Dodaj do ulubionych

SYLWESTER...

18.11.03, 13:58
macie już plany?jak lubicie spędzać...w sukniach i smokingach na balach, czy
bardziej kameralnie w towarzystwie znajomych...lubicie ten dzien?
Obserwuj wątek
    • dorota.28 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 14:02
      zaj... jak co roku sad
      w swoim prawie trzydziestoletnim (może 42) życiu dwa razy tylko miałam świetną
      imprezę
      w tym roku będę w domu
      • kolczatka Re: SYLWESTER... 18.11.03, 14:06
        Najmilej wspominam Sylwka spędzanego na rynku w Krakowie. Wsiadłyśmy do pociągu
        do Krakowa i bez noclegu wróciłyśmy do domu.
      • jeremy27 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 14:06
        to wpadnę chętniewink))
    • jeremy27 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 14:14
      ja osobiscie rzadko łapię faze na Sylwestra...może dlatego, że nie przepadam za
      taką zabawą, bo trzeba - i nigdy mnie nie cieszy że nowy rok;-(...w zeszałym
      roku impreza to totalne nieporozumienie...czułem sie jak jakis freak w
      garniturku i ze srebrnymi włosami w klubie gdzie wszyscy wyglądali jak w
      normalny zwykły dzień...męczyłem sie niemiłosiernie.
      • dorota.28 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 14:21
        dwa lata temu byłam na "przebieranej" imrezie, efekt taki: kitek, ja i jeszcze
        2 znajomych przebrani reszta nie - a to był ich pomysł
        czuliśmy się troche nieswojo
        trochę to nie fer
        w tym roku kupie sobie flaszeczkę, położe się na kanpaie pod kocem i tyle mnie
        widzieli
        • jeremy27 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 14:29
          to prawie jak Bridget Jones przebrana za króliczkawink)...
          własnie takie wtopy moga popsuć zabawę...ja czułem sie jak z kosomosu wśród
          tych ludzi...
          n
          • dorota.28 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 14:31
            no i nic na siłe, nie lubię iść by iść
            nie ma to najmniejszego sensu
            szokda tylko, że w ten dzień repertuar w tiwi beznadziejny sad(
            tak jak by zawsze był nadziejny
            • jeremy27 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 14:33
              szopka jest dołująca jak dla mniewink))...wolę posłuchac radia, niż oglądac te
              kukły skaczące po ekranie.
              • gacus2 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 14:39
                Ja naprawde dobrego sylwestra miałem w roku 1999/2000. Najlepszy w moim zyciu.
                Na kształt obecnego nie mam wpływu, bo chyba zadecyduje cukierek. To sie nazywa
                wejscie pod pantofel....
                • dorota.28 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 14:48
                  gacus2 napisał:

                  > Ja naprawde dobrego sylwestra miałem w roku 1999/2000. Najlepszy w moim zyciu.
                  > Na kształt obecnego nie mam wpływu, bo chyba zadecyduje cukierek. To sie
                  nazywa
                  >
                  > wejscie pod pantofel....
                  >
                  Gacuś!!! ładnie to tak???
                  swoją drogą tamtego sylwestra też uważam za najlepszego
                  • gacus2 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 20:42
                    dorota.28 napisała:

                    > gacus2 napisał:
                    >
                    > > Ja naprawde dobrego sylwestra miałem w roku 1999/2000. Najlepszy w moim zy
                    > ciu.
                    > > Na kształt obecnego nie mam wpływu, bo chyba zadecyduje cukierek. To sie
                    > nazywa
                    > >
                    > > wejscie pod pantofel....
                    > >
                    > Gacuś!!! ładnie to tak???

                    Wpadłem po uszy...

                    > swoją drogą tamtego sylwestra też uważam za najlepszego

                    Ech to były6 czasy..pod mostem Poniatowskiego...
                    • dorota.28 Re: SYLWESTER... 19.11.03, 10:03
                      gacus2 napisał:

                      Wpadłem po uszy...
                      i dobrze, to chyba najlepsze co może człowieka spotkać

                      Ech to były6 czasy..pod mostem Poniatowskiego...
                      nie jedno winko się wypiło...
                      piękne miejsce na wagary
              • dorota.28 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 14:40
                penie stetny raz puszczą szklaną pułapkę i przeminelo z wiatrem
                mam nadzieje, ze nie wytrzymam nawet do 24
                • jeremy27 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 14:44
                  eee....co Ty bedzie PTASZEK NA UWIĘZI z Melem Gibsonem i Goldie Hawn - z
                  częstotliwościa co 2 rok nadają...i z pewnością jakis bal aktorów z KLANU,
                  ZŁOPOPOLSKICH + wspaniali spikerzy i spikerki...w tych tanecznych pląsach
                  wspomoże ich wokalnie, spiewając "karnawałowe szlagiery" przebrana za klauna
                  Maryla Rodowicz...jak nic.
                  • dorota.28 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 14:47
                    masz rację
                    chyba zrobie zakłady czym w tym roku nas uraczą
                    najgorsze jest to, że nie ma dvd albo nawet video
                    bidulka ze mnie(((( a rodzice nie wypożyczą nawet na jedną noc
                    • jeremy27 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 14:53
                      jak jednak zdecyduje się ruszyć gdziekolwiek...moge Ci udostępnic moje całkiem
                      sprawne...no problemwink))...i może jakis film jak bedziesz chciała - tylko
                      GORĄCZKI Z DE NIRO nie mamwink
                      • dorota.28 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 14:54
                        jakim cudem wiesz, że ja gorączkę UWIELBIAM???????????
                        • jeremy27 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 14:58
                          MAM PAMIĘC absolutna...kiedyś tam wspomniałaś, i jakoś się to wyryło w mej
                          pamięci...wink))
                          • dorota.28 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:00
                            no nie, ja się tak nie bawie!!!
                            najpierw liczba rozszyfrowana, teraz gorączka
                            co jeszcze zapamiętałeś??
                            • jeremy27 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:03
                              wiele, wiele...że pocieszasz sie nowymi butami np.
                              spokojnie...nie wykorzystam tych informacji przeciwko Tobiewink))
                              • dorota.28 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:06
                                jeremy27 napisał:

                                > wiele, wiele...że pocieszasz sie nowymi butami np.
                                > spokojnie...nie wykorzystam tych informacji przeciwko Tobiewink))

                                bo one są takie "normalne"
                                raczej nie wiesz o mnie wszystkiego, tak sądzę
                                chyba, że czytałeś mój pamiętnik, co było awykonalne
                            • kolczatka Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:03
                              Kobieto, na Twoim miejscu zaczęłabym się bać wink
                              • jeremy27 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:07
                                w takim razie Ty też nie czuje się bezpieczna...co nieco pamiętam o Tobiewink
                                • frunze Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:08
                                  na forum zaraz powstanie poczucie zagrożenia smile
                                  • kolczatka Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:09
                                    O zasięgu totalnym, którego epicentrum stanowi kolega J.
                                    • frunze Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:11
                                      Zrobię mu przyjemność, wpadnę w popłoch...wink
                                • kolczatka Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:09
                                  To teraz naprawdę mnie przestraszyłeś wink)
                              • dorota.28 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:08
                                Kobieto! Już się boję!!!
                                • jeremy27 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:15
                                  he..he..nie bójta sięwink))
                                  to że coś tam o EWas pamięta potraktujcie jako komplementa - interesujące
                                  persony z Was...;-0)))
                                  Doti pamiętnika nie czytałem...i z pewnością wiem tle ile chciałas przekazać na
                                  forum i ile wyczytałem między wierszamiwink)))
                                  • dorota.28 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:19
                                    dobrze Ci idzie to czytanie między wierszami smile)
                                    i jak zwykle zboczyliśmy z tematu, jedyny plus: nie piszemy o jedzeniu
                                    • jeremy27 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:24
                                      właśnie...w zimę cały czas myslę o jedzeniu...ale to już niebawem się
                                      skończy...zaczynam walke ze swoimi słabościamiwink))
                                      • dorota.28 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:25
                                        ja i w zimę i w lato
                                        • jeremy27 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:28
                                          ja też tak mam...i słodycze tez lubię bardzowink)
                                          • dorota.28 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:40
                                            jeremy27 napisał:

                                            > ja też tak mam...i słodycze tez lubię bardzowink)

                                            czekolada i pistacje
                                            • jeremy27 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:43
                                              delicje, galaretki w czekoladzie, alkoholizowane czekolady...jest tego troche..
                                              no i inne potrawy niskokalorycznewink...pierogi, kapustki z grzybami,
                                              naleśniczki, kebaby...
                                              • dorota.28 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:50
                                                Proszę Pana, tutaj się nie porusza tematyki jedzeniowej, chyba, że to jest Pana
                                                propozycja na sylwestrowe menu wink
                                                ps makaron z pomidorami, oliwa i czosnkiem tongue_out
                                                • jeremy27 Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:55
                                                  gdybym to wszystko zjadł w Sylwestra to miałbym nielada problem żołądkowywink))
                                                  ...a makaron łykam w każdej postaci...i nie jest tuczący, bo się nie odkłada w
                                                  organizmie...warto go pochłaniaćwink)

                                                  --

                                                  "wiecznie słodkich chłopców boję się,
                                                  wiecznie zimnych dziewcząt boję się,
                                                  obłędnych bzdur i sztucznych ludzi..."
      • sferka Re: SYLWESTER... 18.11.03, 14:48
        " ja osobiscie rzadko łapię faze na Sylwestra...może dlatego, że nie przepadam
        za
        >
        > taką zabawą, bo trzeba - i nigdy mnie nie cieszy że nowy rok;-(..."

        Rozumumiem i popieram. "Najcudowniej" było ze cztery lata temu, kiedy
        przetrzymali nas w pracy do samiutkiego końca. Wróciłam do domu niemal o 17,
        zjadłam obiad i poszłam spac i wcale, ale to wcale nie chciało mi się wychodzić
        na imprezę.
    • balkan Re: SYLWESTER... 18.11.03, 14:29
      Znajomi organizują Sylwestra gdzieś w Czechach w pobliżu granicy polskiej...
      nie przepadam za imprezami sylwestrowymi, ale chcę troszkę wypocząć...

      najlepszego sylwestra spędziłam 2 lata temu na nartach na stoku w Korbielowie -
      było zaj....
    • ann.k Re: SYLWESTER... 18.11.03, 15:32
      Lubię imprezy spontaniczne. Ostatnie dwa lata byłam na planowanych imprezach, a
      trzy lata temu na wyjeździe koło Zakopanego. Było nas kilkanaście par.
      Ale generalnie też nie lubie się bawić na akord. Dla mnie Sylwester to
      dodatkowo urodziny, a tego to już naprawdę nie ma co świętować. To wcale nie
      jest fajne wiedzieć, że znowu się postarzałam o rok.
      Ale na szczęście w tym roku szykuje mi się Sylwester w łóżeczku. Chociaż
      podejrzewam, że się zbiorę, wezmę butelkę szampana i powlokę się samotnie do
      portu albo na plażę.
    • geograf Sylwester 18.11.03, 16:06
      jak co roku planów nie mam-w zeszłym roku byłem na koszmarnym Sylwestrze...byłem
      jedynym facetem (sic!)..
      w zasadzie nie wiem co bede robił,nie mam pomysłu.
      Może Sylwester Salonowy?smile
      • dorota.28 Re: Sylwester 18.11.03, 16:11
        wirtualnie czy w realu?
        • geograf Re: Sylwester 18.11.03, 16:14
          ja jeżeli nigdzie nie wyjdę (w co w tym roku wątpię...w tym roku będe
          twardki..nie to,co rok temu...)-to na pewno będę Sylwestrował na Salonachsmile

          miłem na myśli realnie..ale to była raczej propozycja dla Was...
          • jeremy27 Re: Sylwester 18.11.03, 16:16
            wirtualnie to tak troche bez sensu...że niby jak...szczerze mówiać wolałbym
            przespać sylwestra niz spędzać przed monitorem...w realu to inna sprawa
            • geograf Re: Sylwester 18.11.03, 16:25
              jak niemiałbyś (razem czy osobno?sad) wyboru,to nawet coś takiego jak wieczór
              przed komputerem spędziłbyś...w sumie dla mnie może być,choć w takim stylu
              zacząć rok?brrr...
              sam nie wiem
              • jeremy27 Re: Sylwester 18.11.03, 16:29
                zapewniam Cię, ze nie...wolałbym spędzic wieczór przy muzyczce...niemam
                komputer w domu poza tym i nie ciągnie mnie dom jego posiadania w
                domu...wystarcza mi 8- 9 godzin w pracy dziennie...po ostatnim(zawsze
                tragicznie napiętym) dniu roku w pracy - komputer napawa mnie odraząwink
                • dorota.28 Re: Sylwester 18.11.03, 16:30
                  ja bym się wolała wyspać niż siedzieć w necie
                  co za dużo...
                  • geograf Re: Sylwester 18.11.03, 16:33
                    nie potrafię zmusić się aby nie obejrzeć fajerwerków...(chociaz z mojego
                    pasrteru dużo nie widać..)
          • dorota.28 Re: Sylwester 18.11.03, 16:17
            wirtualnie odpadam gyż warunków w domu nie mam (czyt. komp. i netu)
            realnie - nigdy nic nie wiadomo
    • sloggi Re: SYLWESTER... 18.11.03, 16:22
      Od kilku lat nie planuję nocy sylwestrowej zgodnie z zasadą, że co ma być to
      będzie. Efektem tego jest zawsze szampan na placu Defilad (wcześniej na innych
      placach) i wylądowanie na kameralnej imprezce domowej. Rok temu był to
      Sylwester salonowy, który wspominam bardzo, bardzo miło.
      • bbkk Re: SYLWESTER... 19.11.03, 09:54
        U mnie plany Sylwestrowe krystalizują się na tydzień przed samym Sylwestrem.
        Ponnieważ nigdy nie wyjeżdżam jest to odpowiedni czas smile
        • very_famous Re: SYLWESTER... 19.11.03, 10:25
          Ja żadnych planów nie robię, może trafi się jakaś impreza albo i nie.
    • wgfc Re: SYLWESTER... - na czasie, więc pcham do góry 31.12.03, 21:17
      jeremy27 napisał:

      > macie już plany?

      Ha. Ciekawe co komu wyszło z tych planów.

      > jak lubicie spędzać...w sukniach i smokingach na balach, czy
      > bardziej kameralnie w towarzystwie znajomych...

      Dziś spędzam w salonowym towarzystwie i muszę przyznać, że takie spędzanie jest
      całkiem przyjemne.
      Za sylwestrowymi imprezami jakoś nie przepadam - wolę inne okazje.

      > lubicie ten dzien?

      Czy ja wiem? Na pewno jest inny niż pozostałe - daje trochę do myślenia o
      minionym roku i o tym, który nadejdzie. I zawsze są jakieś zmiany 'od nowego
      roku' smile
      • jeremy27 Re: SYLWESTER... - na czasie, więc pcham do góry 31.12.03, 21:19
        co Ty tutaj robisz...ja zaraz zm\nikm...nie ma to jak picie szampana w domowym
        zaciszu...wink>
        • wgfc Re: SYLWESTER... - na czasie, więc pcham do góry 31.12.03, 21:49
          jeremy27 napisał:

          > co Ty tutaj robisz...

          Czytam stare wątki, dla przypomnienia smile
          W międzyczasie jem i czytam Newsweeka.

          > ja zaraz znikm...nie ma to jak picie szampana w domowym
          > zaciszu...wink>

          Jestem właśnie w domowym zaciszu :> Popijam Tyskie, to dla mnie najlepszy
          szampan tongue_out
          • wgfc Re: SYLWESTER... - na czasie, więc pcham do góry 31.12.03, 21:51
            > W międzyczasie jem i czytam Newsweeka.

            Newsweeka tylko czytam, nie jem go.
            • jeremy27 Re: SYLWESTER... - na czasie, więc pcham do góry 31.12.03, 21:53
              całe szczęscie...newsweekożercom mówimy stanowczo nie!!!wink
              • wgfc Re: SYLWESTER... - na czasie, więc pcham do góry 31.12.03, 22:00
                jeremy27 napisał:

                > całe szczęscie...newsweekożercom mówimy stanowczo nie!!!wink

                big_grin

                Chce mi się spać. Gdyby nie presja społeczna ("no przecież dzisiaj Sylwester")
                to już bym się położył smile
                • jeremy27 Re: SYLWESTER... - na czasie, więc pcham do góry 31.12.03, 22:04
                  no jakże szopka w tvp1. szampan o 24.00 trzeba trzeba!!!!!
                  wink)))))
                  • wgfc Re: SYLWESTER... - na czasie, więc pcham do góry 31.12.03, 22:08
                    jeremy27 napisał:

                    > no jakże szopka w tvp1. szampan o 24.00 trzeba trzeba!!!!!
                    > wink)))))

                    Dzięki Twojej motywacji będę czekał aż przyjdzie cały ten Nowy Rok smile
                    • jeremy27 Re: SYLWESTER... - na czasie, więc pcham do góry 31.12.03, 22:19
                      Magda Mołekj, Tomsz Lis, Agata Młynarska...te NZAWISKA gwarantują REWALACYJNĄ
                      zabawewink))...oglądaj, oglądaj!!!
                      • wgfc Re: SYLWESTER... - na czasie, więc pcham do góry 31.12.03, 22:39
                        jeremy27 napisał:

                        > Magda Mołekj, Tomsz Lis, Agata Młynarska...te NZAWISKA gwarantują REWALACYJNĄ
                        > zabawewink))...oglądaj, oglądaj!!!

                        No dobra, będę zaglądać w telewizor. Na razie leci na pierwszym jakiś film
                        dozwolony dla dzieci tylko za zgodą rodziców; na drugim ktoś tam śpiewa, że do
                        tanga trzeba dwojga...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka