Daga 1smile

        "Albo jak już pęknie skorupka, to żeby białko nie wypływało." - a
        musze przetestowac.

        Pozdro
        Krzysztof
      • seth.destructor Re:Ja wiem, ze jajka się soli, żeby nie pękały. 20.02.09, 23:16
        To w pomidorach są jakieś witaminy?
    • veroy Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 15:42
      niektorych przysmakow laczyc nie nalezy ze wzgledu wlasnie na
      obecnosc enzymow w jednym rozkladajacych wiatminy drugiej lub
      substancji zaburzajacych wzajemnie swoje wchlanianie. tak jest z
      ogorkiem i pomidorem, podobnie nie nalezy laczyc ziemniakow z
      jajkiem.

      czy jajko sie obiera latwo czy nie zalezy glownie od jego swiezosci -
      takiego prosto od kury gladko nie obierzesz smile kilkudniowe juz
      spoko, z wlasnej obserwacji wiem ze latwiej obrac jajka jesli zaraz
      po ugotowaniu wyleje sie wrzatek i zaleje zimna woda na chwile,
      aczkolwiek nie wiem czy to moze zwykla autosugestia wink . O soleniu
      nic nie slyszalam ,ale widzialam ze ludzie tak robia smile

      po jedzeniu nie wchodzi sie do wody i generalnie nalezy zaniechac
      aktywnosci fizycznej jak i umyslowej. jest to zgodne z natura by po
      posilku porzadnie sie wybyczyc i przetrawic. pozwolmy krwi splynac
      do trzewi /trawienie i wchlanianie/ a niech zaden pracujacy mozg czy
      miesnie nie zwiekszaja w tym czasie zapotrzebowania na nia. po
      posilku aktywnosc dodatkowo jest o tyle grozna ze przepelniony
      zoladek czy jelita podczas intensywnego ruchu moga sie zwyczajnie
      poskrecac i operacja murowana.

      w ramach ciekawostki - kolejnosc jedzenia. jak wiemy na tradycyjnym
      polskim talerzu mamy swieta trojce : surówka, ziemniaki i mięcho,
      przy czym warto wiedziec ze miecho trawi sie glownie z zoladku (pH
      kwasne) a surowka w dwunastnicy (pH zasadowe), z tego wzgledu nie
      nalezy rozpoczynac od miecha gdyz zamkniety zwieracz odzwiernika
      uniemozliwi surowce dostanie sie do jelit a kwasne pH zoladka
      rozpieprzy w miedzyczasie witaminy. Rozpoczynanie od surowki jest
      tez o tyle dobre ze mozna sie nią zapchac i dzieki temu zezrec mniej
      tlustego miecha i kalorycznych ziemniakow - w koncu mamy epidemie
      otylosci smile
      • kriss67 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 15:45
        Czołemsmile

        Jak to nie łączyc ziemianków z jajkiem? Hm.., a jajko sadzone z
        ziemniaczkami i koperkiem? Przecież to potrawa boskasmile

        Pozdro
        Krzysztof
        • skiela1 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 18:54
          kriss67 napisał:


          > Jak to nie łączyc ziemianków z jajkiem?

          a ja wyjatkowo nie lubie takiego polaczenia...

          tak samo sledz z ziemniakami bleee
      • skiela1 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 18:53
        Czyli prawidlowo...smile
        obiad zaczynamy od salatysmile
    • jej_torebka Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 15:52
      posolenie(dosć intensywne) wody podczas gotowania jajek zmniejsza ryzyko ich
      pęknięcia, a nawet jeżeli pękną to nie wypłyną(kiedyś mi to ktos znający się an
      fizyce tłumaczył dlaczego, ale już nie pamiętam argumentów).

      jeżeli zazwyczaj obierasz jajka bez problemu, to oznacza, że przeważnie nie są
      'pierwszej świeżości'(oczywiście nadal jadalne, ale nie prosto z kurzej dupki wink
      ). bardzo świeże jajka obiera się z trudem.
    • tunczyczekk Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 16:02
      Kiedyś usłyszałam od koleżanki, że należy mieszać/ucierać ciasto zgodnie z ruchem wskazówek zegara, bo inaczej ciasto się nie uda. Bzdura straszna, zawsze ucieram w kilka stron i nigdy nic się nie stało. Ale koleżanka mówiła o tym śmiertlenie poważnie smile
      • riliana Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 16:24
        z tym soleniem wody chodzi o to, że woda bez soli gotuje się szybciej niż
        osolona. podobno, nigdy nie mierzyłam czasuwink

        jak pęknie mi jajko, to solę i wtedy już więcej nie wypływa, więc to potwierdzam!

        a najdziwniejszy przesąd jaki usłyszalam kiedyś od babci, to że nie można liczyć
        pierogów przed gotowaniem, bo się rozkleją w wodzie! tongue_out
        • doral2 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 16:51
          riliana napisała:

          "..nie można liczyć pierogów przed gotowaniem, bo się rozkleją w wodzie!.."

          tak, ten argument mnie przekonał big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • madziaq Re: kulinarne przesądy 21.02.09, 10:28
          Na odwrót - solona woda gotuje się szybciej, a właściwie wrze w niższej
          temperaturze. Dlatego jak do mocno gorącej wody wsypie się sól to od razu
          zaczyna się w garnku kotłować smile
          • jhbsk Re: kulinarne przesądy 22.02.09, 10:18
            Woda się kotłuje dlatego, że gwałtownie zmniejsza się rozpuszczalność gazów. Z
            wody osolonej ucieka po prostu rozpuszczone w niej powietrze.
            Posolenie zwiększa również temperaturę wrzenia.
      • skiela1 Re: kulinarne przesądy 20.02.09, 18:19
        moze nie zgodnie z ruchem wskazowek zegara,ale na pewno w tym samym kierunku.

        Ubijajac w jednym kierunku wtlaczasz powietrze.
        Robiac to na przemian wytlaczasz.
        Szczegolnie jest to istotne w wyrabianiu/ubijaniu ciasta drozdzowego.Nie wolno
        robic w odwrotnym kierunku, bo wyjdzie po prostu zakalec.
    • skiela1 Herbata z cytryną? Lepiej bez! 20.02.09, 19:24
      W liściach herbacianych znajduje się wiele cennych składników chroniących przed
      rakiem czy udarem mózgu. Cytryna natomiast jest bogatym źródłem witaminy C.
      Połączenie tych dwóch składników powinno dawać eliksir zdrowia. Tymczasem jest
      odwrotnie. Listki herbaty zawierają sporo glinu, który oskarżany jest o
      powodowanie zmian w mózgu (choroba Alzheimera). W naparze z herbaty występuje on
      w formie nieprzyswajalnej dla organizmu. Można więc pić herbatę bez lęku o
      zdrowie. Dodatek soku z cytryny powoduje, że nieprzyswajalny glin zmienia się w
      łatwo wchłaniany cytrynian glinu. Dlatego lepiej unikać picia mocnej herbaty z
      dużą ilością soku z cytryny.
      • asiouek picie 1,5 litra wody dziennie 20.02.09, 19:39
        Wszędzie piszą, że trzeba pić dużo wody. 1,5 litra dziennie do podstawa. Dla
        mnie to niemożliwość. Dobrze się czuję, jak wypiję 2 szklanki herbaty na dzień.
        Większe ilości płynów powodują u mnie:
        1. konieczność latania siku co 15 minut
        2. rozstrój trawienia, jakoś wolniej mi idzie

        Poza tym zawsze zastanawiało mnie to, że każą pić POWOLI, żeby nie przeleciało
        przez organizm. 1,5 litra = 6 szklanek, jeśli szklankę mam pić 15 minut, to
        tracę półtora godziny! Nie wyobrażam sobie tego...
        • the_rapist Re: picie 1,5 litra wody dziennie 20.02.09, 20:25
          Byl taki slynny poradnik zywienia z USA. Napisano w nim, ze czlowiek
          powinien przyjmowac codziennie 1,5 litra wody. Nastepnie dodano, ze
          wiekszosc tej wody przyjmuje z pozywieniem, ale juz tego w wersjach
          tlumaczonych na inne jezyki nie umiescili. I tak zostalo to
          nieszczesne 1,5 litra wody dziennie.
      • marja209 Re: Herbata z cytryną? Lepiej bez! 21.02.09, 08:28
        > ...glinu, który oskarżany jest o powodowanie zmian w mózgu...
        > ...łatwo wchłaniany cytrynian glinu.

        No tak, ale glin i cytrynian glinu to różne substancje (dla porównania: sód,
        chlor vs. chlorek sodu). Czy cytrynian też jest podejrzewany o niecne rzeczy?

        No bo ja tak lubię herbatę z cytryną, że hej!
        • veroy Re: Herbata z cytryną? Lepiej bez! 21.02.09, 10:04
          www.maxmedicum.pl/strony/newsletter/sierpien_2008.pdf
          strona 16.

          tutaj napisali tylko o mocnej, czarnej herbacie z cytryna jak i inne
          niedobrane polaczenia. nie sadze by picie zielonej bylo grozne gdyz
          w czasach kiedy czarna wyszla z mody pewnie wspomnieli by o tym. nic
          na ten temat w necie nie znalazlam.
          • skiela1 Re: Herbata z cytryną? Lepiej bez! 22.02.09, 03:39
            "warzywa kapustne i ryby: warzywa te utrudniajà
            przyswajanie jodu, obecnego w rybach morskich;"

            ciekawe czy kapusta kiszona tez...?
        • skiela1 Re: Herbata z cytryną? Lepiej bez! 22.02.09, 03:41
          "No bo ja tak lubię herbatę z cytryną, że hej! "

          tez lubie...
          ale powiem Ci,ze wcale nie przepadam za taka mocna.Mocna moze byc,ale bez cytrynysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka