adhamah Re: Zaparzyłem kawę... 29.11.05, 06:52 ciepła kawusia, bo kaloryfery letnie i spać nadal mi się chce Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 01.12.05, 21:02 Rano było espresso, potem kawa z czekoladą. Teraz czas na duża, z mlekiem. Odpowiedz Link
adhamah Re: Zaparzyłem kawę... 01.12.05, 21:04 może na mleko z kawą? zobacz którą godzina )))))) Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 04.12.05, 13:37 adhamah napisał: > może na mleko z kawą? > zobacz którą godzina > )))))) U mnie godzina nie ma znaczenia jeśli o kawę chodzi )) Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 03.12.05, 09:27 No to chlup,razem z małżonką tym razem. Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 04.12.05, 06:41 pierwsza beczułka - bo tak wygląda mój kubeczek Odpowiedz Link
modern_witch Re: Zaparzyłem kawę... 04.12.05, 10:51 juz właściwie kończę, ale z tą odrobinką się przysiadam Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 04.12.05, 13:38 Jednak zabieliłam, ze względu na pamięć o dziadku ))) Odpowiedz Link
sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 06.12.05, 06:11 Czas na kawę, otwieram oczy, pora wstać. Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 06.12.05, 06:41 Zielony kubek knorra a w nim kawa.Budzę się. Odpowiedz Link
sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 06.12.05, 06:46 czarnaandzia napisała: > Zielony kubek knorra a w nim kawa.Budzę się. W kubku Knura to mam budyń. Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 09.12.05, 07:44 Dopijam kawę.Muszę sobie zakupić większy kubek. Odpowiedz Link
regine Re: Zaparzyłem kawę... 09.12.05, 11:22 Jeszcze posiedzę troszkę i dopiję swoją.... Odpowiedz Link
lekia Re: Zaparzyłem kawę... 09.12.05, 11:32 "I don't drink coffee I take tea my dear" : ) Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 10.12.05, 08:37 No więc kawa wypita ze specjalnego kubasa Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 10.12.05, 13:33 Zabieliłam jednak Ehhh niezdecydowanie to moje ) Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 11.12.05, 07:44 Jest kawa,pół kubka wypiłam zanim znalazłam wątek. Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 11.12.05, 08:09 czarnaandzia napisała: > Jest kawa,pół kubka wypiłam zanim znalazłam wątek. To wrzuć do ulubionych wątków Odpowiedz Link
filifionna Re: Zaparzyłem kawę... 12.12.05, 00:14 po polnocy mozna sie jeszcze kawy napic?w dobrym towarzystwie...jak się nie znajdzie żaden nocny miłośnik espresso to sama wypiję mala czarna i tak mocna ze prawie gęsta.stawia na nogi.tyle pracy jeszcze przedemną.(wnoszę wniosek o wycofanie z kalendarza poniedziałków!) Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 13.12.05, 07:26 sloggi napisał: > Czas na kawę. Własnie stoi przedemną Odpowiedz Link
regine Re: Zaparzyłem kawę... 13.12.05, 13:52 Siedziałam długo dziś w nocy, do 3.40. Więc piję z ochotą już 2- gą... Nie ma to jak kawa na przebudzenie organizmu, choć piję ją już tak długo i dużo, że czasami mam przesyt. Piję wtedy gorzką, mocną herbatę...Pół filiżanki i jestem jak nowonarodzona Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 13.12.05, 17:54 Właśnie wstawiłam wodę. Będzie bez mleka. Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 14.12.05, 07:04 Woda wstawiona. Niemożliwe, zdążę chyba wypić kawę. Odpowiedz Link
sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 15.12.05, 06:37 Kawa już jest, zaraz ją zlikwiduję i w nogi. Odpowiedz Link
grudniowe.slonko Re: Zaparzyłem kawę... 15.12.05, 09:24 Chwilka na kawusię baaardzo mocną i biegnę dalej . Odpowiedz Link
filifionna Re: Zaparzyłem kawę... 15.12.05, 10:33 wielka duża mleczna imbirowa kawa...najlepsze cos może być w taki deszczowy poranek(tak dla mnie jest jeszcze poranek i to barzdo wczesny-z powodu osobliwej sytuacji życiowej inaczej odliczam czas) Odpowiedz Link
filifionna Re: Zaparzyłem kawę... 15.12.05, 10:36 >wielka duża mleczna imbirowa kawa oczywiście miała być tylko duża (albo tylko wielka).wybaczcie ale rano powinno sie mnie z dala od komputera trzymać bo takie głupoty wypisuje Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 15.12.05, 20:58 Duża z mlekiem. Moja pierwsza kawa dziś. Odpowiedz Link
sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 16.12.05, 12:35 Czyżby dziś nie pił kawy? U mnie kuełek i w drogę. Odpowiedz Link
lekia Re: Zaparzyłem kawę... 16.12.05, 13:02 Kawunia sie skończyła-dostawa przewidywana jest dopiero w czwartek,od kilku dni przepraszam się z herbatunią Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 20.12.05, 00:59 Noooo to kawa ?? aa może herbata Dzisiaj pracuję w nocy - do 6:00 Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 20.12.05, 01:13 jackussi napisał: > Noooo to kawa ?? aa może herbata Nie nie, kawka zdecydowanie. > Dzisiaj pracuję w nocy - do 6:00 Własnie zaroponowalam Ci kawulca w tamtym watku Odpowiedz Link
sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 26.12.05, 11:46 paulos25 napisał: > to długo pijecie od stycznia hehehe No trochę dłużej. Teraz też już czas. Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 27.12.05, 06:58 paulos25 napisał: > to długo pijecie od stycznia hehehe Pijemy od: Zaparzyłem kawę... Autor: jackussi Data: 03.12.03, 07:53 No to siup Odpowiedz Link