Dodaj do ulubionych

Tak nas widzą...

05.03.09, 08:36
Zauważyłam, że boicie się dotykać obcych lub dopiero co poznanych
osób. Ja jestem przyzwyczajona do przytulania. W Hiszpanii tulę się
do tych moich bezdomnych, dajemy sobie buziaki. A w ośrodku ludzie
podchodzili do mnie z lękiem. Gdy próbowałam przytulić jedną z
pierwszych podopiecznych, ona po prostu uciekła. To był tak ogromny
lęk, z którym nigdy wcześniej nie miałam do czynienia. Musiałam się
sporo napracować, żeby go przełamać. Do dziś czasem muszę się
hamować z tym dotykiem. I nie chodzi tu tylko o podopiecznych, ale i
osoby, które co rusz poznaję.

Dużo czasu upływa, zanim ktoś poklepie mnie po plecach. Uśmiechacie
się, ale za tym nie idzie gest.
wyborcza.pl/1,75480,6337877,Co_dala_mi_Polska_.html
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Tak nas widzą... 05.03.09, 08:37
      Co mnie w Polakach dziwi, to luźne podejście do wiary, choć
      zarzekacie się, że jesteście stuprocentowymi katolikami.

      Rzadko widzę zastosowanie 10 przykazań. Opłatek z jednej strony jest
      dla was czymś świętym, a można go kupić w supermarkecie. Potem
      idziecie go poświęcić do kościoła. Takie koło.
      • krokodyl_13 Re: Tak nas widzą... 05.03.09, 11:11
        Kto się zarzeka? To jest ta strona Polski która mi doskwiera. Coraz
        mniej we mnie katolicyzmu a więcej wiary.
    • skiela1 Re: Tak nas widzą... 05.03.09, 20:11
      "Chociaż brakuje mi tu dotyku. Zauważyłam, że boicie się dotykać obcych lub
      dopiero co poznanych osób. "

      to ciekawe bo slyszalam o czyms wrecz odwrotnym.

      Znajomych corka studiuje w Polsce i zapytana co jej sie najbardziej nie podoba
      odpowiada,ze to ciagle dotykanie ,poklepywanie,usuwanie pylkow z ubrania,oddech
      ludzi stojacych za nia do kasy, czy w autobusie,kiedy tloku wcale nie ma...
      • loczek62 Re: Tak nas widzą... 05.03.09, 20:21
        Sądzę że to co nie podoba się tej Pani której wrażenia przytoczyłaś to przedsmak
        tzw."końskich zalotów" o których to pisał OZ w innym wątku.
        • skiela1 Re: Tak nas widzą... 05.03.09, 21:04
          raczej kobylinskie zaloty:]

          kobiecie,ktora stala za nia w sklepie musiala powiedziec,ze bardzo przeprasza
          ,ale czy moglaby sie odsunac z pol metra.
          Na co uslyszala - 'jakies dziwne te cudzoziemcy sa' (ona mowi z duzym akcentem)
          • loczek62 Re: Tak nas widzą... 06.03.09, 13:11
            Skielu to nie jest domeną "dziwnych cudzoziemców", ja też tak mamsmile
    • onlodz42 Re: Tak nas widzą... 06.03.09, 13:06
      sibeliuss napisał:

      > Dużo czasu upływa, zanim ktoś poklepie mnie po plecach.

      Pewnie słyszałeś, jaka jest różnica między członem, a lwem ?
      Też nie pozwalam na takie poufałości. Niech sobie poklepie lwa tongue_out
      • marguyu Re: Tak nas widzą... 06.03.09, 15:46
        Ja zapytalam pewne babsko w kolejce do kasy w Realu czy nie moglaby
        sobie kupic lepszego stanika zamiast klasc swoj biust na moje plecy.
        No i dodalam, ze nie jest w moim typiewink
        Odskoczyla jak oparzona big_grin
        • parachute Re: Tak nas widzą... 06.03.09, 16:28
          może chciała odpocząćsuspicious

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka