sibeliuss
05.03.09, 08:36
Zauważyłam, że boicie się dotykać obcych lub dopiero co poznanych
osób. Ja jestem przyzwyczajona do przytulania. W Hiszpanii tulę się
do tych moich bezdomnych, dajemy sobie buziaki. A w ośrodku ludzie
podchodzili do mnie z lękiem. Gdy próbowałam przytulić jedną z
pierwszych podopiecznych, ona po prostu uciekła. To był tak ogromny
lęk, z którym nigdy wcześniej nie miałam do czynienia. Musiałam się
sporo napracować, żeby go przełamać. Do dziś czasem muszę się
hamować z tym dotykiem. I nie chodzi tu tylko o podopiecznych, ale i
osoby, które co rusz poznaję.
Dużo czasu upływa, zanim ktoś poklepie mnie po plecach. Uśmiechacie
się, ale za tym nie idzie gest.
wyborcza.pl/1,75480,6337877,Co_dala_mi_Polska_.html