mabiwy 13.03.09, 23:30 ma morzu wicher dmie, zaraz bałwan odezwie się, a tym bałwanem będzie ten, kto pierwszy odezwie się.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
onlodz42 Zamiast liczenia owieczek 14.03.09, 00:36 Były sobie trzy Japonki - Cypka, Cypka Drypka, Cypka Drypka Pimpamponi, Było sobie trzech Japonów - Cap, Capcarap Capcarap Limpamponi. Cap poslubił Cypkę, Capcarap - Cypkę Drypkę, Capcarap Limpamponi - Cypkę Drypkę Pimpamponi. Jeden, dwa - Janek ma, trzy, cztery - smaczne sery, pięć, sześć - chciał je zjeść, siedem, osiem - spotkał Zosię, dziewięć, dziesięć - wsadził w kieszeń. Ene - due - rabe, połknął bocian żabę, a później Chińczyka. Co z tego wynika? Raz, dwa, trzy – wychodź ty! Korona, korona, pluszowy miś, powiedz panno, gdzie ty śpisz. Śpię na górze, przy figurze, tam gdzie rosną wonne róże. Ence, pence, cztery ręce. Idzie sobie smok w sukience. Elke, trelke, kartofelke. Smok się przebrał za modelkę! Cukier, lukier, wrona z krukiem. Wiatr smokowi zwiał perukę! Raz, dwa, trzy! Tę perukę łapiesz TY!!! Ecie, pecie, gdzie jedziecie? Do Torunia kupić konia, bo w Toruniu konie tanie za złotówkę się dostanie. Raz, dwa, trzy, cztery, maszeruje Hackelbery, no a za nim Pixi, Dixi, co się kąpią w proszku "IXI", a za nimi misio Yogi, co ma zawsze brudne nogi. A za misiem krowy dwie, wykąpane w proszku "E". Przez tropiki, przez pustynię, toczył zając wielką dynię. Toczył, toczył dynię w dół, pękła dynia mu na pół! Pestki z niej się wysypały, więc je zbierał przez dzień cały. Raz, dwa, trzy! Raz, dwa, trzy! Ile pestek zbierzesz Ty? Wyszła kura na podwórze, spodobało się tam kurze. Na podwórzu dużo kurzu, piórko, trawka i sadzawka, kamyk, kwiatek i dżdżownica, jaka piękna okolica. Drapu - drap jedną z łap, jest robaczek to go - cap! Drapu - drapu łapką w kurzu, jak tu pięknie na podwórzu. W komputerze siedzi zwierzę, ma niebieskie kły. Wiesza pranie na ekranie, pomagasz mu ty! Kto się gniewa, niech się gniewa, niech se przypnie nos do drzewa. Niech to drzewo dotąd nosi, aż się z nami nie przeprosi. Raz, dwa - już Mikołaj sanie ma. Trzy, cztery - pędzą, pędzą renifery. Pięć, sześć - na prezenty mam dziś chęć. A gdy paczka nie gotowa, wyliczankę licz od nowa. Kropki, paski, kółka, plamki, to są słowa wyliczanki. Kto nie wszystkie wzorki zna, niech się uczy ich raz, dwa. Jechał pociąg do Krakowa, wyleciała z niego krowa. Inne krowy pozostały i na tamtą plotkowały. Szedł diabełek przez piekiełko. O, do diaska, jak tu ciepło! Wszystkie diabły pozdychały, tylko został jeden mały. Spać, spać, spać, spać !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
moonflour Re: Zamiast liczenia owieczek 14.03.09, 01:42 Siała baba mak i dostała 10 lat. Odpowiedz Link
agulaszek Re: Zamiast liczenia owieczek 14.03.09, 08:50 bo dziad doniósł na gliniarnię ale potem skończył marnie Odpowiedz Link
moonflour Re: Zamiast liczenia owieczek 16.03.09, 00:54 agulaszek napisała: bo dziad doniósł na gliniarnię > ale potem skończył marnie Autor:Agulaszek Soprano,córka Vito(z domu Corleone);D -- "...zanim dzień stąd odleci na chmurze zanim groszki i róże pocałują się znów przez płot zanim kurz pozamiata podwórze..." Odpowiedz Link
agulaszek Re: Zamiast liczenia owieczek 16.03.09, 10:48 zawsze chciałąm pisać teksty do disco-polo ) Odpowiedz Link
agulaszek Re: C i s z a.. 15.03.09, 15:43 zakrzyknął Mabiwy i jął gasić lampy gazowe na praskich uliczkach a suczydło wtórowało mu radosnym merdaniem ;D Odpowiedz Link